„Koleżanka uderzyła moje dziecko. Zgłosić to?”

18 Września 2017

Chłopczyk ma zwichnięte ramię.

bicie dziecka

Wychowanie dzieci to drażliwy temat i prawdziwa sztuka. Nie wszyscy potrafią wychowywać swoje pociechy, ale wiele osób lubi pouczać innych, jak mają to robić. Z krytycyzmem, wtrącaniem się, pouczaniem, a nawet wyśmiewaniem metod jednych rodziców przez drugich spotykamy się dość często. Trudno jest się przyznać do własnego błędu, za to łatwo ocenić drugiego człowieka. Zdarza się jednak, że krytyka ma uzasadnienie. Gdy dochodzi do skandalicznego zachowania dziecka, a jego rodzic nie ma zamiaru zareagować, można się zdenerwować i wziąć sprawy w swoje ręce.

Renata jest mamą 6-letniego Kubusia. Podczas wizyty u koleżanki, która ma 4-letnią córkę Kalinę, doszło do incydentu. Już na zawsze zmienił on stosunki pomiędzy kobietami. Która z nich ma rację?

- Ja i Patrycja byłyśmy koleżankami od wielu lat, głównie za sprawą mężów pracujących w tej samej firmie. Gdy zaszłam w ciążę z Kubą, Patrycja była dla mnie ogromną podporą. W mieście, w którym mieszkamy, nie miałam wówczas nikogo. Z dala od rodziny i przyjaciół czułam się bardzo osamotniona, a ona wyciągnęła do mnie rękę. Jak urodził się mały, czasami opiekowała się nim, kiedy ja musiałam coś załatwić. Stała się jego przyszywaną ciocią. Jakiś czas potem Patrycja zaszła w ciążę. Zbliżyłyśmy się do siebie jeszcze bardziej, a dzieci dorastały wspólnie. Chodziłyśmy razem na zakupy, do restauracji i opiekowałyśmy swoimi pociechami, gdy jedna miała zamiar spędzić chwilę sam na sam z mężem.

Zobacz także: ZŁE MATKI: Jakie jest prawdopodobieństwo, że wychowasz dziecko na mordercę?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

lol
(Ocena: 1)
2017-09-19 16:28:43

ehh te Madki.... po co publikujecie takie gunwo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-19 11:32:57

Ja bym zgłosiła na twoim miejscu. Przyjaźni już i tak nie uratujesz...a nauczysz ją, że tak nie można robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-19 00:12:57

Laska się nie powinna tak zachować i bić nieswojego dziecka (a wg. mnie nawet swojego też nie) ale dla mnie to tez chore, że starszy chłopiec zlał młodszą dziewczynkę? Gdzie są jakieś zasady? Nikt go nie nauczył, że kobiet się nie bije? Masakra,potem wyrastają takie zwyrole bez szacunku do kobiet, którzy je leją bo zupa była za słona.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-19 10:43:35

Przecież to ona jego biła... On ją tylko odepchnął.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 20:48:01

No ja też znam takich wpatrzonych w swoją córkę, którzy są wręcz dumni z tego, że ich dziecko jest niegrzeczne, pyskuje i bije mojego syna. Mała jest tępa jak jej rodzice, ale pyskaci są strasznie i bardzo roszczeniowi- potrafią bez najmniejszej krępacji odebrać zabawkę mojemu dziecku, bo córcia chce i jej przykro. Niestety muszę się z nimi spotykać raz na jakiś czas, bo to rodzina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 14:42:46

Nawet, jeżeli dziecko, jest z piekla rodem, to nikt nie ma prawa uderzyć dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 14:46:34

A jak będzie mnie bić to mam stać jak głupia i mu na to pozwolić? A jak wyciągnie nóż, mam dać się dźgnąć, bo dziecko to świętość i mu wszystko wolno?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 12:25:29

oczywiście że powinnaś to zgłosić na policję! ta koleżanka jest jakaś niepoczytalna! a w przedszkolu jak inna dziewczynka powie coś na jej córkę albo nie będzie chciała się bawić to co? rzuci obcym dzieckiem o ścianę? zgłoś to jak najszybciej. obca baba nie ma prawa krzywdzić twojego dziecka. mąż mówi żebyś tego nie robiła bo boi się stracić dobrego kolegę z pracy. ale chyba dziecko jest ważniejsze niż głupie sztuczne przyjaźnie? zgłoś to, masz na pewno jakieś dokumenty stwierdzające te zwichnięcie, zaświadczenie lekarskie. jak zgłosisz to na policję to te babsko może się wystraszy i nigdy już nie podniesie ręki na obce dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 3)
2017-09-18 09:49:31

Ja bym najpierw porozmawiała z koleżanką o tej sytuacji. A jeśli nie poczuwałaby się do winy to dopiero zgłosić sprawę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 08:45:49

Matki sa gluche i slepe! Swoje dxieci pod niebiosa wychwalaja a tak na serio to rasy sobie nie dawaja z rozwydrzonym bachorem. Ale taka matka to przeciez matka boska jest i jej nic powiedziec nie wolno bo jescze z pazurami sie rzuci a i zwyzywa od najgorszych .... Z dala od matek wariatek. Ja sama mialam klotnie ale nie pozwolilam sobie wejsc w slowo.bo wina byla po jej stronie i mialam swiadkow.wiec bylam pewna swoich racji. Ja gapie sie ciagle na moje dziecko jak sie bawi.nawet chodze za nim.a inne tylko w tel na fb sa obecne....dzieci sie teraz hoduje.nie wychowune.przykre ale taka prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 08:39:45

Identyczna sytuacja mnie spotkala. Moj syn do najgrzeczniejszych nie nalezy.ale sam jako pierwszy nie uderzyl nigdy nikogo.nie dokucza dzieciom ale jesli ktores mu zrobi krzywde to potrafi oddać. Wie kiedy i jak sie ma zachowac.wie ze nie wolno bic i robic krzwdy ale pozwalanie na to by inne dzieci zrobily z niego ofiare i worek treningowy to nie w jego stylu. Na wlasne oczy widzualam kto zaczal klotnie.kto pierwszy zniszczyl zabawki kro zaczal.to nie byl moj syn.to ckrka kezanli.swoja droga rozwydrzone niegrzeczne dziecko.ale ona nie dopuszcza do siebie tego ze to jej dziecko. Rodzice skarza sie na nia.a ona jeszcze straszy ze so sądu poda. Istna paranoja. Matki maja tk do siebie ze bronia wlasne dzieci.ale zasna nie pilnune ich jak trxeba.zostawiaja w samopas.oczy wlepione w smartfony a dzieci niewychowane bydlo! A jak zwrocisx uwage tk jeszcze cie straszyc sadami bedzie i wyklocac sie. Ja sie poddaje i po prostu zrobię sama plac zabaw na podwórku albo wybiore basen czy zoo.nie bede sie integrowac z innymi matkami i ich dziecmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
buda
(Ocena: 5)
2017-09-18 09:24:41

Proszę najpierw wrócić do pierwszych klas podstawówki i nauczyć się poprawnie pisać. Widać Pani też wpatrzona w swego dzieciaka, taka sama matka jak tamta. Dziecko musi nauczyć się poprawnego zachowania. Najgorsze są matki które od razu lecą do awanturujących sie dzieci. Problemy dzieci mają rozwiązywać między sobą, a nie między nadopiekuńczymi matkami. Jak dziecko będzie miało 20 lat , też polecisz na ratunek. Przykro mi ale jest Pani kolejną nadętą matką, która widzi tylko i wyłącznie czubek własnego nosa. Pani dziecko nie jest najlepsze ani najwspanialsze. Ot co następny dzieciak i tyle. Więc proszę przestać go traktować jak 8 cud świata , którym oczywiście nie jest . Poproszę dać mu rozwiązywać problemy samemu. Dziecko z dzieckiem dojdzie do porozumienia, a rodzice już nie. Dzieci mają się same uczyć relacji międzyludzkich. Bo potem rosną takie ciepłe kluchy, które nie potrafią sobie poradzić w życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-18 08:21:58

Zgłoś sprawę i pójdź razem z tymi wszystkimi papierami od lekarza, które potwierdzają zwichnięte ramię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz