Najbardziej irytujące teksty, które matki... słyszą od innych matek

06 Listopada 2017

Nikt tak nie umie zajść matce za skórę jak… inna matka. Zamiast być dla siebie wsparciem, matki nie szczędzą sobie krytyki i złośliwych uwag.

irytujące teksty matek

„Moje dziecko je wszystko i żyje”
To tekst matek, które słyszą, że małe dzieci nie powinny jeść słodyczy, przetworzonych wędlin czy fast foodów. „Moje dziecko je wszystko i żyje” ma pokazać, że eliminacja niektórych pokarmów z diety małego człowieka to głupstwo, wymysł i fanaberia.

„Daj mu kaszkę, to się naje i prześpi całą noc”
Słyszą matki, które karmiąc dzieci piersią, żalą się, że ich pociechy często budzą się w nocy. Sęk w tym, że nocne pobudki nie zawsze są związane z głodem, ale także z chęcią przytulenia się do matki, co szczególnie dotyczy dzieci piersiowych.

„Powinnaś założyć mu czapeczkę”
Czapeczka to temat-rzeka. Uwagi na jej temat matki słyszą nie tylko od starszego pokolenia, ale również od innych matek, które zakładają dziecku kilka warstw odzieży i grubą czapkę, choć świeci piękne słońce, a niebo jest bezchmurne. Matka, która robi innej uwagi o czapeczce, zawsze ma się za lepszą.

„Karmisz piersią i jesz to wszystko?”
Przez długi czas pokutowało przekonanie, że karmiąca matka powinna unikać praktycznie wszystkiego, bo mogłoby to zaszkodzić dziecku. Dziś stanowisko ekspertów jest takie, że dieta matki karmiącej nie istnieje – jest tylko dieta zdrowa i racjonalna. Mimo to są matki, które potrafią z wyrzutem czy wręcz odrazą spojrzeć na talerz kobiety, która je „to wszystko” i jeszcze ma czelność karmić potem piersią swoje dziecko.

Historia Joanny: „Wychowuję dziecko z zespołem Downa”

„Kiedy drugie?”
Nieważne, że masz za sobą dramatycznie trudny poród. Nieważne, że cierpiałaś na depresję poporodową. Nieważne, że nie sypiałaś z mężem od miesięcy. Nieważne, że twoja kariera zawodowa utknęła w martwym punkcie. Nieważne, że nie przespałaś jeszcze nocy. Nieważne, że wciąż nie pozbyłaś się ciążowych kilogramów. Nieważne, że nie ma nikogo, kto mógłby ci pomóc. I tak prędzej czy później usłyszysz od innej mamusi, kiedy drugie.

„Za bardzo go do siebie przyzwyczaiłaś”
Albo ją, jeśli to córka. Bo przecież matka, która stosuje zasady rodzicielstwa bliskości, która rozumie, że niemowlak sam się sobą nie zajmie, która chce karmić na żądanie, tulić, bujać, nosić, pieścić swoje dziecko, za bardzo je do siebie przyzwyczaiła, a teraz się dziwi, że nie może nigdzie wyjść.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mua
(Ocena: 5)
2017-11-07 13:45:17

W swoich komentarzach wlasnie robicie to samo. Nazywa sie to PZM (Popieluszkowe Zapalenie Mózgu)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mycha
(Ocena: 5)
2017-11-06 15:39:51

najgorsze sa teściowe i ich rady

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-06 16:41:09

Masz racje. Moja teściowa kazała mi zostawić dziecko podczas kolki w spokoju, bo przecież "musi sobie trochę popłakać" i gdy syn miał 4 miesiące chciała mu dać na obiad słoik gerbera od roczku, bo przecież "dziecko musi próbować wszystkiego". Nie ważne, że taki obiadek od roczku jest z jakimś makaronem chyba i jest tak gęsty, że 4-miesięczne bezzębne dziecko prędzej się udusi niż to zje, ale próbowanie wszystkiego jest najważniejsze... :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-06 17:22:48

Chryste, zostawić podczas kolki?? Jak moja córka miała kolki, to mnie się serce krajało, jak można radzić matce, żeby zostawiła cierpiące maleństwo? Chore babsko...ale, w zasadzie moja teściowa też jest z tego pokroju kobiet, dlatego gdy dzwoni, to nie odbieram od niej telefonów ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-06 15:00:20

Najbardziej wkurviające uwagi to są te na temat odżywiania się i karmienia dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-06 07:41:24

"Dziecko to nie robocik" usłyszałam po tym, jak powiedziałam jednej matce, że moje dziecko chodzi o stałych porach spać i ma dosyć ułożony plan dnia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1