Trudna historia Wojtka: „Żona okłamywała mnie przez kilka lat. Dowiedziałem się, że wychowuję cudze dziecko”

17 Kwietnia 2017

Mężczyzna już wie, czy zostanie z rodziną.

kto jest ojcem

Dla facetów bycie ojcem jest bardzo ważne. Panowie czują dumę, gdy na świat przychodzi ich dziecko – krew z ich krwi. Dlatego na wszelkie kłamstwa partnerek dotyczące ojcostwa patrzą z wyjątkową odrazą, a niektórych nie potrafią wybaczyć.

Jednym z oszustw, których dopuszczają się kobiety, jest wmówienie mężczyźnie ojcostwa, chociaż biologicznie tę rolę pełni inny facet. Są takie przypadki, kiedy dziecko jest wychowywane przez lata, a nikt oprócz kobiety nie zna prawdy. Ani potomek, ani wrobiony mężczyzna, ani prawdziwy ojciec.

Najczęściej do kłamstwa dochodzi ze strachu, że związek się rozpadnie, gdy mężczyzna pozna prawdę. Nie brakuje też historii, w których kobieta chce ponownie przyciągnąć do sobie partnera i robi to za wszelką cenę. Wydaje jej się, że dziecko będzie najlepszym spoiwem relacji i czasami rzeczywiście ma rację. Co jednak, gdy okłamywany mężczyzna poznaje prawdę?

Wojtek kilka tygodni temu dowiedział się, że nie jest biologicznym ojcem dziecka, które uważał za swoje.

Co myśli w takiej sytuacji skrzywdzony mężczyzna? Czy potrafi wybaczyć? Oto historia Wojtka.

Zobacz także: Cesarka na życzenie: Czy ten zabieg w Polsce jest nadużywany?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-18 20:20:54

Jestem kobietą i nie rozumiem jak można bronić tej pani. Ok, dziecko nie zawiniło, ale postawcie się na miejscu faceta. Babka okłamywała go w żywe oczy. Pewnie razem z kochankiem mieli ubaw po pachy z barana, który przebiera pieluchy i łoży na nieswoje dziecko. Co miał zrobić ? Zostać i powiedzieć - ok, przyjmę każde dziecko, które spłodzisz z przygodnymi facetami? Dla mężczyzny to trochę tak jak dla kobiety dziecko z gwałtu - niby dziecko nie jest niczemu winne, ale nie każdy jest w stanie pokonać uraz. jednak kobieta będzie ponad to i pokocha dziecko, inna nie. Dla niego chłopiec jest w pewnym sensie "pomnikiem" bezdusznej zdrady i kłamstwa. Wymaganie by był ponad to jest dużą hipokryzją ze strony kobiet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Yukkiyo
(Ocena: 5)
2017-04-26 12:48:59

Całkowicie się zgadzam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-18 17:57:46

Nikt nie wie co czuje taki facet. Znam mężczyznę, który związał się ze swoją partnerką gdy jej dziecko miało pół roku, byli razem 10 lat i dziewczynka wiedziała, że nie jest jej biologicznym ojcem. Po tak długim czasie ta kobieta zdradziła go i odeszła do innego zabierając ze sobą córkę i zabraniając kontaktów z mężczyzną, którą wychowywał przez 10 lat. Widziałam jak ten facet płakał, bo nie wiedział co ma zrobić, z jednej strony pokochał to dziecko, z drugiej nie miał do niego żadnych praw. Z tego co wiem matka ucięła ich relacje, mimo tego, że próbował dzwonić i umawiać się na spotkania i już nie mają ze sobą kontaktu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 14:46:03

Laska bzykała się z własnym kuzynem a wy jej bronicie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-18 00:07:06

Właśnie nie rozumiem tego, czy oni naprawdę byli kuzynem i kuzynką? Cytat: "Mało tego, udawała z Markiem, że są tylko dobrymi przyjaciółmi. Dalszą rodziną." Czyli oni tylko udawali, że są kuzynami?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-18 00:10:39

Udawali, że są rodziną żeby nie posądzał ich o romans. Dzięki temu mógł często być u nich w domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-19 01:47:04

Trochę to dla mnie dziwne, w liście jest często poruszane, że "Paulina miała taką złą reputację". Czyli całe miasteczko wiedziało, że Paulina jest rozwiązła, ale inni ludzie na mieście nie wiedzieli, że ten jej kuzyn, tak naprawdę nie jest kuzynem? Naciągane, nie wierzę, by wszyscy ją tak kryli. Może bliska rodzina i przyjaciele żony owszem, ale inni? Tak czy siak, mocne opowiadanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 10:27:55

Każda z Was wie że to jest WASZE dziecko a facet? Ja mu się nie dziwię, to nie jest jego dziecko, to nie są jego geny, okłamywano go i on ma łożyć na dziecko - owoc zdrady?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 10:11:31

Tylko dziecka szkoda... Jak można bez odrobiny współczucia dla chłopca tak zniknąć z jego życia? Bo głupi chłop którego mały uważał za tatę ma szrame na honorze? Co ja mówię... Mężczyźni nie mają honoru, niezależnie od tego czy zdradzał, czy był zdradzany, czy był tym z którym się zdradza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 10:27:19

Pretensje do kłamliwej, puszczalskiej mamusi. Tylko i wyłącznie ona jest winna. To dzieckoa prawdziwego ojca, wiec niech się nim zajmie. Wojtek nie ma wobec niego żadnych obowiązków. Szrama na honorze? Żoneczka oszukiwała go przez 4 lata, zapraszała swojego kochanka do ich wspólnego domu, ale jasne: ona biedna, a on głupi. Masakra, jak można tak myśleć!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 15:43:16

Dobrze, spoko oszukiwała... ale ja też dalej nie rozumiem co mu dziecko winne. Ok, nie jego, ale jak można od tak po prostu bez emocji zostawić dziecko które się wychowywało przez parę lat, nawet jeśli nie jest nasze. Dziecko to nie jest rzecz... Jej może nienawidzić, ale syn ( nie prawdziwy, ale jednak ) nie jest mu niczego winny. Pokazał tylko, że jest dupkiem, są siebie warci z żonką tak naprawdę, tylko dziecka szkoda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 17:36:39

A on czego jest winny, zeby wychowywac i lozyc na CUDZE dziecko? Niech sie teraz mamusia martwi i tlumaczy - niech nowy tatus wprowadzi sie do domu. Moze Wojtek mial tam zostac i udawac, ze nic sie nie stalo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 18:00:19

A ty dalej swoje? Tu nie chodzi o łożenie na cudzego dzieciaka, tylko o to, że od tak łatwo przyszło mu "powalenie" dziecka które przez kilka lat wychowywał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 18:03:59

Mógł się rozwiesc z winy żony. Można wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa, pociągnąć biologicznego ojca do odpowiedzialności finansowej, zwłaszcza że z matką dziecka był w zazylych stosunkach. Ale do cholery jak można bez słowa zniknąć z życia dziecka, które rzekomo kochał? Jak za uciec iem skalpela? Nawet sporadycznego kontaktu nie utrzymywać, chociażby żeby "wygasic" relację, spotykać się coraz rzadziej i rzadziej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 21:20:54

właśnie takie "wygaszanie" powoduje więcej problemów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-18 00:03:20

Po prostu jak się dowiedział, że dziecko nie jest jego, to przestał je kochać. To tak samo, jak dowiemy się, że ukochany nas zdradził, przestajemy go kochać i odchodzimy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-18 08:33:10

zgadzam się, dziecko nie jest niczemu winne. a przeżywa na pewno najwięcej: mieć kochającego ojca, który z dnia na dzień nie chce go znać :( to musi być straszne. już chyba łatwiej przeżyć śmierć rodzica niż coś takiego. poza tym moim zdaniem rodzicem jest ten, kto wychowuje, a nie splodził...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 03:55:39

Ta siostra to kretynka, pewnie zawistny pasztet. Co jej to dali ze rozwalila rodzine i pozbawila dziecko ojca?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 5)
2017-04-17 05:40:14

Kretynka? :D Jedyna mądra w tej historyjce. Ty oczywiście, na miejscu Wojtka chciałabyś wychowywać cudze dziecko i jeszcze zapraszać kochanka żony do domu. Może oddałabyś im wasza sypialnię, a sama poszła na kanapę? Poza tym, przypominam, że Wojtek NIE JEST ojcem dziecka. Dziecko ma innego "tatusia".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-17 08:43:10

Bardzo dobrze zrobila jak mozna tak kłamać co za okropne babsko niech ja ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz