„Nie zamierzam wiązać się z samotną matką. Sorry, ale nie jestem frajerem”

07 Lutego 2018

Mężczyźni tłumaczą, dlaczego wolą bezdzietne kobiety.

samotna matka

Jak duże szanse na znalezienie mężczyzny ma samotna matka? One same często zadają sobie to pytanie. Niektórzy mężczyźni nie mają nic przeciwko wychowywaniu cudzego dziecka albo uczucie do kobiety okazuje się silniejsze niż obawy. Wśród mężczyzn można się jednak spotkać ze stanowiskiem odrzucenia takiej możliwości.

„Skoro jest tyle wolnych kobiet, dlaczego miałbym pokusić się na samotną matkę” – pyta anonimowy internauta na forum. „Nie chcę wyjść na uprzedzonego, ale prawda jest taka, że nie ufam kobietom, które samotnie wychowują dzieci. One są po przejściach. Poza tym trzyosobowy związek to bardzo zły pomysł. Chciałbym mieć kobietę tylko dla siebie” – dodaje drugi.

Jest jednak o wiele więcej powodów, dlaczego faceci nie chcą wiązać się z samotnymi matkami. Zapytałyśmy o zdanie naszych znajomych. Publikujemy to, co nam powiedzieli wraz z uzasadnieniami. Nie chcieli przez nie dać do zrozumienia, że samotne matki są straconej pozycji, jeżeli chodzi o poznanie nowego partenra, ale na pewno mają mniejsze szanse w porównaniu do kobiet bez zobowiązań.

Zobacz także: „Faceci ciągle mnie wykorzystują. Nie wiem, co jest ze mną nie tak” (Historia Klaudii)

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (40)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimka
(Ocena: 5)
2018-02-08 08:43:35

To każdego indywidualna decyzja. Nieraz życie pisze różne scenariusze, nie ma co zapierać się, że nigdy nie zrobisz tego, czy tamtego. Życie i tak samo to zweryfikuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 16:55:18

Ale to jest zrozumiałe i ja takich facetów w pełni rozumiem. Ja też nie chciałabym dzieciatego faceta, który przywlókłby mi dziecko z poprzedniego związku z jakąś lafiryndą, i na pewno nie pogodziłabym się z tym bo chcąc czy nie chcąc, ona byłaby w jakimś sensie w jego życiu. Też bym nie zniosła jej widoku u siebie w domu, chyba że wyjątkiem byłoby wyrzeknięcie się przez niej dziecka i ono byłoby w pełni przyznane mojemu facetowi na wychowanie. Tylko wtedy byłabym w stanie zaakceptować cudze dziecko w domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 14:02:58

Zazwyczaj samotne matki są same sobie winne gdyż zachodzą w ciąże z nieodpowiedzialnymi gnojkami. Mam znajomą, która związana była z niesamodzielnym maminsynkiem, alkoholikiem i ćpunem. I pomimo tego, że różnie pomiędzy nimi bywało zdecydowała się zajść w ciąże. Po 2 latach musiała dosłownie uciekać gdyż typ zaczął ćpać i stwarzał zagrożenie dla dziecka i niej samej. Pomimo tych doświadczeń nadal ciągnie ją do facetów tego typu bad boy, którzy nie stronią od imprez i alkoholu. Ostatnio była zauroczona kolesiem, który ma problem z alko. Oczywiście nie w każdym przypadku tak jest, ale samotne macierzyństwo często jest konsekwencją błędnych wyborów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2018-02-07 21:57:08

Nie powiedziałabym, że zazwyczaj bo sytuacje w życiu są różne i znam wiele przypadków, gdzie kobieta została sama z dzieckiem bo facet nie dojrzał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-08 07:34:46

To nie musiała zachodzić w ciąży z byle kim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
........
(Ocena: 5)
2018-02-09 08:06:00

co za płytkie myślenie

znowu zamiast piętnować faceta, który zostawił samą kobietę z dzieckiem to piętnujecie kobietę bo " się puszczała", a później zdziwienie, że panowie żle traktuja kobiety, skoro panie dla siebie są tak okropne ... masakra.. pamiętajcie drogie panie, że karma wraca, a to co tak szybko oceniacie może się kiedyś wam przydarzyć ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 17:08:18

Twój brat też nie taki cudowny skoro od tak pozwolił jej wyjechać z ICH synem. Że ją miał gdzieś doskonale rozumiem, ale swojego syna? Tego już nie. Także albo źle przedstawiałas sytuacje, ale twój brat to też niczego niewarty dupek, który ma gdzieś co się dzieje z jego dzieckiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asi
(Ocena: 5)
2018-02-07 10:11:26

Po rozwodzie z winy byłego męża zostałam samotną matką, ponownie wyszłam a mąż , za mężczyznę bezdzietnego, z którym mam drugą córkę. Kocham mojego męża , a jego relacje ze starszą córką bywały różne, obecnie córka traktuje męża jak swojego ojca. Do kobiet i mężczyzn po przejściach : nie czytajcie takich głupot, gdzieś czeka na Was druga połówka, a Wasze dzieci to tylko wartość dodana :) pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 12:34:17

Twoje dziecko miało łatwiej, dużo gorzej mają dzieci wdowców ci szybciutko znajdują nowe żony, one rodzą dzieci, a w większości przypadków rodzice skupiają się na wspólnych dzieciach, a te z poprzedniego związku traktują jak przeszkode do szczęścia rujnując im zdrowie psychiczne. Matka każde dziecko kocha tak samo, a ojciec najbardziej koca te, które faworyzuje partnerka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-08 18:33:05

Się ktoś w życiu za dużo Kopciuszka naczytał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 09:22:26

Co innego samotna matka, której umarł mąż, lub rozwiodła się po kilku latach bo razem polubownie doszli do tego, że się nie kochają, lub któreś się zmieniło. Co innego samotna matka od początku, bo bzykala się z byle facetem i ja zostawił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 11:39:23

Dokładnie. Nie wsadzajmy wszystkich do jednego worka.Najgorsze są właśnie te puszczalskie, dają byle komu a później bum i jest ciąża. Później szukają sobie frajera na tatusia. Nie mam nic przeciwko samotnym matkom, które owdowiały bądź ktoś je skrzywdził, rozwiodły sie z jakichś przyczyn. Ja osobiście nie chciałabym faceta, który ma dziecko niezależnie czy z nim mieszka czy nie. Nie przepadam za dziećmi i nie chcę ich mieć ale są tacy którym to nie przeszkadza, każdy ma prawo do szczęścia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 12:37:35

No nie wiem, jak mąż bił i pił to można taką samotną matkę przyjechać, jak mąż zdradzał, albo po prostu od niej uciekł nie ma co się pakować, bo pewnie z nią coś nie tak. Jak znam pare rozwódek to tylko te, które same wnosiły o rozwód tworzą nowe szczęśliwe, długoletnie związki, a te od których mężowie uciekli nie są w stanie zatrzymać przy sobie faceta i to niezależnie od posiadania dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
deathe
(Ocena: 5)
2018-02-07 09:16:35

Amen. I z tych samych powodów ja nie chcę też faceta z dzieckiem. Nie i już. Ja nie mam "bagażu" i oczekuje tego samego od mojego faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 09:25:47

Dokładnie tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 15:32:48

A dlaczego pustak? Dziewczyna ma prawo oczekiwać, że jej partner nie będzie miał gromadki dzieci skoro ona sama też ich nie posiada. Tym bardziej, że z takimi facetami często jest problem, gdy kobieta chce posiadać wspólne dzieci a oni nie, bo już mają własne z poprzednią żoną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 15:47:55

Ja mam dziecko, ale doskonale rozumiem, że ktoś bezdzietny może nie chcieć związać się z kimś z dzieckiem. To jest ogromna odpowiedzialność. Teraz już wyobrażalabym sobie związać się z jakimś "dzieciatym" (czysto hipotetycznie bo mam męża i jesteśmy zgranym małżeństwem), choć wszystko zalezaloby od okoliczności. No ale za czasów gdy sama dziecka nie miałam byłoby to dla mnie duża "przeszkodą", bo to jest zupełnie inny rodzaj związku, trzeba się liczyć nie tylko z uczuciami swoimi i partnera ale i dziecka, a nie co jak niektórzy/nie które co rusz przeprowadzają dziecku nowego tatusia/mamusie. A to, że dziecko będzie zawsze najważniejsze jest chyba zupełnie normalne, bo za nie jest się w pełni odpowiedzialnym. Bardzo kocham mojego męża, ale oczywiście, że syn jest dla mnie najważniejszy i gdyby coś było nie tak to kierowalabym się przede wszystkim dobrem mojego dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
deathe
(Ocena: 5)
2018-02-08 07:45:53

Wiem co mówię. To nie jest tak, że nie chcę bo tak misie wydaje, tylko nie chcę bo to przerabiałam, próbowałam związków z dzieciatymi mężczyznami. Nigdy nie byłam numerem jeden, a to najbardziej boli. Swoje plany zawsze musiałam dostosowywać do jego dzieciaków. Do tego chcąc niechcąc byłam skazana na ich towarzystwo, no i pasowałoby też jakieś może prezenty kupować żeby zachowywać dobre i miłe relacje z nimi. Nie, nie, nie. To nie dla mnie. Jeśli dzieci, to tylko moje własne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a
(Ocena: 1)
2018-02-07 08:40:51

dlaczego te artykuły to takie dno? wchodze czasami sie tu posmiać z bezmózgowia ludzi wymyslajacych sobie te artykuly, ale kurde ten sam schemat clickbajtów, wzbudzania skrajnych emocji jest juz nudny, zmiencie płyte

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 12:23:57

To samo sobie pomyslalam. Wszystko dla komentarzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 22:37:52

I ja...Ha ha ha. Dopiero 30 komentarzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 08:40:11

Tez bym faceta z dzieckiem nie chciala... Co innego jak mlodzi ludzie "na starcie" zycia zaczynaja tworzyc zwiazek, a co innego ludzie po 50 (wtedy zazwyczaj sa juz dorosle dzieci ale sa). Ja sobie nie wyobrazam partner+ja+jego dziecko+mama dziecka. Nie i juz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamil1987
(Ocena: 5)
2018-02-07 03:51:28

Mi by nie przeszkadzała dziewczyna z dzieckiem,jeśli kochałbym ją to i jej dziecko.Możliwe że traktowałbym jak swoje jeśli stworzylibyśmy związek na dłuższe ale musiałbym ją długo poznać i dowiedzieć się jaka jest.I nie jestem samotnikiem,czy przegrywem.Po prostu jestem bardziej wyrozumiały niż większość moich zjebanych znajomych :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 15:35:32

I to Cię czyni lepszym od innych? Mamy ci bic brawa? Jeśli ktoś od poczatu mówi ze nie akceptuje dzieci i stawia sprawę jasno to ja to popieram. Jesteśmy tylko ludzmi .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 02:49:41

A ja nie jestem frajerką i samotny tatuś jest trochę jak trędowaty dla mnie....nie jesteś na pierwszym miejscu, liczy się tylko dziecko, musisz opiekować się cudzym, zero prywatności, zamiast kupic coś tobie rozpieszcza dziecko. Także tytuł i założenie jest na poziomie dna moim zdaniem. Najlepiej wrzućmy wszystkich do szufladki..samotna matka pewnie prostytutka albo kombinatorka, nie ma osoby której nie można zaszufladkować w ten sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 02:56:11

Chociaż osobiście samotni tatusiowie mnie nie kręcą z prostej przyczyny...mężczyzna który zajmuje się dzieckiem wydaje mi się...aseksualny. Widze fajnego faceta czasem, później zauważę dziecko i nagle tracę zainteresowanie. Po prostu zyskuje dla mnie podświadomie status "niańki", a ja szukam innych rzeczy w facetach. Żeby było ciekawiej dodam, że strasznie mnie kręci gdy facet opiekuje się z uczuciem swoim zwierzakiem, psem czy kotem. Wydaje mi się wtedy w moich oczach ideałem faceta, wiem że mną też mógłby się tak zaopiekować:) Jestem pewna że to dobry człowiek po prostu w takiej sytuacji, to jakiś taki mój "filtr" podświadomy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-07 05:01:42

A ja uwielbiam, gdy facet się mną opiekuje. Daje mi do zrozumienia, że jestem dla niego najważniejsza. Potrafi zrezygnować ze swoich ulubionych rzeczy, żeby mi pomóc w trudnych sprawach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz