Bulwersujące wyznania facetów, którzy nie chcą mieć dzieci. „Są niegrzeczne, przejadają wypłatę, sprawiają, że życie staje się gorsze!”

15 Grudnia 2017

Niektórzy z tych mężczyzn naprawdę nie powinni zostać ojcami!

mężczyźni, którzy nie chcą mieć dzieci

Mężczyźni coraz częściej zarzucają nam, że w pogoni za nowoczesnością i własną wygodą stajemy się zbyt skoncentrowane na sobie. Chcemy robić kariery, a do ustatkowania się i rodzenia dzieci brakuje już chętnych. Słyszymy wręcz, że wiedziemy jałowe życie, bo sensem istnienia każdej kobiety jest przecież urodzenie dziecka. A najlepiej kilku.

Rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Bywa i tak, że jest to decyzja podjęta wspólnie z partnerem albo to on zapiera się rękami i nogami, żeby przypadkiem nie założyć rodziny. Potwierdzają to anonimowe wyzwania opublikowane na łamach aplikacji Whisper. Młodzi mężczyźni zdecydowali się ujawnić to, o czym nigdy głośno nie mówią - dlaczego nie widzą siebie w roli ojców.

To nie zawsze kwestia niezależności czy strachu przed odpowiedzialnością. Niektórzy z nich chyba naprawdę się do tego nie nadają

Zobacz również: Właściciele tych imion mają największe szanse na zostanie ojcem w 2018 roku (Twój ukochany jest na liście?)

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 23:07:13

To ja przedstawie jak macierzynstwo wyglada w Szwecji.Tutaj para (niekoniecznie malzenstwo) o pierwsze dziecko stara sie najwczesniej w wieku 30 lat.Najpierw stala praca,mieszkanie lub dom i wtedy mysla o dziecku.Gdy juz dziecko sie urodzi,przez pierwsze 3 miesiace dzieckiem zajmuje sie matka,po tym czasie ona wraca do pracy, a kolejne miesiace dziecko spedza w domu z ojcem.Po pol roku lub od roku dzieciak idzie do zlobka i wszystko wraca do normy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 23:40:15

A z drugiej strony to po co w takim razie to dziecko? Tez bym nie chciała poświęcać siebie da dziecka to go nie mam. A nie udaje że wszystko jest po staremu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 01:44:59

Moze nie wyrazilam tego tak do konca jak chcialam.Chodzi o to,ze tutaj wychowywanie dziecka przebiega zupelnie inaczej niz w Polsce.Dziecko to nie zadne Sacrum i Profanum i ktore nie dyskfalifikuje Cie z zycia ktore prowadzilas przed urodzeniem. Po pierwsze szef nie ma prawa Cie zwolnic z takiego powodu jak ciaza,poprostu rodzisz,siedzisz w domu troche z dzieckiem aby poczula z toba wiez i wracasz po tym do pracy.Tutaj od niemowlaka uczy sie samodzielnosci,nie rozpieszcza i nie rozpasa slodyczami,gdy dziecko zada pytanie to starasz sie odpowiedziec merytorycznie,a nie wciskasz pierdoly o jakis dzieciach w kapuscie lub o bocianie.Tutaj nie mowi sie dziecku,ze "teraz i tak tego nie zrozumiesz bo jestes jeszcze maly".Dla Szwedow,dziecko to maly czlowiek,ktorego trzeba od malego uczyc jak funkcjonowac w dzisiejszym Swiecie i ktorego nie wychowuje sie w "mydlanej bance" Wsrod Szwedow malo jest ostatnio par ktore nie chca posiadac dzieci,a coraz czesciej spotyka sie rodziny nawet z trojgiem dzieciakow i mowie tutaj o rdzennych obywatelach tego kraju ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 01:51:54

A i jeszcze jedno.W Szwecji znalezienie kobiety grubej i zaniedbanej po ciazy graniczy z cudem.Szwedki jak najpredzej staraja sie zgubic dodatkowe kilogramy poprzez np. bieganie kilometrami z wozkiem,po ciazach nie ma sladu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 13:17:48

w takim razie to bardzo dobrze. ludzie często rozmawiają ze swoimi dziećmi w bardzo lekceważący sposób. niby tacy cudowni rodzice a nie mają tak naprawdę żadnego kontaktu ze swoimi dziećmi. miałam nieprzyjemność poznać mamuśkę- cała ściana na facebooku wypełniona zdjęciami córki i cytatami o macierzyństwie a jak dziecko chciało jej opowiedzieć coś o szkole kazała chamsko jej sie odwalić i grzebała w swoim smartfonie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KB
(Ocena: 5)
2017-12-15 19:46:42

w takim razie po co w ogole komentowalas poziom mojego szefostwa? Dziewczyna sie zaplatala i sama nie wie po co komentuje ;) Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 19:50:03

Idź srać, nie wiem jak takie gówno może być szefem skoro brak ci piątej klepki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-18 11:24:00

Gowno to ty masz w miejscu mózgu zbiegu z Auschwitz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 17:09:16

KB

Co to znaczy byc smieciem i byc szefem? Nie wykorzystuje swoich pracownikow, pracuja po 40 h w tygodniu, nie szykanuje ich ani nie drecze, stawiam jasne wymagania. Czy wszyscy mnie kochaja? Pewnie nie, ale dla mnie wyznacznikiem dobrego szefostwa jest efektywnosc i rozwoj a nie to czy dostane kubek z napisem 'Najlepszy Szef'. A co do tego 'ze jestes szefowa ale niekoniecznie dobra' to bylo w kontekscie posiadania dzieci wiec zalozylam ze kwestionujesz, ze ich posiadanie uniemozliwia mi bycie dobra szefowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 16:24:51

Dziecko zawsze ogranicza.Mam kolezanki ktore mi opowiadaly jak to jest. Moge opiekowac sie jakis czas dzieciakami znajomych itd ale swych miec nie zamierzam. Moja niezaleznosc tego nie zniesie,me pasje i hobby sa najwazniejsze mi w zyciu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-18 23:08:28

Me hobby i pasje? Tzn jakże oryginalne podróże, instagramowy modeling i fotografia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-19 17:53:58

Masz coś do tego, że ktoś naprawdę może nie wyobrażam sobie życia bez podróży, które niestety z dzieckiem mają już zupełnie inną naturę? Że ktoś może nie chcieć podejmować wszystkich decyzji z myślą o dziecku przez następne kilkanaście lat?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 11:45:28

Moja mama mowi, ze juz zawsze będzie sie nami przejmowac.. to jest chyba najgorsze. Ciagly stres o dzieci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 11:52:22

Moi się przestali mną stresować , a wręcz oczekują że ja będę nimi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 10:29:31

bo to racja. Oni potem tatusieją, dziadzieją, żonki im nie pozwalaja wychodzic z domu, zero jakiegos normalnego zycia tylko dom i bachory. Nie wiem kogo to ma rajcowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 09:34:22

Nie ma w tym oburzajacego. Ja swojemu dziecku nie kupie (do pewnego czasu zycia) nic nowego. Ciuchy dla dzieci sa oblednie drogie, zal kupowac nowe na dwa trzy razy. To samo z zabawkami. Nauczę jak najszybciej robic na nocnikto bo tez mi sie nie usmiecha zaśmiecać swiat pieluchami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 11:39:28

Powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 12:17:45

jestem w ciazy i tez tak planuje. Bez przesady nie bede za spiochy 70 zeta dawac w smyku. W dodatku to wstretne i kiczowate a jak ide do second handu to sa duzo lepsze jakosciowo i nie zniszczone

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Matka Polska
(Ocena: 5)
2017-12-15 13:06:02

Sciery.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 13:11:40

Właśnie przedstawilas wszystkie matki Polki. Sciery dające sobą pomiatać dzieciakom. Szkoda was

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 08:47:40

Ja się długo zapierałam,5 lat po ślubie dopiero zdecydowałam,że chcę być matką. Obecnie mam wspaniałego syna,który nadał mojemu życiu sens,ale więcej dzieci mieć nie będę. Nie wyobrażam sobie przechodzić przez to wszystko jeszcze raz (bunt 2latka,3latka itd.) Dziecko to jest meeega poświęcenie i jak ktoś nie zamierza oddać się na 100 lepiej niech rodzicem nie będzie. W grę nie wchodziła żadna niańka,bo nie będzie mi obca baba wychowywać dziecka,dlatego zrezygnowałam z siebie dla niego (nie da się robić kariery i być super mamą-nikt mi nie wmówi,że można te dwie rzeczy pogodzić,zawsze coś ucierpi) dziś po latach wiem,że rezygnacja ze swoich planów i bycie z synem przez te pierwsze lata życia,gdzie wszystkiego się uczy to najważniejsze dla matki i dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 09:47:59

Mam nadzieje, ze ze mna nie stanie siejak to co z Tobą. Na wlasne życzenie stalas sie mamuchą ciepłą kluchą. Pitolenie o więzi tez mnie wkurza. Co, miziasz sie do dwu-trzylatka i ot tyle więzi. Pizniej i tak zadecyduje zycie, jaka wam sie relacje potoczą. A to czy ty mialas opiekunk do dziecka, czy nie to ma guzik do rzeczy i nie zabiera ci "wiezi"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 11:14:35

Nie do końca zgadzam się z pierwszym koment,ale mylisz się co do opiekunki,bo inaczej zachowują się ludzie wychowani przez matkę a inaczej przez obcą osobę. Zrozumie tylko ten kto miał do czynienia z jednym i drugim przypadkiem. I to nie jest tak,że 'życie zweryfikuje'. To jaki kontakt będziesz mieć w przyszłości z dzieckiem zależy TYLKO OD CIEBIE. A co do mamuchy ciepłej kluchy to jakieś dziwne określenie dajesz matce,która pracuje przy dziecku 24h na dobę za darmo. Bo tak wychowanie dziecka to najcięższa praca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 12:16:31

Nie zgadzam sie. Mozesz byc najlepsza matka dla kilkulatka i najgorsza dla nastolatka, nie dlatego ze sie zmieenilas, tylko dziecko siei zmienilo. Ma inne towarzystwo, nie chce juz twojej bliskosci. Wiec pozniej nie placz, ze przez lata budowalas "więź" a wyszła kiszka. Nie warto zawlaszczac sobie dziecka tylko dla siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2017-12-15 14:17:59

Pracuje 24h na dobę za darmo bo taki jest jej wybór. Robicie z kobiet/ z siebie jakieś męczennice. każda kobieta która ma dziecko i każdy mężczyzna musi coś poświęcić mając dziecko... dla mnie to nie jest żaden wyczyn i powód by wywyższać bezrobotne matki na piedestał ! Podziwiać można kobietę która poza dzieckiem i obiadem robi w życiu coś więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 17:13:29

Ja od pewnego momentu (chyba coś koło roczku) miałam opiekunkę, moim bratem zajmował się dziadek, potem siostra babci. Jako trzylatka już poszłam do przedszkola z którego odbierali mnie rodzice. Gdy się urodziłam wszyscy moi dziadkowie pracowali, a rodzice mieli po 23 lata i całe lata ciężkiej pracy przed sobą. Mama zawsze była dla mnie wzorem: pięknie uczesana, umalowana, ubrana w dobrej jakości, wspaniale leżące ubrania. Może nie poświęcała mi całego dnia, ale przynajmniej gdy ojciec okazał się kawałem złamasa (hazard, alkohol, zdrady) potrafiła po prostu się usamodzielnić, nie była od nikogo uzależniona finansowo. Teraz myślę, że gdyby i dla mnie i dla kilka lat młodszego brata się 'poświęciła', to zrobiłaby nam i sobie największą krzywdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 17:16:49

Właśnie dlatego kobiety powinny być niezależne finansowo. A nie potem historie jak Lewa po odejściu ojca musiała brać pieniądze z Caritasu, bo matka nic nie potrafiła zarobić. A teraz wielka pani żyjąca z kasy zięcia. Antyreklama biznesu córki, czyli zdrowego stylu życia. Jak to było Ann? Mówimy nie otyłości? A co z mamusią?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 01:45:03

Wkurza mnie ostatnio moda na chęć nieposiadania dziecka. Ok, ja to w 100 rozumiem, że nie każdy chce mieć dziecko. Nie rozumiem natomiast tego dlaczego te które dziecka nie mają mam wrażenie, że czują się lepsze. Często słyszę, że kobiety które nie chcą dziecka stawiają na karierę. Fajnie, ale każda kobieta którą znam i która osiągnęła sukces jest matką. To, że kobieta nie ma dziecka nie oznacza, że jest silna, piękna i niezależna a tak chce się nam wmówić. Jesteś matką? Jesteś bez ambicji, jesteś brzydka i Twoje życie to tylko pieluchy, Nie, to tak nie wygląda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 01:56:31

A może po prostu prawda w oczy kole? Dziecko to pewnego rodzaju ograniczenie. Już zawsze trzeba będzie wszystko planować pod dziecko. A to szkoła, a to zajęcia dodatkowe, a to urodziny jakiegoś dziecka. Każdy musi sam zadecydować, co jest dla niego najważniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 06:32:58

Musiałaś być strasznie smutna w dzieciństwie, skoro rodzice widzieli w tobie tylko ograniczenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KB
(Ocena: 5)
2017-12-15 07:59:27

3 najlepiej zarabiajace, na najlepszych stanowiskach kobiety jakie znam to matki. Macierzyństwo uczy cię niesamowitego zorganizowania a często 'daje kopa' do jeszcze większych osiągnięć bo chcesz dziecku zapewnić jak najlepsze życie. Nie ma co sie oszukiwać - tym bezdzietnym i bez partnerów jest o wiele łatwiej ale jakimś cudem to ja jestem szefowa ;) mam 3 letnia dziewczynkę która nie chodzi na milion zajęć dodatkowych, nie musi co weekend byc na innych urodzinach tylko spędza czas z nami i cieszymy sie każda chwila. To od ciebie zależy jaka role dziecko będzie odgrywało w Twoim życiu- dla wielu jest motorem a nie ograniczeniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 14:22:53

Do Anonima 06:32:58, akurat moja mama nie pracowała, więc twoja teoria jest do dupy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 14:24:26

KB, twoje dziecko jest jeszcze małe i nie chodzi do szkoły, wypowiedz się za kilka lat. A to że jesteś szefową, nie oznacza że jesteś dobrą szefową.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KB
(Ocena: 5)
2017-12-15 15:00:04

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KB
(Ocena: 5)
2017-12-15 15:11:50

A jak Twoim zdaniem posiadanie lub nie posiadanie dziecka wpływa na bycie dobra szefowa? Moich dwóch najlepszych pracowników to 29 letni ojciec 2 letnich blizniakow i 34 letnia mama 8latki. Sa zawsze na czas, każdy obowiązek jest wypełniony i sa zmotywowani. Odzwierciedli to również ich premia na koniec roku. Mam tez rewelacyjnych bezdzietnych pracowników ale ostatnio musiałam zwolnić 27 letnia bardzo otwarcie krytykujaca macierzystwo dziewczynę, która jedyne co robiła to wrzucala zdjęcia na instagrama z podpisem 'Korposzczur'. Potrafila wpaść i powiedzieć z tygodniowym wyprzedzeniem ze znalazłam i kupiła wycieczke na Bali i ma miec urlop za tydzień argumentując tym ze pracownica X Miała wolne bo dziecko było chore. Taka była wolna i nieograniczona ze powiedzialam jej 'zegnaj'.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 15:21:37

W którym momencie napisałam, że posiadanie dziecka wpływa na to, jaką jesteś szefową? Stwierdziłam tylko, że to że jesteś szefową, bo tak się tym chwalisz, nie oznacza że według pracowników jesteś dobrą szefową. Nie wmawiaj mi rzeczy, których nie napisałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 15:53:12

Co to znaczy być zła szefową? Była na tyle dobra ze ktoś ją na to miejsce wannowa, albo sama założyła firmę co jeszcze bardziej się chwali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 15:58:55

To samo co być złym pracownikiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 16:45:40

No to ci laskapowiem napisala coco sie robi ze zlymnie pracownikiem. Ktos kto jest szefem jest na tyle dobry ze nim zostal.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 16:48:32

Sama napisałaś, że szefem można zostać wybranym albo samemu założyć firmę. W tym drugim przypadku można być śmieciem, a i tak być szefem. Tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KB
(Ocena: 5)
2017-12-15 17:10:16

Co to znaczy byc smieciem i byc szefem? Nie wykorzystuje swoich pracownikow, pracuja po 40 h w tygodniu, nie szykanuje ich ani nie drecze, stawiam jasne wymagania. Czy wszyscy mnie kochaja? Pewnie nie, ale dla mnie wyznacznikiem dobrego szefostwa jest efektywnosc i rozwoj a nie to czy dostane kubek z napisem 'Najlepszy Szef'. A co do tego 'ze jestes szefowa ale niekoniecznie dobra' to bylo w kontekscie posiadania dzieci wiec zalozylam ze kwestionujesz, ze ich posiadanie uniemozliwia mi bycie dobra szefowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 17:13:50

Łał, ale nadinterpretacja. Naprawdę nie obchodzi mnie jakim jesteś szefem, bo nie jesteś moim szefem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-15 19:48:29

KB

w takim razie po co w ogole komentowalas poziom mojego szefostwa? Dziewczyna sie zaplatala i sama nie wie po co komentuje ;) Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz