7 sygnałów, że on już chce mieć z Tobą dziecko. Przygotuj się, że wkrótce poruszy ten temat!

18 Listopada 2017

Męskie zachowania, które wskazują, że on marzy o byciu ojcem.

dobry ojciec

Kwestia posiadania dzieci dotyczy w takim samym stopniu kobiety i mężczyzny. Oboje powinni podjąć tę decyzję, chociaż często zdarza się, że jeden z partnerów naciska albo wręcz wymusza pośpiech. Pojawiają się prośby, błagania, a nawet groźby. Dlatego tak istotne jest przedyskutowanie, kiedy nastąpi ten moment. Rzecz jasna, w życiu bywa różnie. Ludzie zmieniają zdanie. Kobiety nagle zaczynają odczuwać instynkt macierzyński, a faceci uświadamiają sobie, że fajnie byłoby być tatą, gdy widzą, jak koledzy zajmują się swoimi pociechami.

Kobiety przeważnie otwarcie informują o tym, czego pragną, natomiast u facetów sprawa przedstawia się inaczej. W ich zachowaniu można wyłapać pewne szczegóły, które świadczą, że już chcą mieć dziecko.

Przekonaj się, czy twój facet jest jednym z nich. Jeżeli ty na razie wolałabyś poczekać z potomstwem, zwróć uwagę czy on nie daje ci sygnałów, które opisałyśmy poniżej. Kiedy kilka z nich mogłabyś przypisać jego zachowaniu, masz powód do niepokoju. Lepiej porozmawiaj z nim i ustalcie plan działania. W sprawach takich jak ta zwlekanie może doprowadzić do poważnej kłótni.

Zobacz także:  Mama chce zrobić z niej gwiazdę Instagrama. 12-latka ma już 50 tys. obserwatorów! (Nie za wcześnie?)

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 10:25:00

Na szczęście mój mąż nie ma takich zachowań, mamy podobne zdanie na ten temat. Z co ma głaskanie kota do bycia matką?? Kocham koty, rozczulają mnie czego nie mogę powiedzieć o dzieciach. Jest i na odwrót- są takie co mają dzieci i są dobrymi matkami a kotów nie znoszą. Ja wolę moje kochane kotki a dzieciom mówię - nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 22:44:47

Ja tam kocham to i to ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 10:21:10

Nie mam instynktu macierzyńskiego, dzieci nigdy nie chciałam mieć i wszyscy o tym wiedzieli. Mój mąż też. Zaakceptował​ to ,a teraz kilka lat po ślubie naciska na dziecko. Czuję się oszukana. Przed ślubem zapewniał że akceptuje moja decyzje. Ostatnie dwa lata to jakiś koszmar. Było nawet kilka kłótni przez to. Przez chwilę rozważałam rozwód. Co ja mam robić? A najgorsze jest to że wiem na 100 że gdyby dziecko się pojawiło to cała opieka spadłaby na mnie . Jego nie ma po 12h a czasami i więcej bo ma bardzo wymagającą pracę. Tylko nie piszcie że instynkt pojawi się po porodzie bo to bzdura. Nie chce być matką, i czuję się przez to terroryzowana bo teraz króluje kult przymusu do posiadania dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sadasd
(Ocena: 5)
2017-11-18 12:35:38

Nie ma żadnego kultu, nie wkręcaj sobie, ze cały świat sprzysiągł się przeciwko Tobie, byś rodziła dzieci ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 14:58:15

Typowy facet. Bachora zmajstruje i ty będziesz musiała z nim siedzieć aż nie pójdzie do przedszkola. Albo postawisz sprawę jasno albo tylko rozwód. Albo on rzuci pracę i będzie siedział z dzieciakiem skoro tak bardzo go chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-19 01:38:09

sadasd - To spróbuj powiedzieć wprost, że nie chcesz mieć dzieci. Owszem, normalni ludzie to uszanują, ale większość (której w głowach się nie mieści, że jakaś kobieta nie chce mieć dzieci) dostanie wściekłości i zacznie Ci, przysłowiowo, wsadzać dziecko do brzucha. Ja muszę się z tym zmagać. Nikogo nie interesowała ta kwestia, dopóki nic nie mówiłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 00:30:07

Taki facet to skarb, sama chciałabym takiego.... Niestety mój ani myśli o dzieciach i bawieniu się w kupki i zupki. Ja już czuję instynkt macierzyński, a on jeszcze się ,,nie wyszalał,,. Żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 00:38:28

Żałosne? A spytałaś, czy w ogóle chce mieć dzieci? Ciesz się, że w ogóle chce z tobą sypiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 01:23:14

Żałosne to jest marnowanie życia na kupki, zupki i pieluchy. Zycie jest za krótkie aby je marnować i wybieram swoje własne szczęście i święty spokój. Wolę poświęcać czas partnerowi i zwierzakom, a nie męczyć się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 09:18:43

Ktos ma inne podejscie do zycia i to jest zalosne? zalosnym jest ocenianie innych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 12:38:44

Trochę rozumiem autorkę komentarza. Mój ex też chciał mieć dzieci w bliżej nieokreslonej przyszłości. W efekcie ja żyłam w świecie niespełnionych oczekiwań, bo już chciałam mieć rodzinę a on mnie ciągle wodził za nos. Rozstaliśmy się i nie mogę mu wybaczyć, że wpędził mnie w lata (byliśmy 6 lat razem). Szczęśliwie trafiłam na świetnego i konkretnego faceta, który poza gadaniem o ojcostwie podjął odpowiednie kroki - teraz czekamy na naszego pierwszego syna, ale ja i tak mam poczucie zmarnowanych lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 14:56:09

To trzeba było odejść szybciej. On nie był konkretny, ale ty byłaś jeszcze gorsza. Sama zmarnowałaś tyle lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 17:46:46

Trudno się rozstać po takim czasie, to nie jest decyzja o tym, czy na obiad będzie schab ze sliwką, czy kaczka w pomarańczach :) Nasze życia były ze sobą bardzo zazębione, mieliśmy mnostwo wspólnych spraw, planów, celów, byliśmy w trakcie realizacji niektórych z nich i musieliśmy je pozamykać. Niemniej, po nim już nie popełniłam tego błędu i kolejne związki kończyłam możliwie tak szybko, jak tylko pojawiły się poważniejsze zgrzyty. Może to i chamskie, ale nauczyłam się, że ludzie nie zmieniają się ot tak - faceci mogą obiecywać i gruszki na wierzbie, ale ostatecznie i tak odpuszczają, jak tylko zobacza, że mogą sobie na to pozwolić. Walczyć należy zawsze, jeśli ludzi łączy miłość i staż. Natomiast nie trzepałam się z krótszymi relacjami. Nie zawiodłam się na tej strategii, dzięki temu szybciej trafiłam na tego jedynego :) Szybko się zweryfikowaliśmy, zaklikało i wystarczyło. Nie musiałam czekać kolejnych 6 lat :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 18:17:40

Jedyny plus tego jest taki, że nauczyłaś się na tym błędzie. Bo niestety mam kilka znajomych co ciągle popełniają te same błędy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz