„Irytujące matki”. Co najbardziej denerwuje nas w kobietach posiadających dzieci?

03 Kwietnia 2018

7 przykładów gorszącego zachowania.

irytujące matki

Bycie matką to jedna z najważniejszych życiowych ról, ponieważ wychowywanie nowego pokolenia jest bardzo odpowiedzialne. Można wyróżnić wiele metod, które mają temu służyć. Każda matka ma swoje indywidualne sposoby. Ważna jest zarówno sfera fizyczna, jak i psychiczna. Prawidłowy rozwój dziecka jest zależny od nich obu.

Wiele kobiet zarzeka się przed urodzeniem potomka, że one nie będą takie, jak inne matki. Nigdy nie popełnią podobnych błędów i nie ośmieszą się przed znajomymi. Jakiś czas temu zrobiło się głośno o matkach karmiących swe pociechy w miejscach publicznych. Po Sieci krąży wiele opinii na ten temat. Pośród nich można wyróżnić komentarze, piętnujące karmiące kobiety. Ich autorzy argumentują, że to czynność intymna, a kobieta pokazująca publicznie piersi jest wulgarna. Niektórzy są jednak zdania, że nie powinnyśmy oceniać tych kobiet. Niezależnie od tego, kto ma rację, wojna została już rozpoczęta.

Postabowiłyśmy poszukać w Sieci informacji na temat zachowań matek, które mogą uchodzić za irytujące. Znalazłyśmy wiele niepochlebnych wpisów. Matki bywają nazywane m.in. `głupimi, niereformowalnymi i zapatrzonymi w swoje dzieciaki`. Co najczęściej zarzuca się matkom i co najbardziej denerwuje w ich zachowaniu pozostałe osoby?

Zobacz także: Nie kocham swojego dziecka, bo...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

OLIVIER Z NK
(Ocena: 5)
2018-04-09 17:45:23

Jak ich 2-3 letnie gówniaki/mopy łaża na siłownie w parkach ONE TO ZNISZCZĄ! A matke bardziej obchodzi że bachor łeb rozwalil

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
erstryrtyr
(Ocena: 5)
2018-04-07 13:06:05

wywalanie cycków podczas karmienia piersią przy stole gdzie siedzą ludzie którzy nie są przyzwyczjeni do takich widoków, ja rozumiem że karmienie piersią jest zdrowe dla dzieciaka ale można to robić dyskretnie ! nie wywalać cycków przy stole w restauracji albo jak sie idzie do gości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 00:39:55

Dodałabym jeszcze puszczanie przez matki polki bachorów w samopas, a one biegają, krzyczą i wpadają na innych ludzi i nieważne gdzie to jest, wiecznie to samo. Ostatnio na basenie miałam do czynienia z bachorami, które chlapały wodą siebie i wszystkich dookoła skacząc do niej i nurkując, mimo tego, że był zakaz. Oczywiście mamusia stała obok i nic im nie powiedziała że tak nie wolno, bo przeszkadzają innym. Cieszyła się razem z nimi... Zachowywali się tak jakby basen był tylko dla nich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 22:42:26

Ja uwielbiam:matki z pampersowym zapaleniem mózgu-nic na świecie nie istnieje poza jej a jakże wyjątkowym dzieckiem, matki 100 wszystko jest u nich wspaniałe,najlepsze macierzyństwo i poród to cudowna sprawa bez wyrzeczeń,matki nauczycielki nagle znają się na wszystkim i wszystkich pouczają. Większości tych matek ma jeden argument gdy zakwestionuje się cokolwiek w ich zachowaniu bądź dziecku-zobaczysx jak będziesz mieć swoje.Drogie Panie nie muszę mieć dzieci by wiedzieć, że widelec w oku to zły znak.Apeluje o trochę więcej samokrytyki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 10:04:24

Mieszkam w niewielkim mieście na północy UK i naprawdę przez dłuższy czas myślałam że to angielskie dzieci i młodzież są rozpuszczone do granic możliwości. Kilka lat temu zaczęłam pracować w supermarkecie i od tej pory zmieniłam nieco swój poglad. Dziennie przewija się u nas mnóstwo matek czy ojców z dziećmi i owszem zdarzają się wybryki małych czy krzyki i płacze nie do opanowania ale to naprawdę a jeszcze rzadziej zdarza się żeby rodzic nie reagował. Najczęściej jak tylko dziecko zaczyna się zachowywać nieodpowiednio to jest uspokajane, uciszane lub wręcz wyprowadzane ze sklepu. Jednak ostatnio zdarzyła mi się klientka ze wschodu (nie wiem dokładnie jaki kraj) której syn uporczywie odwracał ekranik kasy i pomimo tego że ja prosilam go żeby przestał to robił to nadal. Wymowne spojrzenie na madke też nic nie dało. Zero reakcji. Druga sytuacja byłam w polskim sklepie i podczas gdy matka robiła zakupy czy stała już później w kolejce jej "urocza" ok 3 letnia córka musiała biegać po całym sklepie taranujac innych klientów. Ponieważ sklep jest bardzo mały i zastawiony po brzegi towarem to nie ma tam wiele miejsca na przejście osoby z koszykiem nie mówiąc już o wymijaniu się. Musiałam kucnac i pochylić się przy danej polce i w tym czasie dzieciak trzy razy przeszedł mi po plecach nie zważając na nic. Potem w kolejce do kasy też dziecko wbiegalo pod nogi innych klientów a matka spokojnie stała nie zwracając na nie uwagi. Wiem że zdarzają się gorsze przypadki i dziecko mogło zrzucać towar z półek czy krzyczeć i może to spotkało by się z reakcją matki ale wg mnie zachowanie malej już było na tyle uciążliwe dla pań sprzedajacych i dla innych klientów że wymagało interwencji...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-04-03 19:52:50

Nie posiadam dzieci wiec irytuje mnie jedna rzecz - zaslanianie sie dzieckiem "wezme wolne bo dziecko chore" = ja musze pracowac ciezej bo spadaja na mnie obowiazki matki "musze wyjsc z pracy szybciej, nie zostane po godzinach bo mam dziecko" "no przeciez ja musze szybciej skonczyc prace zeby zorganizowac swieta - mam dziecko" kiedy mnie to czeka prawdopodobnie w przyszlosci, ale czemu ja mam byc poszkodowana w pracy (wiecej obowiazkow, musze pracowac ciezej, szybciej i zostawac po godzinach), bo jestem samotna? Co mnie obchodzi co kto robi po godzinach, nawet jesli nie mam w domu "pieluch" - nikomu do tego co robie w wolnym czasie - moja sprawa. Tak jak dziecko jest twoja sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 10:45:44

Tylko że potem te dzieci będą pracować na twoją emeryturę. Jak cię to tak boli, to zrzeknij się praw do świadczeń emerytalnych i po problemie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 16:26:41

Pojeba.ło cię czy co? Każdy sam pracuje na swoją emeryturę. Lepiej niech madki wezmą się do roboty i zapracują na swoje emerytury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 11:41:30

Niestety, ale jeśli myślisz że sama robisz na swoją emeryture i faktycznie dostaniesz to co wypracujesz jeśli systematycznie będzie się rodzić coraz mniej dzieci to jesteś w grubym błędzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 19:46:39

Ja mam odłożone i zainwestowane pełno pieniędzy więc mam i tak w dupie emeryturę i cudze bachory. Trzeba być niezależnym do końca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 23:33:49

Za X lat te twoje odłożone pieniądze mogą być o wiele mniej warte.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 01:02:44

Popieram anonimie 2018-04-03 19:52:50. Mnie wk*rwia jeszcze w pracy to, że osoby dzieciate mają wszystkie weekendy wolne bo mają rodziny, a samotni muszą zap*erdalać świątek - piątek, tak jakby osoby bezdzietne rodzin nie miały i nie chciały z nimi spędzić weekendu.... Mają też pierwszeństwo w ustaleniu terminu urlopu, bo oczywiście są dzieciaci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 03:35:06

Anonimie 23:33:49 , nie mówię tu o małych sumkach, także nie musisz się o mnie martwić. Zresztą te pieniądze ciągle rosną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-03 19:20:43

Najgorsze jest mowienie bezdzietnym ludziom (z roznych powodow), ze bez dziecka twoje zycie nic nie znaczy. To po prostu okrutne. To, ze masz dziecko nie robi z ciebie lepszego czlowieka i nie daje ci prawa oceny wartosci zycia innych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-03 23:09:45

Dokładnie. A te wszystkie matki chyba zapominają, że ich dzieci nie są nieśmiertelne. Dziś jest matką, a jutro już nie. Ciekawe co wtedy powie o swoim życiu. Że jest bez sensu bo nie ma dzieci? Nie sądzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 10:34:04

Jestem matką, kocham mojego syna najbardziej na świecie ale też strasznie nie lubię tego tekstu. To jest indywidualny wybór każdego, nie innym decydować czy ktoś dziecko będzie chciał mieć czy też nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
iza
(Ocena: 5)
2018-04-03 12:47:09

Brak obiektywizmu wobec własnych pociech to coś co chyba mnie wkurza najbardziej.Rok temu byłam u kosmetyczki i czekałam w recepcji na mój zabieg. Razem ze mną czekała też madka wraz ze swoim, na oko czteroletnim, potomkiem. Oprócz nas w pomieszczeniu była jeszcze pani kosmetyczka. Dzieciak zachowywał się okropnie - zrzucał kurtki z wieszaków, wchodził za konsole recepcyjną, otwierał szuflady i wywalał dokumenty, grzebał mi w torebce i dotykał palcami ściany, lizał szklane drzwi. Mamusia w tym czasie spokojnie sobie siedziała i czytała gazetkę, kurtki podniosła kosmetyczka, ona także posprzątała wywalone dokumenty. Obie z panią raz za razem rzucałyśmy wymowne spojrzenia w kierunku madki i dyskretnie upominałyśmy dzieciaka, który na to upominanie reagował piskiem. Mamusia nic. W końcu kosmetyczka odważyła się zwrócić kobiecie uwagę, czy dziecko nie mogłoby zachowywać się nieco spokojniej. Na to madka w końcu podniosła rozanielone spojrzenie i powiedziała Oh, Natanek jest taki kreatywny! Oczywiście dzieciak rozrabiał tak długo, dopóki koleżanka mamuśki nie wyszła z gabinetu i obie się nie wyniosły. Myślałam że zjadę... Jakby cudze dziecko zachowywało się w ten sposób, to pewnie zrobiłaby awanturę. Ale że chodziło o jej dzieciaka, to nie kwapiła się żeby reagować. No i to co w takich mamuchach uwielbiam najbardziej - mylenie bycia wrednym d.upkiem z kreatywnością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aska
(Ocena: 5)
2018-04-03 11:42:14

Mnie irytują matki w dwoch przypadkach: kiedy nie reagują na zachowanie dziecka kt przeszkadza innym, nie mówie tu o sytuacjach gdy dziecko ma zły dzien a matka robi wszystko aby je uspokoić - to jest ok, ale o sytuacjach gdy matka nie robi NIC żeby uciszyć dziecko. A druga to gdy widzę niemowlęta w wózkach zima i jesienia wprowadzane na długo do ogrzewanych pomieszczeń zakute w śpiwory koce czapki i kaptury z podniesiona budką dodatkowo powieszona pieluszka na budce żeby dziecku nie świecila lampa w oczy - mama idzie ćwiczyć na salę a dziecko zostawia w takim stanie bo sobie śpi. W pomieszczeniu 24 C (bo to byla przebieralnia a nie sala ćwiczen). Mialam wielką ochotę gdy nikt nie patrzy delikatnie odkryć to dziecko.... a co do publcznego karmienia piersią to naturalne! https://www.tatento.pl/a/1498/dlugie-karmienie-piersia-to-nie-patologia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-03 11:36:05

ale pierdoly napiszcie jakis ciekawy artykul

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz