„Jestem matką. Mam do powiedzenia kilka słów bezdzietnym kobietom...”

06 Kwietnia 2018

Iwona chciałaby wam uświadomić, że matki są oceniane zbyt pochopnie.

matka

Matki kontra bezdzietne – można zauważyć spór pomiędzy kobietami dotyczący posiadania potomstwa. Po obu stronach widać niechęć i niezrozumienie. Każda upiera sie przy swoich racjach. Można się też spotkać z jawną wrogością.

Zobacz także: „Irytujące matki”. Co najbardziej denerwuje nas w kobietach posiadających dzieci?

Niedawno na naszym portalu pojawił się artykuł na temat irytujących zachowań matek. W odpowiedzi na jego treść, zgłosiła się do nas Iwona – szczęśliwa posiadaczka trójki dzieci. Kobieta napisała do nas maila, a w temacie zawarła stwierdzenie „jestem madką”.

Iwona jest oburzona tym, jak postrzegane są kobiety posiadające dzieci. Obwinia o zbyt pochopne opinie głównie bezdzietne singielki, które nie rozumieją, co to znaczy wychowywać potomstwo. Iwona określa je w mailu jako „pozbawione empatii”. Co chciałaby przekazać wszystkim kobietom, które nie znoszą „madek”?

Oddajemy głos Iwonie.

- Żadna, podkreślam żadna kobieta nie jest w stanie przewidzieć, jak będzie się zachowywać po urodzeniu dziecka. Ja też wiele sobie obiecywałam, ale teoria to teoria, a praktyka to praktyka. Dopiero będąc matką, można zrozumieć pewne rzeczy, o których bezdzietne kobiety nie mają pojęcia. Tak łatwo jest im oceniać. Mam propozycję: może bezdzietne kobiety zaczną od siebie? Może wtedy zrozumieją, że pałają niezrozumiałą niechęcią do matek?

Niedawno przeczytałam artykuł o irytujących zachowaniach matek i to on skłonił mnie do napisania maila. Dowiedziałam się, że jestem „madką”. Bo idealizuję swoje pociechy, tarasuję przejście wózkiem, jestem monotematyczna, a czasami nie zwracam uwagi na złe zachowanie swoich dzieci.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (107)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mm
(Ocena: 5)
2018-04-08 23:32:58

Ja bym bardzo chciała mieć dziecko ale dwa lata i nic j czuje się z tym źle nie oceniam żadnej że że to ale czasami jest tak że ktoś nie może mieć dzieci i mu jest przykro..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-09 14:59:17

Kochana myśmy sie starali ponad dwa lata.. teraz jestem w ciąży, prawie 11 tydzień. Jakie robiłaś badania?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-12 00:15:19

Ja niedawno usunęłam drugą ciążę. Ale tak to już jest, jak ktoś nie chce to zajdzie, a jak ktoś się stara to musi nieraz długo czekać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 22:18:08

Tym matkom to się w głowach przewraca. Doszło do tego, że posiadanie dziecka stało się jakimś wybitnym osiągnięciem, za które trzeba kobietom polskim stawiać pomniki. Dziecko można mieć nie mając wykształcenia, talentów, zdolności, pieniędzy, poukładanego życia, urody, mądrości ani inteligencji, ani żadnych ciekawych przeżyć na koncie. Wystarczy mieć sprawne narządy rozrodcze, co oznacza że jakieś 90 procent ludzi w wieku produktywnym rozrodczo może mieć dziecko. A zadzierają takie nosa, jakby skończyły Harvard, wynalazły lek na raka, do tego zdobyły tytuł Miss Universe i dorównywały inteligencją Einsteionowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 22:21:31

Dokładnie. Tak samo jak teraz młodzież się chwali, że skończyli studia. No i? Teraz każdy może skończyć studia, nie to co kiedyś studiowali tylko najlepsi. Jeśli ktoś skończył np. medycynę to ok rozumiem chwalenie się bo to ciężkie studia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
H.
(Ocena: 5)
2018-04-07 21:08:44

Madki, ah te polskie madki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gość
(Ocena: 5)
2018-04-07 09:50:42

Więcej dzieci se zrób. Nikogo nie obchodzi że nie masz czasu na nic. Trochę odpowiedzialności w życiu by się przydało, na kogo wychowasz swoje dzieci , na takie jak ty roszczeniowe potwory. Współczuję, żal mi cię, bo to Ty do końca swoich dni za to będziesz odpowiadać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 09:46:35

Aktualnie jestem w pierwszej ciąży, czytam dużo artykułów na ten temat oraz temat matek i przede wszystkim czytam komentarze z tym związane. Jestem w stanie zrozumieć obie strony, czyli matki kontra bezdzietne, jedynie przeraża mnie skąd w naszym społeczeństwie tyle nienawiści. No i brak jakiejkolwiek empatii. Ludzie, dajcie żyć. Niech każdy podejmuje decyzje, na jakie go stać. Czasami nie jesteśmy w stanie wszystkiego zaplanować i też trzeba z tym żyć. Staram się nie oceniać nikogo, dopóki nie wiem jaka jest jego sytuacja (nie mówię tu o skrajnej patologii oczywiście). Niech każdy skupi się na sobie i tym co go uszczęśliwia. Może wtedy będziemy mniej zgorzkniałym społeczeństwem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Goo
(Ocena: 5)
2018-04-07 09:54:44

To się zajmij swoim życiem, kogo obchodzi twoja ciąża, poczytaj lepiej jak nie być roszczeniowa matką z dziećmi potworami terroryzujacymi społeczeństwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 18:21:20

A dziękuję, zajmuję sie swoim zyciem, jestem bardzo szczęśliwa i nie muszę nikomu dosrać w internecie żeby poczuć się choć trochę lepiej. W przeciwieństwie do ciebie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 18:28:08

Anonimie 18:21:20 poczekaj aż dzieciak da ci w kość. Możesz sobie czytać książki o macierzyństwie ale rzeczywistość jest inna. Dziecko psuje wszystko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 18:35:23

Jednym może psuje, a innym nie. Nie każdy nadaje się na rodzica

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 21:14:40

ZObaczymy jak zaczniesz śpiewać, gdy dziecko urodzi ci się niegrzeczne. Nie można przewidzieć wszystkiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 22:15:39

Zgadzam się co do tej nienawiści wszędzie. Dziewczynki nie widzą jakie są zacietrzewione - to jest jakiś problem emocjami, nie radzą sobie z negatywnymi emocjami, które są w nich ot tak, na samą myśl o dziecku. Albo te co wytykają innym błędy i wyzywają przy tym - ludzie, jesteście poje.bani!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 22:36:24

Problem z emocjami? Bo razi mnie głupota nieodpowiedzialnych matek, które zostawiają dzieciaki samopas w markecie a same robią zakupy? Dzieciak biega i drze mordę na całego i to jest ok? Najgorsza jest obojętność, brak wychowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 08:26:42

1. Największy ból tylka pojawił sie w momencie, kiedy wspomniałam o ciąży- juz za sam ten fakt większość dam mogłaby mnie pożreć w całości. Dlatego moja gadka o nienawiści. 2. Macie dzieci, ze mówicie o rodzeniu niegrzecznych lub grzecznych? Dziecko kształtuje się od początku i potrzeba odpowiedzialności i wiedzy żeby dobrze je wychować. Niektorych to przerasta i potem wychodzą takie kwiatki jak darcie mordy w markecie. Ludzie, ogarnijcie sie i niech każdy pilnuje swoich spraw- czy są to dzieci czy tez ich brak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 12:44:03

Czy muszę mieć dzieci, żeby wiedzieć że dzieci rodzą się grzeczne lub nie? Myślisz, że jak urodzisz to jesteś specjalistką od dzieci? Powiedz mi czy jesteś pewna na 100 procent, że wychowasz grzeczne dziecko? Czy jego zachowanie wynika tylko z twojego wychowania? Bo jeśli tak to znaczy, że dziecko nie będzie chodziło do przedszkola ani szkoły, nie będzie wychowywane przez ojca ani dziadków. Tak, te osoby też mają wpływ na wychowanie dziecka. UMiesz nimi sterować? Chyba nie. Także nie bądź taka pewna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 21:02:18

Zachowanie dziecka wynika w duzej mierze z wychowania ALE ogromne znaczenie ma tu też temperament dziecka. Jedne są grzeczne, ciche, wycofane, inne żywiołowe, gadatliwe, ciekawskie. Z żywiołowego dziecka nie zrobi Pani "pieska" który będzie pięknie się wszystkim kłaniał i w ogóle nie krzyczał, tak samo z cichego i wstydliwego dziecka nie zrobi Pani duszy towarzystwa niezależnie od tego jak dużo czasu na to Pani poświęci. Są rzeczy które należy dziecko nauczyć, ale to nie są robiciki, tylko żywe istoty i nie raz, nie dwa zdarzy im sie zachować nie tak jak "powinny" i nie ma w tym niczego złego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 21:49:59

Jasne, usprawiedliwiajmy dzieci. A jak poderżnie komuś gardło nożem to też jest ok? Przecież to tylko mały słodki Brajanek. Żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 21:58:00

Nie dotrze do niej, ona jest już zapylona. Nosi "dzieciątko pod serduszkiem", aureola jej zaraz wyrośnie nad główką i nie przemówisz do takiej. Trzeba kłaniać się jej błogosławionej macicy i nie krytykować, bo to w końcu dzięki tejże wydolnej macicy urodzi się nowy Polak, Bohater Narodowy, który swoją pracą będzie zasilał ZUS i Wasze emerytury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Synek mojej
(Ocena: 5)
2018-04-08 22:25:40

przyjaciółki jest właśnie takim dzieckiem z temperamentem. Ma 1,5 roku. Jest koszmarny. Nie okazuje tego, że takie mam o nim zdanie. Ukrywam to i bardzo często u nich bywam, chętnie się z nim bawię, żeby koleżanka mogła umyć włosy i zrobić makijaż i w ogóle trochę odsapnąć. Za każdym razem, kiedy wracam do domu gratuluję sobie, że nie mam dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama dwójki dzieci
(Ocena: 5)
2018-04-09 22:24:26

Ludzie opanujcie się. Na pewno nie jest lekko i życie w całości się zmienia. Ale ten czas gdy dzieci są małe kiedyś minie. Więc chyba warto trochę się przemeczyc żeby później mieć przy sobie tych najbliższych i najważniejszych ludzi. A Ty jedna z drugą co tak oczerniasz te madki nie byłas kiedyś rozkapryszonym bachorem? Też byłaś, każdy był. I jakby tak każdy szedł waszym tokiem myślenia to ludzi wcale by nie było. Bo najlepiej rozłożyć się, leżeć i pachnieć. Nie na tym życie polega. Przynajmniej nie na dłuższą metę. Pomysl też o swoich rodzicach, o ich trudzie wychowania i nieprzespanych nocach. Także niech każdy zajmie się swoim życiem i nie ocenia innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-09 23:57:43

Ja byłam bardzo spokojnym dzieckiem, za bardzo. Rodzice się martwili, że jestem cicha, umiałam sama sobą się zająć przez wiele godzin. Mało płakałam i dużo spałam. Nie wrzucaj wszystkich dzieci do jednego wora, już na pewno nie nazywaj mnie bachorem. Nie każesz mi oceniać innych ale ty możesz oceniać moje dzieciństwo? Zajmij się wychowywaniem swoich dzieciaków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-07 00:24:30

To nie lepiej urodzić jedno dziecko i wychować je porządnie a nie trójkę nad którą nie jest się w stanie zapanować? Bo to właśnie jest taki powalony kraj i religia, w większości krajów niechciane dzieci się nie rodzą, bo jest możliwa aborcja takiego np 3 tygodniowego zlepku komórek, które jest dopiero wielkości ziarnka maku. Ale u nas nie oczywiście, możesz mieć i 5 dzieci następna ciąża moze być dla ciebie groźna ale i tak musisz urodzić, choć bardziej kumate kobiety wiedzą co robić (wow, whw ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 22:28:54

No przykro mi drogie matki, ale trzeba uzywac mozgu, a nie tylko macicy. Zadna kobieta nie jest w stanie wychowac samodzielne wiecej niz dwojke dzieci. Wychowac, a nie hodowac, jak kobieta z artykulu. Bo o ile jedna dziecko mozna wziac na rece, badz za reke, a za drugim gonic, to roztroic sie nie da. I drogie matki, jestescie odpowiedzialne za wszystko co robi wasze dziecko, bo to ono swiadczy o was. I nie ma tlumaczenia, ze nie ma sily. Trzeba bylo myslec przed plodzieniem kolejnego potomka. Kobieta z artykulu nie ma sily i nie reaguje, jak jej dziecko zrzuca artykulu z polki sklepowej? Nikogo to nie obchodzi. Dziecko zniszczy, rodzic placi. Trzeba myslec na ile dzieci mam sily. I gwarantuje wam, ze nie na qiecej niz dwojke, chyba ze macie codzienna pomoc, badz stac was na nianie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 22:25:51

Bezdzietne to często zacietrzewione kre.tynki. Te ich teksy 'bachor', 'zrób sobie więcej dzieci', 'po co rozkładałaś nogi' - wiecie, że to mowa nienawiści? ;) A i ja też dzieci nie mam i nie planuję, ale wstyd mi za was. Patologia umysłowa i rynsztok wyrażania myśli i emocji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 22:27:25

A dodam jeszcze... pamiętacie bajki? Te z dzieciństwa? Złe macochy, czarownice, wred.ne kobiece postaci? One właśnie tak się odnosiły do tych dzieci w bajkach i na koniec spotkała je kara :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 22:31:52

Podziekujesz dziecku, ktore Cie kopie w autobusie a matka nie reaguje? Bo o niewychowanych dzieciach mowimy, a nie o tych aniolkach z bajek. Pobudka dziewczynki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 23:06:17

Anonimie 22:25:51, twoje porównanie z bajek mnie bardzo rozśmieszyło. A jak według ciebie miały się odnosić złe wiedźmy do dzieci? Taki jest zamysł. Ale one nie lubiły wszystkich dzieci. Ja nienawidzę tylko tych wrednych i głupich oraz ich niereagujących matek. W sklepie obuwniczym rodzeństwo rzucało w siebie butami. Matka nic, przymierzała buty. Ekspedientka zwróciła uwagę wielkie oburzenie, darcie ryja, że to są aniołki i ona już tu nigdy nie przyjdzie. Ręce mi opadły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 12:58:38

No, jak miały się odnosić złe wiedzmy czy złe macochy czy wredne siosstry? Jak wredni, źli ludzie którzy byli dla tych postaci pierwowzorem. I nie ma co się śmiać z porównań z bajkami. Polecam strukturalizm w atropologi ;) Bajki są odbiciem naszego świata - ale tylko głupek tego nie widzi, że to ludowe historie a nie bajki dla dzieci lubiących disneya. A co do dziecka, która moze byc nieznosne - nikt nie lubi chamstwa i u dzieci i dorosłych - serio, małe dzieci codziennie was kopią? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-08 22:33:24

Ale to porównanie w dalszym ciągu jest śmieszne. Wynika z tego, że kobiety używające macicy to roztropne anioły o wielkich sercach, a bezdzietne to okrutne paskudy, które w ramach hobby wrzucają dzieci do miksera. Bo tak jest w bajkach. Ręce i nogi opadają. A to, że czytałaś jakiś naukowy lub pseudonaukowy artykuł i nauczyłaś się dwóch skomplikowanych słów nie sprawia, że masz rację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 20:02:26

Mnie dzieci nie denerwuja bardzo male dzieci bo one czesto sie dra ze strachu albo bo tak i nic sie nie poradzi. Ale dzieci starsze ktore juz powinny przyswajac pewne zachowania spoleczne a tego nie robia bo mamie obojetne czy smaruje fotel w restauracji dzemem juz tak. Nie jestsem zla na dzieci ale na rodzicow takich dzieci. A co do gadania o nich caly czas - ok, rozumiem ze to cale twoje zycie, ale zrozum ze dla mnie twoje dzieci absolutnie nic nie znacza i kompletnie mnie nie interesuja wiec nie obrazaj sie jak utne rozmowe i wroce do biurka . Juz wole poczytac takie glupie strony jak ta niz sluchac o tym jaki talent wokalny (sic!) ma twoja dwulatka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 17:58:41

A ty jako matka masz w ogóle jakieś obowiązki? Oprócz nauki szczania do nocniczka wypadało by też nauczyć bachory pewnych zachowań. Twoim zasranym obowiązkiem jest pilnowanie swojego dzieciaka i uspokojenie go, kiedy zachowuje się w miejscu publicznym jak dzika małpa. W twoim domu możesz sobie pozwalać na smarowanie kanapy dżemem, ale w sklepie, kawiarni, w kinie itd. twój bachor ma się zachowywać jak istota w miarę rozumna. I twoja w tym głowa. Nikt nie musi podporządkować się też twojemu dziecku i przygotowywać swojego domu na to że bachor zrobi z niego chlew. Jak nie umiesz wychować dzieci, żeby normalnie się zachowywały, to masz problem. A raczej całe społeczeństwo ma, bo potem wyrastają głupie szczyle, które zachowują się jakby wyszły z buszu. ZACZNIJ WYCHOWYWAĆ SWOJE BACHORY A NIE ZASLANIASZ SIĘ ZMĘCZENIEM.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 22:30:31

100 prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 23:08:03

Owszem prawda. Jednak patrząc na słownictwo, którego Pani powyżej używa, zastanawiam się gdzie jej rodzice popełnili błąd w wychowaniu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 23:09:13

Właśnie to słownictwo wskazuje, że ktoś wyszedł z buszu do ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-06 23:10:16

razi was słowo bachor?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 10:39:12

Tak i ton tej wypowiedz też. A dzieci nie mam. Razi mnie również poziom nienawiści, który przejawia się w większości wypowiedzi tutaj w komentarzach. Coś strasznego dzieje się ze społeczeństwem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-07 17:21:31

Mnie nie dziwi ten ton i nienawiść, bo dzieciaki i ich matki są coraz gorsze. Nie są wychowywane tylko gry i komputer. Matki nie reagują. Za każdym razem gdy jestem na mieście widzę kilka przypadków głupich i złych zachowań dzieciaków. Matki nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-09 12:54:43

swięte słowa i mowie to jako matka sama ma małe dziecko i od początku uczę go, że np.ozdoby zwłaszcza szklane nie są do zabawy, że takich rzeczy się nie dotyka. Mam w domu dużo takich ozdób, latarnie, rami ze zdjęciami itp. i co teraz mam wszystko chować pół dnia bo koleżanka przyjdzie z dzieckiem, skoro moje tego nie rusza to niech i ona swoje nauczy takiego zachowania zwłaszcza w gościach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz