„Chcę zmusić żonę do urodzenia drugiego dziecka” (Historia Michała)

12 Lutego 2018

Czy to dobry pomysł?

kiedy drugie dziecko

Dzieci mogą poróżnić rodziców i to pod wieloma względami. Bardzo często chodzi o sam fakt ich posiadania. Nie wszystkie pary są w stanie dogadać się na ten temat i czasami dochodzi do rozstania.

Zdarza się też, że konflikt pojawia się w momencie, gdy niewiele można zrobić. Mowa o sytuacji, gdy kobieta i mężczyzna są już małżeństwem. Wówczas, jeżeli nie biorą pod uwagę rozwodu, jedna strona musi ustąpić. Od tego ustępstwa będzie jednak zależeć dalsze powodzenie relacji.  

Michał martwi się o swoje małżeństwo i nie wie, jak rozmawiać z żoną. On bardzo pragnie drugiego dziecka, ale jego żona nie chce o tym słyszeć. W planach ma rozwój kariery i zwiedzanie świata. Michał uważa, że to skrajny egoizm. Pyta się was, jak może przekonać żonę do posiadania drugiego dziecka.

Zobacz także:

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (89)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-18 10:17:33

No właśnie i kto tu jest egoistą? Facet, który pierdo***e wszystko, pójdzie do pracy i go nic nie obchodzi. A zajmowanie się dzieckiem to ogromnie ciężka praca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-02-13 21:32:45

jak znam zycie to nie robiłeś nic przy dziecku i teraz tylko sie usprawiedliwiasz... :pomagam jak mam czas" to mówi samo za siebie, ona musi sie zajmowac dzieckiem jak ma czas i jak go nie ma buraku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 19:11:45

Mnie też mąż "zmusza" a ja się "opieram". Chcę drugiego dziecka, ale mąż przy pierwszym nie za bardzo się udzielał. Mam nadzieję, że gdy będzie musiał długo mnie namawiać i obiecywać, że pomoże to rzeczywiście będę mogła na niego bardziej liczyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 01:28:42

Adopcja?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 00:41:25

Z jednej strony rozumiem frustrację tego mężczyzny- jeśli od zawsze chciał mieć większą rodzinę, żona też, to jej nagła zmiana decyzji może mu się nie podobać. Ale rozumiem też kobietę, która jednak siedziała z trudną córką 24h/7 i wiele włożyła, by ją wychować. Nie pomyślałeś, że niechęć matki do posiadania kolejnego dziecka może zakończyć się schorzeniem typu depresja poporodowa lub negatywnym nastawieniem matki, które dla malucha będzie odczuwalne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 04:53:04

Nie pomyślał, bo to jeden z typów, którym nie zależy na partnerze, ale są w związku wyłącznie by mieć dzieci. Gdyby mu zależało na niej inaczej podszedłby do problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 23:34:30

Racja i jej i jego ,tak pół na pół. A dlaczego? Owszem, mogła się zrazić, ale jest wobec niego nie w porządku. Umowa to umowa. Miała być dwójka to niech będzie dwójka. Niech da jej tylko troche więcej czasu, bo być może to po prostu nie jest odpowiedni moment na drugie dziecko. Młodzi jeszcze są.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 04:51:15

To nie partner tylko jakiś psychopata. Umowa umową, ale czas weryfikuje wszystko, a kobieta to nie maszyna tylko żywy człowiek który tez ma uczucia. Najlepiej egoistycznie uszczęśliwić siebie, unieszczęśliwiając ją i sprawiając, że kolejne dziecko może być nie kochane, bo stanie się kulą u nogi. Dlaczego zamiast wspierać ukochaną kobietę, on zamiast niej wybiera kaprys posiadania drugiego dziecka? Przecież mają już jedno, dlaczego nie może się nim cieszyć po prostu? "Umowa to umowa" tak ale to ona się poświęca, on jak widać tego nie robił i wszystko spadło na nią. To nie kwestia umowy tylko zerowej empatii do partnera. Dla mnie byłby to koniec związku tak czy inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 22:48:25

Nie możesz jej do niczego zmusić typie. Skoro ona nie chce, to znaczy że nie chce, proste. Może poprzednią ciążę źle znosiła i dlatego zraziła się do tego, nie każda kobieta nadaje się na bycie matką i nie każda lubi chodzić z brzuchem 9 miesięcy, jeszcze znosić wszelkie trudy, które się wiążą z ciążą. Ciężko to zrozumieć ? Nie każda też marzy o zostaniu kurą domową z gromadką dzieci i domem na głowie. Ona chce się rozwijać i ja ją rozumiem. W tych czasach kobiety mają inne priorytety w życiu, niż miały nasze babcie i mamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jadzka
(Ocena: 5)
2018-02-13 15:47:03

Ja tez nie najlepiej znosilam ciaze, wymiotowalam, krew z nosa mi leciala w skutek oslabienia organizmu, ostatnie tygodnie nie moglam spac. I mam dwoje dzieci, chociaz syn nie dosc, ze dlugo go rodzilam, teraz non stop choruje, ma wade genetyczna, ale go mocno kochamy i tak czy siak bardzo chcielismy drugie dziecko. Chociaz z wychowaniem syna zostalam sie sama, maz pomagal mi tylko przy wieczornej kapieli. I za jakis czas tez zamierzam wrócić do pracy, ktora nie zajac i nie ucieknie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-18 10:19:58

Burak pieprzony, myślał że poślubi worek na sperme. Takcy faceci powinni gnić w samotności bo do życia z drugim człowiekiem się nie nadają. Co za wstrętny egoista...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 21:43:24

Nawet jeśli szanowny tatuś, by w końcu namówił, to jak rozumiem zamierza się zwnolnić z pracy i to on zająć niemowlakiem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 21:36:01

Ja nie wiem co ci ludzie mają z tymi dziećmi?? Zawsze chciałam jedno,mam jedno i finito! Mąż przed ślubem został uprzedzony,że drużyny piłkarskiej nie będzie,więc nie ma problemu. Ale wszyscy wokół-zwłaszcza obcy chętnie mnie zapładniają co jakiś czas,bo jak to tylko jedno? Wiele osób nie potrafi swoim małym rozumkiem pojąć dlaczego nie mam ochoty na wiecej potomstwa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 21:53:46

a ja nie chce zadnego, wyobrażasz sobie jaki to problem dla "troskliwego" otoczenia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 07:51:06

Ja chciałabym chociaż jedno, ale mam problemy z utrzymaniem ciąży i 3 poronienia za sobą. Ale co tam, nikomu do łba nie przyszło, że możemy mieć problemy, tylko non stop są komentarze, że jesteśmy wygodni, że pewnie żadnego nie chcemy itp. Nieraz nie wytrzymałam i odparowałam, że nawet, jeśli byśmy nie chcieli, to to jest nasza sprawa, a ja nie pytam się ludzi, dlaczego mają dzieci - tak jak oni pytają, dlaczego my ich nie mamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 21:40:52

Można się też przyznać, że się chcę, ale jest problem z utrzymaniem ciąży. Znam parę takich par co wszystkim wmawiały, że jeszcze nie czas na dziecko, a tak na prawdę były kłopoty i potem gdy prawda wyszła na jaw nikt nie mówił o nich źle dlatego, że były problemy z zajściem w ciąże, nikt nikogo nie nazywał wybrakowanym tylko wyśmiewano ich za dziecinne zagrywki. Nie musisz informować ekspedientki w sklepię i sąsiadki z parteru, ale najbliższą rodzinę lepiej uświadomić nawet po to by nikt nie robił ci przykrości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 19:41:38

My tam wolimy 2 plus kot :D I tak jest z nim sporo roboty plud problem przy wyjazdach, pozdrawiam nie dzieciatych ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 22:02:44

Również pozdrawiam:) Też preferuję koty do naszego wspólnego mieszkania ale poza tym jestem zakochana w owczarkach, bo miałam jednego w dzieciństwie, tylko boję się, że dla dwóch pracujących osób to zły pomysł;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz