Ta mama nie wytrzymała: Napisała, co naprawdę myśli o kobietach, które krytykują jej metody wychowawcze

27 Marca 2017

Emocjonalny wpis stał się hitem Internetu. I wcale nas to nie dziwi!

Ashle Potter

Czytając dyskusje toczące się w mediach społecznościowych, trudno nie odnieść wrażenia, że największym wrogiem każdej matki jest… inna mama. Kobiety rodzące dzieci mają dziwną skłonność do oceniania wszystkich wokół. Uważamy, że to nasze metody są najlepsze i prawidłowe, a cała reszta zwyczajnie się myli. Zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje sposób, w jaki ubierasz, karmisz czy usypiasz swoją pociechę.

Wystarczy wspomnieć niekończący się spór zwolenniczek naturalnego porodu i tych, które poddały się cesarskiemu cięciu. Jeszcze więcej emocji towarzyszy wymianie poglądów na temat karmienia piersią lub butelką. Matki, zamiast wzajemnie się wspierać, pogrążają wszystkie te, które postępują inaczej. Zauważyła to pewna Amerykanka, której wpis na ten temat poruszył internautów.

Ashle Potter sama jest mamą i mówi głośne „nie” dla tego zjawiska. Jej krótki, ale bardzo przejmujący wywód, zdobył niemal 50 tysięcy polubień, a kolejnych 80 tys. użytkowników Facebooka udostępniło go dalej. To trzeba przeczytać!

Zobacz również: Ona mówi wprost: „Żałuję, że zaczęłam karmić piersią. Kiedy przestałam to robić, stałam się lepszą matką!”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Yukkiyo
(Ocena: 5)
2017-04-26 12:43:39

Piękne i wzruszające.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-28 00:29:55

Jestem mamą 2 dzieci i nie krytykuję innych mam, po prostu nie mam takich zapędów. Sama karmilam piersią, jestem zwolenniczką porodu naturalnego (za drugim razem miałam cc), uważam, że dzieci należy tulić, chwalić i kochać jak najmocniej, doceniam kluby malucha i żłobki, sama gotuję dla dzieci pomimo, że pracuję na cały etat. Jak mnie ktoś zapyta, to jasno przedstawię swój punkt widzenia, ale żeby kogoś na siłę do niego przekonywać? Po co? Jako, że rodziłam sn i cc wiele znajomych pyta mnie co jest lepsze i pomimo, że w głębi serca uważąm, że dla mnie poród sn był o niebo lepszy, czułam się dużo lepiej i wróciląm do siebe duuuuużo szybciej, to zawsze odpowiadam żartobliwie, że jeden i drugi do bani i najlepiej uchem... po prostu nie wydaje mi się żebym na podstawie dwóch porodów była na tyle kompetentna żeby komuś coś radzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-27 16:11:54

sama jeszcze nie mam dzieci, ale jestem bardzo tolerancyjna osoba i patrzac czasami na wypowiedzi niektorych matek boje sie czy po urodzeniu dziecka cos sie w glowie nie przestawia.... dajcie ludziom zyc tak jak im sie to podoba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kasia
(Ocena: 5)
2017-03-29 17:14:32

a ja bym chciała prosić wszystkie matki, żeby miały świadomośc, że pytanie innych kobiet ,,a kiedy ty?" jest nietaktem. po pierwsze, to, że sama urodziłaś, nie oznacza, że masz prawo wchodzić w butami w intymne życie innych. po drugie, ja , i podejrzewam, że wiele innych dziewczyn, nie jesteśmy matkami nie dlatego, że nie chcemy, lecz np. nie możemy, lub nie mamy partnera, i takie wścbistwo sprawia nam przykrość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-27 13:32:11

bo każdy chce być najmądrzejszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1