Jesteśmy razem prawie dwa lata. Kocham Artura i wiem, że on też mnie kocha. Mieszkamy razem od wakacji i żyjemy sobie na spokojnie, bez większych problemów. W teorii wszystko wygląda dobrze, ale w praktyce coraz częściej czuję, że chcę więcej.
Mam 29 lat i coraz częściej myślę o przyszłości. Nie oczekuję wystawnego wesela ani pierścionka za kilka tysięcy. Chcę po prostu poczuć, że on widzi we mnie kobietę, z którą chce spędzić życie. Od kiedy mieszkamy razem, delikatnie wspominam o ślubach znajomych. On wtedy się uśmiecha i zmienia temat.
Zobacz także: Czy Tomasz Karolak dojdzie do finału „Tańca z gwiazdami”?
Zastanawiam się, czy powinnam powiedzieć mu wprost, że marzę o zaręczynach. Boję się, że wyjdę na desperatkę, a jednocześnie czuję coraz większą frustrację i smutek, że ten temat ciągle wisi w powietrzu. Powiedzieć Arturowi otwarcie, czego pragnę?
Karolina
Czy powiedzieć mu wprost, że marzę o zaręczynach? Zagłosuj: