W minionym odcinku „Tańca z gwiazdami” niespodziewanie odpadli Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska. W emocjonującym pożegnaniu tancerka zaapelowała do wszystkich, aby byli dla siebie dobrzy. „Wracamy do domu, gdzie wreszcie będziemy mogli schować się przed hejtem, który bardzo bolał” – wyznała. Podziękowała również swojemu partnerowi tanecznemu i życiowemu za wspólny czas spędzony na parkiecie, wbijając przy okazji szpilkę pozostałym uczestnikom. „Bardzo Ci gratuluje całego postępu, który zrobiłeś, był ogromny. Tańczysz lepiej niż niejedna osoba tutaj, z czego jestem bardzo dumna” – stwierdziła, po czym dodała: „Kocham cię, skarbie”.
Zobacz także: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski wzięli ślub! Pokazali pierwsze zdjęcie z ceremonii
Wyświetl ten post na Instagramie
Tymczasem wśród widzów nie milkną głosy, że Kaczorowska i Rogacewicz przesadzali z czułościami w programie, a ich zachowanie było drażniące dla odbiorców. Momentami można było odnieść wrażenie, że wolą stać wtuleni w siebie niż uczestniczyć na bacstage’u w rozmowach z pozostałymi uczestnikami. Ich postawa podczas ogłaszania wyników w ostatnim odcinku również rzuciła się w oczy widzom. Agnieszka wtulała się w ukochanego, stojąc tyłem do kamery. Zdaniem internautów, „miłość przyćmiła profesjonalizm”, a przecież nie o to chodzi w programie takim, jak „Taniec z gwiazdami”.
- To się ogląda dla tańca, przede wszystkim, a tutaj... prywata wszem i wobec. Luz, nie mam nic do tego, że ktoś jest razem, życie się różnie układa ale w moim odczuciu ich zachowanie było z odcinka na odcinek coraz bardziej niesmaczne. Tutaj nie przegrał taniec, wybitnie nie było, ale było na fajnym poziomie. Tylko ludzie są chyba tacy, że jak im się coś na siłę wciska to odruchowo coraz bardziej tego będą unikali. Dla mnie za dużo, każda para potrafiła zatańczyć, zachować się normalnie w trakcie oceniania, tutaj... wieszanie się na szyi, skakanie po nim w ostatnim odcinku, dziś prowadząca nadal coś mówi do widzów a ona plecami do publiki bo TERAZ właśnie trzeba się przytulać, wisieć na sobie i całować - pisze na instagramowym profilu programu jedna z internautek.
- Im się wydawało, że na tej prywacie dojdą do finału, że ludzie z tygodnia na tydzień będą chcieli to oglądać, a jednak co za dużo to niezdrowo - zauważa inny widz.
Pocałunki Kaczorowskiej i Rogacewicza na parkiecie i poza nim stały się nawet przedmiotem żartów wśród jurorów. Ewa Kasprzyk zasugerowała, by para spróbowała następnym razem sczepić się na parkiecie nie tylko ustami, ale też językami i w ten sposób wykonać figurę taneczną.
Odpadnięcie Agnieszki i Marcina z programu z pewnością było niespodziewane, ale jak Wy podchodziliście do ich zachowania w show? Czy przesadzali z czułościami na parkiecie i backstag’u? Zagłosujcie: