Piję w każdy weekend. Czy to już alkoholizm?

„W tygodniu nie piję w ogóle, ale czasem łapię się na tym, że wyczekuję weekendu, żeby się znowu pobawić”.
Piję w każdy weekend. Czy to już alkoholizm?
Fot. pexels
05.07.2024

Wiosna i lato to dla mnie zawsze czas częstszych spotkań ze znajomymi. Wychodzę praktycznie w każdy weekend. Czasem idziemy do klubu, czasem jedziemy za miasto, czasem po prostu siedzimy w parku lub nad rzeką. Stałym elementem jest jedynie alkohol. Nie piję dużo, bo to są 3-4 piwa lub drinki, ale jednak w niedzielę budzę się z bólem głowy i wyrzutami sumienia.

Zobacz także: Znów będę pracować z osobą, od której bardzo chciałam się uwolnić

Często sobie na kacu obiecuję, że w kolejny weekend nie będę pić, bo przecież da się spotkać ze znajomymi i tego nie robić, ale potem wychodzi jak zawsze. Jest wesoło, ktoś namawia, ja ulegam i jest powtórka z rozrywki.

W tygodniu nie piję w ogóle, ale czasem łapię się na tym, że wyczekuję weekendu, żeby się znowu pobawić. Zastanawiam się, czy takie weekendowe picie już podchodzi pod alkoholizm.

Nina

Czy picie w każdy weekend to już alkoholizm? Zagłosuj:

63 % tak
37 % nie

Polecane wideo

Tak wygląda najpiękniejsza Polka! Maja ma 21 lat i właśnie została Miss Polonia 2024
Tak wygląda najpiękniejsza Polka! Maja ma 21 lat i właśnie została Miss Polonia 2024 - zdjęcie 1
Komentarze (8)
Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.07.2024 21:17
Jesteście alkoholiczkami.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.07.2024 17:46
Problemem nie jest to, że co weekend tylko to, że postanawiasz że nie będziesz a potem znowu pijesz. I to jest niepokojące. Zdarzały mi się w roku miesiące gdzie co weekend wypijałam 1 piwko (zazwyczaj są to lipce i sierpnie) ale to nie było planowane i potem nie piłam np 3 miesiące bo nie było okazji. A czekanie na weekend żeby wypić jest już alarmujące nawet jeśli to jeszcze nie alkoholizm
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 07.07.2024 07:12
Pijesz jak świnia i tak się nazywasz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.07.2024 22:27
3 piwa i mieć kaca na drugi dzień to masz słaba głowę
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.07.2024 20:54
Nie ilość ani częstotliwość się liczy, a stosunek do substancji. Jesteś na dobrej drodze do uzależnienia, więc albo znajdz terapeute uzależnien, albo poszukaj konstruktywnego zajęcia na weekendy. A jak juz nie możesz bez wspomagaczy to lepiej zioło, mniejsze szkody.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie