Czy da się go zmobilizować do sprzątania?

„Nie umiem już żyć w takim syfie”.
Czy da się go zmobilizować do sprzątania?
Fot. pexels
03.08.2023

Po ostatniej kłótni z partnerem dosłownie ręce mi opadają. Mieszkamy razem od pół roku. Początek był super, ale chyba oboje mieliśmy różowe okulary na nosie. Nie przejmowałam się tak mocno brudem w naszym domu, bo byłam szczęśliwa, że w ogóle zrobiliśmy krok do przodu i zdecydowaliśmy się na wspólne zamieszkanie. Teraz jednak czuję się po prostu zmęczona psychicznie tym, jak wygląda dom.

On rzuca brudne ubrania dosłownie wszędzie. Na jego brudne skarpety i majtki można się natknąć w salonie, sypialni, łazience. W zlewie zalegają brudne naczynia, bo nie mamy zmywarki. Jak ja nie pościelę łóżka, to on tego nie zrobi. Może stać rozwalone, ze zmiętą pościelą cały dzień. W umywalce jego włosy po goleniu. Po prysznicu nie opłucze wanny tylko zalegają na niej resztki mydła i paprochów.

Zobacz także: Czy polecieć na zagraniczny urlop solo?

Najpierw to po nim sprzątałam, potem próbowałam wprowadzić dyżury, potem olać sprawę i też nie sprzątać. Nie umiem jednak żyć w takim syfie, a jemu to kompletnie nie przeszkadza. Jego ulubiony argument to taki, że dom to nie muzeum i nie musi być perfekcyjnie czysty. I że przecież nic się nie stanie, jak naczynia cały dzień będą w zlewie.

Dostaję białej gorączki. Nie chcę, żeby przez to rozpadł się mój związek. Byłyście w takiej sytuacji? Czy faceta da się jakoś zmobilizować do sprzątania? Błagam o rady.

Zuza

Czy faceta da się zmobilizować do sprzątania? Zagłosuj:

32 % tak
68 % nie
Te wnętrza na pewno spodobałyby się Barbie. Są przytulne, urocze i pełne różowych słodkich dodatków
Te wnętrza na pewno spodobałyby się Barbie. Są przytulne, urocze i pełne różowych słodkich dodatków - zdjęcie 1
Komentarze (10)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 10.08.2023 00:02
To zależy od elastyczności danej osoby. Mój facet nie był nauczony sprzątania, bo w domu wyręczała go w tym matka. Gdy zamieszkaliśmy razem postawiłam sprawę jasno, że nie będę robić wszystkiego sama i powoli się wdrożył w obowiązki domowe. Nie jest tego dużo, bo mamy do pomocy roombę, zmywarkę czy suszarkę na pranie, a często zamawiamy jedzenie z dowozem, żeby nie stać przy garnkach.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.08.2023 17:25
Wszystko zależy od tego co macie do zaproponowania. Jeżeli nic to sprzątajcie sobie same.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.08.2023 16:03
On się nie zmieni, jemu syf nie przeszkadza I dlatego przed ewentualnym ślubem każdy powinien zamieszkać z drugą połówka aby zobaczyć jak na codzień będziecie funkcjonować
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.08.2023 10:48
Fleja, nie nauczysz go sprzątać skoro do tej pory tego nie ogarnął. Będzie całe życie czekał az zrobisz to za niego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.08.2023 10:48
Mam podobnie, mój przynajmniej zmywa, wychodzi z psem i wynosi śmiecie (ja tez to robię). Ostatnio po rozmowie obiecał, że będzie w środy odkurzać. Drugi tydzień to robi , oczywiście przypominam mówiąc: liczę na ciebie; pamiętasz o obietnicy; jesli nie dotrzymasz słowa, będziemy musieli poważnie porozmawiać (i tu będzie sprawa na ostrzu noża). Życie razem to wsparcie i pomoc również w codziennych czynnościach. Nie jestem jego sprzątaczką, kucharką, matką i kochanką :) jesli sie to nie podoba to sorry droga wolna ...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.08.2023 05:43
Brudas zawsze będzie brudasem, bo wyniósł to z domu
zobacz odpowiedzi (2)
Polecane dla Ciebie