Mam pytanie. Czy klapsy to dobra metoda wychowawcza? Ja i mąż mamy na ten temat odmienne zdanie i ostatnio się o to posprzeczaliśmy. Ja nigdy nie dostałam klapsa w dzieciństwie. Jak byłam niegrzeczna to rodzice podnosili na mnie głos lub kazali mi siedzieć w pokoju, dopóki się nie uspokoiłam. Jak byłam starsza to jako karę dostawałam np. zakaz oglądania telewizji. Mam do dzisiaj z rodzicami bardzo dobry kontakt. Szanuję ich i kocham, nie wyrosłam też na żadną rozpieszczoną osobę.
Zobacz także: Mąż zapomniał o naszej rocznicy ślubu. Kolejny raz
U męża było inaczej. On dostawał klapsy, raz mniej, raz więcej, w zależności od tego, co przeskrobał. Uważa, że to świetny sposób na dyscyplinę i zyskanie szacunku przez rodziców. Nie zgadzam się z tym. Dla mnie klaps to przemoc fizyczna, która uczy dziecko agresji i przemocy. Problemy trzeba rozwiązywać inaczej, a kary za bycie niegrzecznym mogą być takie, by dziecko odczuło, że postąpiło źle, a jednocześnie żeby nie czuło się skrzywdzone.
Nasz synek kończy niedługo 3 lata i absolutnie nie wyobrażam sobie, aby dostawał klapsy. Jak to wyglądało w waszym dzieciństwie i jak jest u was teraz?
Ewa
Czy klapsy to dobra metoda wychowawcza? Zagłosuj: