Boję się Świąt. Nastoletnie dzieci męża z poprzedniego związku mają zostać u nas tydzień

„Wszystko przez to, że była żona Krzysztofa robi co może, aby uprzykrzyć nam życie. Naopowiadała swoim dzieciom, że to ja jestem powodem rozpadu ich małżeństwa...”.
Boję się Świąt. Nastoletnie dzieci męża z poprzedniego związku mają zostać u nas tydzień
Fot. Unsplash (Jonathan Borba)
23.12.2022

Rodzina patchworkowa jest często nazywana także rodziną zrekonstruowaną. Budują ją partnerzy, którzy mają dzieci z poprzednich związków. Stworzenie w niej idealnej harmonii i zbudowanie w niej mocnych więzi nierzadko wiąże się z wieloma niemałymi wyzwaniami. Ma to miejsce szczególnie w tych rodzinach, w jakich konflikt z poprzednimi partnerami nie został rozwiązany i nadal pozostaje zaogniony. 

Zobacz także: To oryginalne imię oznacza „bogatą dzięki walce”. Wierzono, że przynosi życiową pomyślność i świetnie kształtuje charakter

Święta rodziny patchworkowej

Rozwiodłam się z Markiem cztery lata temu. Naszego małżeństwa nie można było uratować. Nie próbowałam nawet ze względu na naszą córeczkę. Po prostu przestałam go kochać. Po sześciu latach związku zupełnie przestał przypominać faceta, z jakim kiedyś się związałam. Myślał tylko o swoim biznesie i o tym jak zarobić jeszcze więcej. Jednym słowem rozminęliśmy się.

Dwa lata temu weszłam w nową relację. W końcu czuję się szczęśliwa i spełniona. Od pół roku mieszkam razem z Krzysztofem. Jest wspaniałym opiekunem dla Anielki. Sam ma dwójkę dzieci z poprzedniego związku. Przed nami pierwsze wspólne Święta. Jego nastoletnie dzieci mają zostać u nas przez tydzień. Ma nas odwiedzić także matka Krzysztofa. Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie bałam się tak Bożego Narodzenia...

Zobacz także: „Dwoiłam się i troiłam, ale on nigdy nie był ze mnie zadowolony...”. Wykańczający związek z psychofagiem

Wszystko przez to, że była żona Krzysztofa robi co może, aby uprzykrzyć nam życie. Nie pomaga też to, że matka Krzysztofa nie darzy mnie większą sympatią. Jest zapatrzona w swoją byłą synową jak w obrazek. Nie mam pojęcia, dlaczego tak ją idealizuje - to podła intrygantka, która nie potrafi przestać manipulować ludźmi. Naopowiadała swoim dzieciom, że to ja jestem powodem rozpadu ich małżeństwa. Wciąż karmi ich opowieściami, że pewnego razu nakryła mnie w ich domu... To nieprawda. Poznałam Krzysztofa, gdy był już pół roku po rozwodzie... Niestety dzieci wierzą jej pomimo naszych tłumaczeń. W trakcie pierwszego spotkania ze mną jego syn powiedział mi kilka gorzkich słów. Niecenzuralnych... Córka oznajmiła w bardziej kulturalny sposób, że się mną brzydzi...

Boję się, że te Święta będą katastrofą. Martwię się o Anielkę. Jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Nie chcę, aby konfliktowe sytuacje źle na nią wpłynęły. Nie mogę jednak zabronić Krzysztofowi spędzenia Bożego Narodzenia z własnymi dziećmi. To przecież nasz wspólny dom. Nie mam pojęcia, jak naprostować te relacje...

Anna

Czy obchodziłaś Święta w rodzinie patchworkowej? Zagłosuj:

17 % tak
83 % nie

Polecane wideo

Co mówią dzieci podczas rozmowy z psychologiem? Ich słowa łamią serce
Co mówią dzieci podczas rozmowy z psychologiem? Ich słowa łamią serce - zdjęcie 1
Komentarze (15)
Ocena: 4.8 / 5
gość (Ocena: 5) 26.12.2022 02:52
Ha ha takie przeznaczenie niestety nikt nie ma lekko w życiu albo rozwiążecie problem albo żyjta sobie w tym ciemno grodzie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2022 16:52
Jedyne co mozesz zrobic, to sproboj zrobic im fajne swieta. Jesli tego nie docenia, nie poswiecaj sie dla cudzych dzieci. Dorosna, to i zrozumieja ze ich matka wcale taka swieta nie jest
odpowiedz
🥀 (Ocena: 5) 24.12.2022 11:07
Kolejna, ktora zdecydowala sie na zwiazek z facetem, ktory ma dzieci po to,zeby z tymi dziecmi rywalizowac. Jezeli nie potrafie zaakceptowac i traktowac jak czlonkow rodziny dzieci nowych partnerow to szukajcie sobie singli. Nie oczekujcie,ze ojciec albo matka zepchnie swoje dzieci na drugi plan,a was postawi na pierwszym... ja mam meza,ktory ma syna z poprzedniego zwiazku i od poczatku traktowalam go bardzo dobrze bez chorej rywalizacji, ja mam corke z poprzedniego zwiazku I moj maz tak samo traktuje ja jak swoje wlasne dziecko. Nie robimy wyroznien,dzieci sa dla siebie jak rodzenstwo,bardzo szybko sie polubily.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 23.12.2022 18:27
kiedy byłam dzieckiem, moja mama tłukła mi do głowy, że jej teściowa i siostra taty to czarownice. i utrudniala z nimi kontakt. az w końcu doroslam, zaczęłam je poznawać - i okazały się spoko. dzieci same muszą zweryfikować rzeczywistość z wys.ywami zaburzonej, zazdrosnej mamusi.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.12.2022 17:21
A dlaczego ty masz z nimi święta spędzać, skoro się nie dogadujecie i raczej się nie polubicie ?! Nie możesz pogadać z mężem o swoich obawach i powiedzieć mu to co opisałaś tutaj ?! Dlaczego nie porozmawia z dziećmi i matką,i nie naprowadzi ich na właściwe newsy, skoro jego była to kurviszon i intrygantka ?! Ty nie możesz zrobić nic, ewentualnie być dla nich miła i tyle, a to on powinien sprawić, żebyś we własnym domu w ich towarzystwie czuła się dobrze i żeby cię nie obrażali. A gnoje powinny się nauczyć szacunku do starszych, on jako ojciec powinien im parę spraw wyjaśnić.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie