Czy Was też irytują koleżanki, które mają dzieci?

„Ciągle mówią tylko o swoich Zuzkach i Antkach, zalewają milionami identycznych zdjęć”.
Czy Was też irytują koleżanki, które mają dzieci?
Fot. iStock
13.10.2022

Jestem w takim wieku, że wśród moich znajomych pojawia się coraz więcej dzieci. Nikomu tego nie bronię, ani tym bardziej nie zazdroszczę. Sama kompletnie nie czuję się jeszcze gotowa na macierzyństwo i nie wykluczam, że matką nigdy nie zostanę. Zwłaszcza kiedy widzę, co dzieje się ze znajomymi po urodzeniu dziecka.

Nie ma z nimi żadnego innego tematu. Ciągle mówią tylko o swoich Zuzkach i Antkach, zalewają milionami identycznych zdjęć. Naprawdę, wystarczyłoby jedno, a nie kilkanaście z tym samym grymasem buzi. Nie pytają, co dzieje się u mnie. Nie obchodzi ich to. Ja za to muszę wysłuchiwać o kolkach, ząbkach, całonocnym płaczu.

Zobacz także: Ciągle kłócimy się o to, że nie jeżdżę samochodem…

Wydawało mi się, że jedna z moich koleżanek wyłamie się z tego schematu. Przez całą ciążę zachowywała się jak zwykle, gadałyśmy dosłownie o wszystkim. Mówiła, że denerwują ją „madki”, które nawijają w kółko o swoich „bąbelkach”. I co? Urodziła dwa miesiące temu i robi dokładnie to samo. Codziennie nowe zdjęcie bobasa. Codziennie albo narzekanie na nieprzespaną noc i spuchnięte sutki, albo zachwyty nad macierzyństwem. Jak jej piszę, że mam stresy w pracy to zmienia temat i tłumaczy, że „ona to ma prawdziwe problemy, bo ją dziecko 6 razy w ciągu nocy obudziło”.

Czy Was też irytują koleżanki, które mają dzieci?

Justyna

Czy Was też irytują koleżanki, które mają dzieci? Zagłosuj:

76 % tak
24 % nie
Wstrząsające reakcje mężczyzn na poronienie: „Powiedział, że Bóg tak chciał, bo byłabym tragiczną matką”
Wstrząsające reakcje mężczyzn na poronienie: „Powiedział, że Bóg tak chciał, bo byłabym tragiczną matką” - zdjęcie 1
Komentarze (27)
Ocena: 4.48 / 5
Olka (Ocena: 5) 07.11.2022 11:05
Co prawda nie mam koleżanek dzieci mam działają mi na nerwy kobiety paplające nieustannie o dzieciach i garach jakby innych tematów nie było
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 02.11.2022 15:01
Madki p0lki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.10.2022 10:04
Mam 3 dzieci i koleżanki bez dzieci jakoś ich ten fakt nie irytuje. Jak przychodzą do nas w odwiedziny to lubią się z nimi bawić. Jedno jest pewne nie zazdroszczę mi tylu obowiązków jakie mam. Ale ja z pomocą mamusiek, męża i irobota dobrze sobie radzę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.10.2022 09:07
Chyba nie ma nic gorszego, niż tysiące zdęć cudzego bombelka, gdzie większość z nich wygląda tak samo i jest tak samo brzydka. Jeszcze studiuję i nie mam tych koleżanek aż tyle (ale niektóre mają predyspozycje), choć niektóre mają już dzieci i lecą zdjęcia na fb z podpisem o szczęściu. Mi się właśnie wydaje, że takie osoby są dopiero nieszczęśliwe
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.10.2022 14:51
Irytują, dlatego pozrywalam kontakty. Niestety mam takich trochę w pracy i ich ciężko nie słuchac. Zwłaszcza szefowa papla o swoim bombelku non stop a inne wchodzą w tyłek i przyklaskują.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.10.2022 13:40
Tak. Szczytem było wydzwanianie do mnie po 100 razy dziennie (dosłownie) bo dzieciak chciał mnie usłyszeć, swoją ciocię, jak matka nazywała wszystkie swoje koleżanki. Zablokowałam numer i zakończyłam znajomość. Ona oczywiście odgrażała się ze zobaczę jak będę mieć własne dziecko. Teraz mam dziecko i nikogo nie zalewam jego fotkami, dziecko jest moje i zupki, kupki, ząbki i nieprzespane noce są moim zmartwieniem, a nie ludzi wokół.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.10.2022 13:31
Tak, niektóre madki irytują, ale te co mają pieluszkowe zapalenie mózgu. Z innymi matkami da się pogadać na różne tematy, więc to zależy chyba od charakteru,nie od etapu życia w którym się jest.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 13.10.2022 11:13
Narobiły dzieci jak króliki.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 13.10.2022 10:54
Mam różne koleżanki z dziećmi. Niektóre przyjdą z dziećmi do kawiarni i nawijają non stop o nich. Inne jakoś umieją się zorganizować i wyskoczyć na tą kawę bez dziecka i można z nią o wszystkim porozmawiać, nie nawija o dziecku. Jak mówią nie po to wyrwały się z domu żeby gadać o dziecku jak chce pobyć wśród dorosłych i porozmawiać na inne tematy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.10.2022 10:50
Wszystko zależy od człowieka. Jest taki typ ludzi, którzy mają zero refleksji nad rzeczywistością i generalnie życia wewnętrznego, a jedyne co je interesuje, to zazwyczaj plotki na temat życia innych i aktualne trendy w paznokciach i włosach. Często pracują w mniejszych korpo jako kierowniczki niższego szczebla, a każde zadanie traktują śmiertelnie poważnie, jakby od jego wykonania zależały losy ludzkości, często kosztem relacji ze współpracownikami. I takie właśnie kobiety, kiedy już postanawiają mieć bombelka , zwykle potrafią prowadzić godzinne dyskusje o tym, które pieluchy mają lepszą chłonność i mocniejsze rzepy i gdzie jest aktualnie lepsza promocja. Takich lasek należy unikać :)
zobacz odpowiedzi (1)
Polecane dla Ciebie