Czy to normalne, że on wciąż nie zaproponował spotkania?

„Dlaczego facet jest tak otwarty przez Internet i niby wszystko gra, ale jest jakaś blokada przed spotkaniem face to face?”.
Czy to normalne, że on wciąż nie zaproponował spotkania?
Fot. Pexels.com (Nataliya Vaitkevich)
02.06.2022

Od dwóch tygodni rozmawiam na Messengerze z Maćkiem. Poznaliśmy się na aplikacji randkowej i to on dość szybko zaproponował, żebyśmy przeszli na Messengera. Spodobało mi się to, bo rozmowa fajnie się tam kleiła i uznałam, że to dobry następny krok. Myślałam, że kolejnym będzie zaproszenie mnie na spotkanie w realu, ale do tej pory nic takiego nie nastąpiło.

Zobacz także: Facet obiecał, że się odezwie, a milczy…

Gadamy ze sobą codziennie, o różnych porach dnia i nocy. Zdajemy sobie relację z tego, co się u nas dzieje, flirtujemy… Z jego strony nie ma jednak inicjatywy, żeby przenieść to na kolejny poziom, a mnie trochę głupio proponować spotkanie na żywo. Wolałabym, żeby to wyszło od niego, choć w sumie nie wiem, czemu. Mamy XXI wiek i kobiety też mogą wychodzić z inicjatywą.

Chciałabym zapytać, co o tym sądzicie. Dlaczego facet jest tak otwarty przez Internet i niby wszystko gra, ale jest jakaś blokada przed spotkaniem face to face. Jakieś pomysły? I co z tym dalej zrobić?

Marta

Czy to normalne, że on wciąż nie zaproponował spotkania? Zagłosuj:

37 % tak
63 % nie

Polecane wideo

Stylowy apartament Dawida Wolińskiego. Takiego wystroju nie ma chyba nikt w Polsce
Stylowy apartament Dawida Wolińskiego. Takiego wystroju nie ma chyba nikt w Polsce - zdjęcie 1
Komentarze (6)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 02.06.2022 23:23
Jak dla mnie powod jest prosty- nie jest zainteresowany. Poznaję różnych ludzi przez internet. Nie przez tindera, tylko przy okazji, na jakiś grupach, forach itp. I byli chłopaki, co ze mną pisali. Byli fajni, ale jako koledzy. Często też dojazd miałam utrudniony, a mam na prawdę napięty grafik, więc całodniowy wyjazd do miasta położonego przynajmniej z kilkadziesiąt km dalej nie wchodził w grę. I takie chłopaki nalegali na spotkania, a ja się miałam brakiem czasu. To była z resztą prawda, ale nie do końca, bo jak trafiłam na jednego poznanego na pewnym forum tematycznym, pisałam z nim nie prywatnie, a bardziej na dany temat, trochę o pracy i tak mi zaimponował, że gdyby tylko zasugerował, to bym się zapakowała w pociągu w najbliższy weekend i jechała 3h pociągiem do jego miasta. Niestety ten chłopak nie chce nikogo, powiedział, może nie wprost, ale mowil, że on planuje karierę, że nie za bardzo chce rodzinę zakładać (akurat nie chcę dzieci, więc to by mi nie przeszkadzało). Jednak chcialam zwrócić na to uwagę - jak ktos nie chce to będzie się wymigiwał, jak chce to znajdzie sposób
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.06.2022 23:22
Jak dla mnie powod jest prosty- nie jest zainteresowany. Poznaję różnych ludzi przez internet. Nie przez tindera, tylko przy okazji, na jakiś grupach, forach itp. I byli chłopaki, co ze mną pisali. Byli fajni, ale jako koledzy. Często też dojazd miałam utrudniony, a mam na prawdę napięty grafik, więc całodniowy wyjazd do miasta położonego przynajmniej z kilkadziesiąt km dalej nie wchodził w grę. I takie chłopaki nalegali na spotkania, a ja się miałam brakiem czasu. To była z resztą prawda, ale nie do końca, bo jak trafiłam na jednego poznanego na pewnym forum tematycznym, pisałam z nim nie prywatnie, a bardziej na dany temat, trochę o pracy i tak mi zaimponował, że gdyby tylko zasugerował, to bym się zapakowała w pociągu w najbliższy weekend i jechała 3h pociągiem do jego miasta. Niestety ten chłopak nie chce nikogo, powiedział, może nie wprost, ale mowil, że on planuje karierę, że nie za bardzo chce rodzinę zakładać (akurat nie chcę dzieci, więc to by mi nie przeszkadzało). Jednak chcialam zwrócić na to uwagę - jak ktos nie chce to będzie się wymigiwał, jak chce to znajdzie sposób
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.06.2022 21:42
a może jest żonaty
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.06.2022 18:12
Nie widzę informacji czy macie do siebie blisko. Jeśli to to samo miasto albo miasto obok to najwyraźniej ziomek nie czuje potrzeby weryfikacji czy osoba z którą rozmawia codziennie istnieje naprawdę. Jeśli to drugi koniec Polski no to nie dziwne, że póki co nie ma tematu spotkania. Jeśli macie do siebie niedaleko i on nie proponuje spotkania to raczej jest to typ, który nie przenosi kontaktów z sieci do realu. I może dlatego siedzi na aplikacjach randkowych, bo tu czuje się bezpiecznie. Dużo facetów na tych apkach sami nie wiedzą czego chcą, zero inicjatywy albo gadają co chwila co innego - dlatego ja już dawno odpuściłam poznawanie ludzi przez internet.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.06.2022 15:03
Są osoby, które interesują tylko rozmowy przez Messengera, smsy itp. Dlaczego? Różnie bywa, albo ktoś się boi spotkań w realu albo traktuje to jako odskocznie i swoje drugie życie. Równie dobrze osoba po drugiej stronie może mieć 55 lat, na imię Zbigniew i udawać młodego chłopaka.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie