Czy to normalne, że w wieku 30 lat nie mam żadnych przyjaciółek?

„Momentami czuję się bardzo samotna”.
Czy to normalne, że w wieku 30 lat nie mam żadnych przyjaciółek?
Fot. Unsplash (Edu Grande)
11.05.2022

Mam na imię Karina, w lutym skończyłam 30 lat. Pracuję w sklepie spożywczym, obecnie nie mam partnera. Nie mam też ani jednej przyjaciółki. Otacza mnie dużo miłych osób w pracy. Mam koleżanki, ale z żadną z nich nie mam głębszej więzi. Może to z powodu ich wieku, bo są sporo starsze ode mnie. Brakuje mi czasem towarzystwa rówieśniczki, z którą mogłabym pójść do kina, czy na imprezę.

5 lat temu wyprowadziłam się z mojej rodzinnej miejscowości. U nas trudno o pracę, więc moje dwie najbliższe przyjaciółki wyprowadziły się za granicę. Kontakt z nimi jest teraz rzadki. Ja potrzebuję kogoś tutaj, na miejscu. Żeby fizycznie się czasem spotkać, pogadać, pośmiać. Nie mam nawet czasem komu się wypłakać. Czuję się bardzo samotna.

Zobacz także: Przyjaciółka zasypuje mnie zdjęciami swojego dziecka

Zastanawiam się, czy to normalne, że w tym wieku nie mam żadnych bliskich przyjaciółek. Bardzo mi to doskwiera i chciałabym to zmienić, ale z natury jestem nieśmiała. Gdzie mogę poznać osoby, z którymi nawiążę przyjacielską relację na lata?

Karina

Czy to normalne, że w wieku 30 lat nie mam żadnych przyjaciółek? Zagłosuj:

71 % tak
29 % nie

Polecane wideo

Numerologia Twojego nazwiska. Wylicz swoją wibrację
Numerologia Twojego nazwiska. Wylicz swoją wibrację - zdjęcie 1
Komentarze (81)
Ocena: 4.95 / 5
gość (Ocena: 5) 17.05.2022 15:17
Mam podobną ilość lat i coś mi pękło ostatnio. Rozmyłam i praktycznie urwałam kontakt z "psiapsi" którą znam od podwórka. Najgorsze, że to jest osoba, na którą mogłam liczyć. Która była zawsze. Ale co mi po tym, jak z mojej strony wymagało to codziennego kontaktu i rozmów O NICZYM, jak na dłuższą metę jej podejście do życia jest dla mnie irytujące i roszczeniowe, jak wałkuje jeden temat, a kiedy próbuję pogadać o czymś innym, nawet ważnym dla mnie, to zbywa to i zawraca do tych swoich... No taka prawda, że jest bardziej rodziną niż przyjaciółką, kimś, z kim trzymałam kontakt bardziej z obowiązku, niż z chęci. To ma być przyjaźń? Miałam też przyjaciół niesamowicie inspirujących, z którymi rozmawiało się godzinami i nie dało się przestać, z którymi była jakaś taka głębia - ale tutaj rozmycie kontaktu dokonywało się szybko i samoistnie, i nie mogłam na nich liczyć, tak życiowo - czyli też, przelotny kontakt, a nie żadna przyjaźń. Obecnie najlepszy 'flow' mam z dwiema koleżankami z pracy, ale to jest mimo wszystko PRACA, to nie jest przyjaźń - któraś z nas zmieni pracę i będzie po flow. Wygląda na to, że po prostu nie umiem w przyjaźń i muszę się z tym pogodzić.
zobacz odpowiedzi (2)
Aga (Ocena: 5) 16.05.2022 14:34
A może tutaj się dobierzemy w związki koleżeńskie i kiedyś będziemy przyjaźnić. Cześć tutaj Aga, sykle przebywam w okolicach Bergen czasem w Krakowie, szukam koleżanki do tańca i różańca. Mam 29lat, singielka. Jeśli chcesz się zakolegować a potem przyjaźnić, napisz komentarz
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 15.05.2022 12:57
Ja jestem zbyt wybredna na przyjaciółki. Czasami brakuje mi spotkań w damskim gronie, ale jak wychodzę z koleżankami, to zaraz się zaczyna obgadywanie innych, czego nie umiem zaakceptować. Nie mam fałszywych kontaktów. Jak kogoś nie lubię, to ta osoba o tym wie, co nie znaczy, że jestem nieprzyjemna. Po prostu kulturalnie komunikuję, że np. nie chcę z kimś spędzać czasu bo nie odpowiada mi takiej osoby poczucie humoru, czy tam coś innego. Wśród moich koleżanek obgadywanie to standard. Tylko jedna opuszcza biuro, a już się, zaczyna. To tylko znak, że jak ja wychodzę, to o mnie też się gada. Nie biorę w takich gierkach udziału. Od przyjaciół oczekiwałabym szczerości, a już byłoby marzeniem, jakby mieli wesołe usposobienie i lubili aktywnie spędzać czas. Taki jest mój mąż i jedna pani 20 lat starsza ode mnie, o której najprędzej piwiedzialabym 'przyjaciółka'. Może mam pecha, ale w moim otoczeniu króluje brak szczerości, brak zainteresowań, brak ambicji. Ludzie nienawidzą sukcesów innych, nie lubią przyznawać, że inna kobieta jest piękna itp.. Czasem marzy mi się przyjaciółka, ale nie chce marnować czasu na budowanie relacji z kimś, kto np. na mój komentarz 'patrz, wow, ale tamta dziewczyna ma talent malarski' odpowie w, stylu 'ale za to jest brzydka'.
zobacz odpowiedzi (4)
Julia32 (Ocena: 5) 14.05.2022 21:56
Ja mam kolezanki-ogolnie lubie poznawac nowych ludzi latwo mi nawiazac kontakty z ludzmi. Natomiast jeszcze nie poznalam takiej osoby, ktora bym mogla nazwac przyjaciolka-wszystkie jak narazie to dla mnie kolezanki
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 14.05.2022 09:14
Zawsze mozesz pracować jako córa Koryntu i poznasz wielu przyjaciół ..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie