Czy narobię córce problemów, nadając jej podwójne nazwisko?

Aga wkrótce zostanie mamą.
Czy narobię córce problemów, nadając jej podwójne nazwisko?
Fot. Unsplash (Nadine Shaabana)
24.12.2021

Jestem w związku, jak to niektórzy mówią, niesakramentalnym. Nawet nie urzędowym, bo żyję od wielu lat z najukochańszym facetem, który według prawa jest moim konkubentem. Tragicznie to brzmi. Już chyba wolę głupie określenie typu „partner”. Jakoś się wszyscy do tego przyzwyczaili, w tym my, i na razie ślubu na horyzoncie nie widać. Jak już coś takiego organizować, to z klasą, a na razie mamy ważniejsze i kosztowniejsze sprawy na głowie. Mniejsza o to.

Spodziewamy się naszego pierwszego dziecka. Córka przyjdzie na świat w najbliższych tygodniach. Powoli urządzamy dla niej pokój, mam już wyprawkę, wybrałam szpital itd. Byłabym już zupełnie spokojna, gdyby nie to, co powiedziała mi mama. Dla mnie oczywiste było, że córka dostanie nazwisko po tacie, ale ona radzi mi z tym uważać.

Tyle lat w związku, żadnych kryzysów, a jej się dalej wydaje, że jak nie mamy papierka, to możemy się rozstać z dnia na dzień. Pomijając miłość, bo bardzo się kochamy, nas łączy o wiele więcej, niż jakaś przysięga przed księdzem albo urzędnikiem. Mamy wspólną przeszłość i widzimy się razem w przyszłości. Mnie się wydawało, że lepiej zrobić tak z nazwiskiem, bo jak wreszcie dojdzie do ślubu, to nie będzie trzeba nic zmieniać.

Zobacz także: Mnie i męża łączy już tylko kredyt

Mama uważa, że on w końcu nie jest moim mężem i różnie bywa. Dlatego powinniśmy dać córce podwójne nazwisko – moje i jego. Tak będzie „sprawiedliwie”. A jak wreszcie będziemy małżeństwem, to wystarczy jedno pismo i dziecko będzie miało pojedyncze nazwisko. Ale jak to będzie brzmiało? Np. Lena Nowak-Kowalska... I tak ma być potem wpisana do dziennika w szkole? Przecież niektóre dzieci mogą się z tego śmiać.

Dla mnie podwójne nazwisko od razu kojarzy się z małżeństwem, a tu mała dziewczynka z czymś takim. Nie wiem naprawdę, co powinnam teraz zrobić. Moja mama nigdy mnie nie zawiodła i zawsze dobrze radziła, ale do tego nie mogę się przekonać. Już nawet pomyślałam, żeby z marszu wziąć szybki ślub w urzędzie bez gości i wyprostować sytuację. Tylko to rozwiązanie w ogóle mi się nie widzi. Zawsze wydawało mi się, że jestem samodzielna, ale ten pomysł zasiał trochę wątpliwości w mojej głowie...

Jestem ciekawa, czy któraś z Was była w takiej sytuacji. Co zrobiłyście? To dla mnie bardzo ważne, bo sama już nic nie wiem. Jeszcze nie wspominałam partnerowi o tym wszystkim i zastanawiam się, czy warto poruszać ten temat. Nie chcę go urazić.

Aga

Czy nadać dziecku podwójne nazwisko? Zagłosuj:

44 % tak
56 % nie
Co o dziecku mówi jego znak zodiaku?
Co o dziecku mówi jego znak zodiaku? - zdjęcie 1
Komentarze (14)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 14.01.2022 13:24
08:46 dla jednych brzmi tragicznie dla innych nie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.01.2022 13:18
Konkubent moze sie oddalic wiec moze warto rozwazyc glos matki co i tak nie zmieni faktu ze dziecko jest twoje ijego Moze sie zdarzyc ze jak sie rozstaniecie on wejdzie w zwiazek z inna i przyjmie nazwisko zony wiec opcji moze byc wiele Pogadaj z nim co mysli na ten temat w koncu jest ojcem
odpowiedz
Mom (Ocena: 5) 25.12.2021 22:32
Po ślubie noszę swoje i męża nazwisko. ZdeklarowLismy ze nasze dziecko będzie nosić tez podwójne. Teraz juz chodzi do szkoły i nigdy nie było problemów czy też żartów z tego powodu.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 24.12.2021 14:43
Słusznie Ci radzi. Jeżeli kiedykolwiek będę miała dziecko też będzie miało podwójne nazwisko. Moje i następne męża. Dlaczego tak? Za kilka lat Mazowiecki może przestać być mężem, ty wracasz tylko do swojego nazwiska, bo facet ma inną i głupio by było, żebyście obie miały jego nazwisko. Dziecko ma jego nazwisko, a ty jesteś "obca" w tej rodzinie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2021 14:02
Problemy to Ty bedziesz miala w przyszlosci Jesli bez slubu dzicko bedzie mialo tylko jedno nazwisko, zaufaj Mamie, to bardzo rozsadne nadac dwa nazwiska, nie badz AZ tak naiwna ze Cale zycie bedzie kolorowe, rozne rzyczy sie przytrafiaja, lepiej sie zabezpieczyc
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2021 08:49
CYTAT: Pomijając miłość, bo bardzo się kochamy, nas łączy o wiele więcej, niż jakaś przysięga przed księdzem albo urzędnikiem. Mamy wspólną przeszłość i widzimy się razem w przyszłości. AZ SIĘ ŚMIEJĘ W GŁOS Z POZIOMU NAIWNOŚCI. Pewnie, w innych parach nie było wspólnych panów na przyszłość czy wspomnień.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 24.12.2021 08:46
Śmiać się z czyjegoś podwójnego nazwiska ?! Tego jeszcze nie słyszałam.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2021 08:46
Co wy z tym "tragicznie brzmi"? Mam na koncie 16 lat związku. 8 jako konkubina. I normalnie używałam tego słowa. Np. w pracy chodziliśmy na siatkówkę i pytałam: mogę przyjść z konkubentem? Początkowo śmiechy, a później już normalnie: konkubent będzie dziś na siacie? A podwójne nazwisko? Nie mam pojęcia dlaczego miałoby robić komuś kłopot. Teraz mam nazwisko 12+10 i jak się ktoś pyta: o ezuu, a po co takie długie? Odpowiadam: żeby takie osoby jak pan/pani miały o czym myśleć w swoim nudnym życiu.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.12.2021 08:10
Zależy jakie to nazwiska. Mam koleżankę, która miała podwójne nazwiska, oba ciężkie do wymówienia dla obcokrajowców, a mieszka za granicą. Zdecydowała się w końcu to skrócić. Jeżeli nie macie oboje długich nazwisk to możesz i tym pomyśleć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2021 07:05
Twoja mama dobrze radzi imię byłoby to głupie nawet, gdybyście byli po ślubie. Np. na lotnisku mogą sprawdzić, czy Ty i dziecko faktycznie jesteście ze sobą spokrewnione. Chyba nie zamierzasz nosić ze sobą aktu urodzenia córki?
odpowiedz
Polecane dla Ciebie