Nie chcę spać z mężem w jednym pokoju. Czy mogę wynieść się do salonu?

Ala ma do tego powód.
Nie chcę spać z mężem w jednym pokoju. Czy mogę wynieść się do salonu?
Fot. Unsplash.com (Priscilla Du Preez)
17.11.2021

Jesteśmy z mężem dwa lata po ślubie. Przed weselem spotykaliśmy się półtora roku, ale nigdy nie mieszkaliśmy razem. Dopiero po ślubie wynajęliśmy razem mieszkanie, a teraz odkładamy na własne. Nie będę oszukiwać, że od początku było między nami różowo. Musieliśmy się dotrzeć. Sporo się kłóciliśmy o podział obowiązków domowych, denerwowały nas wzajemne przyzwyczajenia i nawyki. Oczywiście nadal bardzo się kochamy, ale bywało trudno.

Zobacz także: On nie chce u mnie zostawać na noc…

To, co najbardziej mi w nim przeszkadzało po wspólnym zamieszkaniu i co przeszkadza mi w dalszym ciągu, to niestety jego chrapanie. Ja potrzebuję więcej czasu, żeby zasnąć, znaleźć dobrą pozycję dla ciała, wyciszyć się. Mąż przeciwnie. Przykłada głowę do poduszki i od razu zasypia. Jego chrapanie jest nie do zniesienia. Od dwóch lat tak naprawdę chodzę przez niego niewyspana. Budzę go w nocy, proszę, żeby przekręcił się na bok, ale to nic nie daje. Chwila ciszy i znów chrapanie. Jestem już tak tym wykończona, że nie chcę z nim spać w jednym pokoju. Kilka razy uciekałam w nocy do salonu, żeby nie słyszeć tego chrapania, ale mąż był o to potem zły. Tak naprawdę to chciałabym codziennie zasypiać sama w osobnym pokoju.

Mąż wybiera się do lekarza, ale mówi, że to raczej nic nie da, bo u niego w rodzinie wszyscy mężczyźni tak podobno chrapią, czyli jego ojciec i dziadek.

Wynieść się do salonu, mimo że mąż ma o to pretensje?

Ala

Czy Ala powinna wynieść się do salonu z powodu chrapania swojego męża? Zagłosuj:

85 % tak
15 % nie

Polecane wideo

Najnudniejsze znaki zodiaku. Przebywanie w ich towarzystwie bywa prawdziwą torturą
Najnudniejsze znaki zodiaku. Przebywanie w ich towarzystwie bywa prawdziwą torturą - zdjęcie 1
Komentarze (23)
Ocena: 4.83 / 5
Ja321 (Ocena: 5) 18.11.2021 20:17
Od 2 lat nie może dojść do lekarza?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.11.2021 18:40
Jesteśmy 10 lat po ślubie, 2 lata później zaczęliśmy budowę domu i od razu było dla nas jasne, że każde będzie miało swoją własną sypialnię. Jesteśmy zgodną, kochającą się parą i choć przed ślubem nie mieszkaliśmy razem, to nawet nie musieliśmy się jakoś mocno docierać. Tym niemniej: mąż jest skowronkiem, ja sowa, on czasem chrapie, ja nie zasnę bez idealnej ciszy. Ja kilka razy w nocy się budzę, zmieniam pozycję i zasypiam bez trudu, ale wtedy budzi się mąż i już ma kłopot z zaśnięciem. Dwa oddzielne pokoje to dla nas ideał. I składane sobie wzajemnie "wizyty" w sypialniach w wiadomym celu - też dodają troszkę pikanterii, a o to przecież chodzi - żeby nie było nudno;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.11.2021 16:14
Gdyby maz Cie kochal, to chcialby dla Ciebie jak najlepiej, a jest pieprzonym egoista. Zastanow sie, czy chcesz sobie z kims takim niszczyc zycie. Chrapanie doprowadza do szalu, jak ktos ma slaby sen, to zwyczjanie nei wyspi sie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.11.2021 12:19
Przecież są różne specyfiki w aptekach na chrapanie bez recepty, nie musisz od razu wyprowadzać się z sypialni. Spróbujcie któregoś z nich. Oczywiście niech mąż idzie do lekarza, bo to może być objaw jakiegoś choróbska, które miał też jego ojciec i dziadek, skoro chrapali.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.11.2021 10:41
Sen jest bardzo ważny. My np. śpimy pod dwiema kołdrami, co więcej miał epizod z chrapaniem i wtedy spałam ze stoperami :D Związek mamy udany, bliskości i czułości jest dużo, a przynajmniej nie ma frustracji.
zobacz odpowiedzi (7)

Polecane dla Ciebie