Czy mogę zabronić córce wyprowadzki? Ona ma 23 lata…

Monika nie chce jeszcze wypuszczać córki z rodzinnego gniazdka.
Czy mogę zabronić córce wyprowadzki? Ona ma 23 lata…
Fot. Unsplash (Ivan Akimenko)
06.10.2021

Dorastałam w zupełnie innych czasach, nie miałam aż tyle możliwości. Teraz macie, co chcecie, możecie pracować, studiować na drugim końcu świata, brać ślub, żyć na kocią łapę. Wszystko wszystkim wypada. Ja nie miałam aż takiej swobody i pewnie dlatego jestem taka nieprzystosowana. Sprawa jest niby prosta, bo moja 23-letnia córka chce się wyprowadzić z rodzinnego domu, najprawdopodobniej z chłopakiem.

Mnie się to raczej nie mieści w głowie, a powodów jest naprawdę sporo. Ona nigdy nie była jakoś bardzo zaradna i obawiam się, że to wcale się nie zmieni. Jedną nogą pewnie się wyprowadzi, ale większość i tak pozostanie na mojej głowie. Ona jest jeszcze bardzo nierozsądna. Nie wspominając o życiu z chłopakiem przed ślubem, co reszta rodziny mi szybko wypomni.

Moja córka studiuje zaocznie, bo tak zadecydowała. Miałam spore wątpliwości, ale rzeczywiście szybko znalazła pracę. Potem kolejną. I tak zmienia co kilka miesięcy. Podobno z własnej woli, ale przecież nie wiem, czy jej nie wyrzucają. O sytuacji na uczelni tak naprawdę też nie mam pojęcia, bo ona twierdzi, że dalej się uczy, ale nie zdziwiłabym się, gdyby to było nieaktualne. W domu kompletnie nic nie robi i mogę mieć o to pretensje tylko do siebie. Zdarzyło się, że dzwoniła, abym jej wytłumaczyła, w jaki sposób odpala się piekarnik, albo włącza pralkę.

Zobacz także: Mieszkam pod jednym dachem z osobą, której szczerze nienawidzę

Skończy się zapewne na tym, że będzie nam podrzucała swoje pranie i przychodziła po jedzenie. Dla mnie to będzie sytuacja nie do zaakceptowania. Albo chce się usamodzielnić, albo niech siedzi w domu, skoro jej tak wygodnie. A ona nie dość, że chce prowadzić własny dom, to jeszcze z chłopakiem, który jej w tym nie wyręczy.

Nie wiem, co mam w tej sytuacji zrobić. Najpierw jej delikatnie odradzałam, ale twierdzi, że jest dorosła i stać ją na samodzielność. Teraz mam ochotę jej tego po prostu zabronić.

Zbyt dobrze ją znam i wiem, że sobie nie poradzi z tak prozaicznymi sprawami jak gotowanie, pranie i sprzątanie. Wątpię też, czy rzeczywiście będzie ją stać na pokrycie wszystkich kosztów i zachcianek. Do tej pory potrafi przepuścić w sklepach całą pensję, więc to się tak szybko nie zmieni. Skończy się na tym, że będę musiała prowadzić dwa domy.

Nie podoba mi się też pomysł mieszkania z chłopakiem. Znają się kilka miesięcy.

Jestem zdania, że ona powinna zostać w domu do znalezienia stałej pracy i odpowiedzialnego chłopaka. Na razie nic się na to nie zapowiada, a ja nie chcę, żeby było jeszcze gorzej. Poradźcie mi proszę z własnej perspektywy, co powinnam jej powiedzieć.

Monika

Czy Monika może zabronić 23-letniej córce wyprowadzki? Zagłosuj:

8 % tak
92 % nie

Polecane wideo

Miłosny HOROSKOP na październik
Miłosny HOROSKOP na październik - zdjęcie 1
Komentarze (25)
Ocena: 4.6 / 5
gość (Ocena: 5) 14.10.2021 07:38
Moja córka wyprowadziła się z domu jak miała 24 lata, w tym wieku wyszła za mąż. Liczyłam się z tym, więć nie widziałam problemu, że wkracza w dorosłość. Jeszcze w prezencie ode mnie i męża dostała irobota i robota planetarnego, by miała ułatwione obowiązki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.10.2021 10:23
Jezu, moja matka jest taka sama względem mojej siostry. We wszystkim ja wyręcza, a później płacz, że tamtą nic nie umie? Odciąć kurek z dopływem opłat za mieszkanie, przestać robić zakupy i albo się uniezależni, albo niech wraca do domu. Moja siostra ma 42 lata, żyje w mieszkaniu opłacanym przez mamusie i nawet do lekarza się sama nie namówi.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 07.10.2021 11:53
To ją wszystkiego naucz? I niech się wyprowadzi jak chce
odpowiedz
Tom (Ocena: 2) 07.10.2021 10:05
Pani Monika powinna rozejrzeć się za pomocą. Krzywdzenie dziecka, nawet gdy nie jest się tego do końca świadomym (albo się udaje), to wstrętna rzecz. A już przekonanie o własnej nieomylności zahacza o spory narcyzm. Rozumiem, że wyjście dzieci z domu to duże wyzwanie, życie może stracić sens, bo co robić, gdy nie można sterować cudzym życiem. No ale warto dorosnąć, nawet po czterdziestce.
odpowiedz
(Ocena: 5) 06.10.2021 21:39
Wyjechalam do UK w wieku 21 lat o pomoc,nawet o rady nie prosilam rodzicow,wrecz przeciwnie sami sie ciagle narzucaja z pomoca. Mam 31 lat a mamusia wielce zdziwiona,ze o nic nie pytam i niczego nie chce a wg niej bylam niezdara zyciowa . siostrzyczki ktore tak wychwalala nie moga sie za to usrac bez jej pomocy,takze obstawiam ze autorka postu to pokroj mojej mamuski ... Prawda jest taka ze WG prawa twoja corka moze nawet zamieszkac na drzewie a ty nie mass prawa jej zatrzymywac z wymowkami ze nie potrafi dobrze umyc podlogi,co to wogole sa za wymowki mnie tez madka nie chciala puscic za granice,go zle pranie powiesilam I sobie nie poradze w zyciu
odpowiedz

Polecane dla Ciebie