Czy Wy również tyjecie, jeśli jesteście w udanym związku?

Kasia przybrała na wadze… z miłości.
Czy Wy również tyjecie, jeśli jesteście w udanym związku?
Fot. Unsplash (Natalia Sobolivska)
31.08.2021

Od listopada zeszłego roku jestem w cudownym związku. Sprawy potoczyły się bardzo szybko, bo mieszkamy już razem. Nigdy wcześniej nie mieszkałam z żadnym chłopakiem, więc jest to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Póki co jest wspaniale. Praktycznie w ogóle się ze sobą nie kłócimy, potrafimy wypracować kompromis, dzielimy się obowiązkami.

Mój chłopak przy okazji bardzo dobrze gotuje i sprawia mu to radość. Ja potrafię gotować, ale nigdy za tym nie przepadałam. Ustaliliśmy więc, że tym zajmuje się Piotrek. Nie narzekam, bo codziennie mam pyszne śniadanka, obiady i kolacje. Niestety, przez to przytyłam od listopada aż 7 kilogramów. Przy moim wzroście (168 cm), to sporo. Piotrek twierdzi, że nic po mnie nie widać, ale ja po prostu czuję się bardziej ociężała, widzę, że mam boczki, itd.

Zobacz także: Mam 27 lat i właśnie jestem w trzeciej ciąży…

Wcześniej, kiedy mieszkałam sama, jadłam o wiele mniej. Gotowałam raz na kilka dni, nakładałam mniejsze porcje. Ćwiczyłam podobnie jak teraz, czyli 3-4 razy w tygodniu.

Postanowiłam sobie, że to zrzucę, choć będzie trudno przy takim dobrym kucharzu w domu, ale zastanawiam się, czy wam też zdarzyło się przytyć w udanym związku? Rozmawiałam z koleżanką, która miała podobnie. Kiedy chodziła na randki z chłopakiem, była zadbana i miała super sylwetkę, a potem zamieszkali razem i też waga jej trochę podskoczyła.

Kasia

Czy tycie w udanym związku jest normalne? Zagłosuj:

61 % tak
39 % nie

Polecane wideo

10 pomysłów na sexy warkocz ♥
10 pomysłów na sexy warkocz ♥ - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 31.08.2021 17:08
7 kg to dużo...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.08.2021 15:09
Przyjaciółka przytyła chyba z 20 kg jak była z poprzednim chłopakiem, mówiła że zawsze wieczorem siedzieli przed TV i jedli snikersy. Teraz ma nowego chłopaka i jest super laską bo spędzają aktywnie czas nie zakąszając batonami. Ludzie w związku mają na siebie wpływ, więc wprowadź zdrową dietę, zaproponuj zdrowsze wersje obiadów i jakiś sport
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.08.2021 14:36
Tak niestety jest, we dwoje częściej się gotuje. Dla siebie samej nie opłaca się i jesz np twarożek i jabłko na cały dzień, a w parze to lecą obiadki smażone
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.08.2021 12:53
Z kim przystajesz, takim się stajesz. Twój chłopak lubi gotować i jeść, więc i Ty sobie podjadasz i tyjesz. Nie mówię, że masz go rzucić, ale zacznij się trochę pilnować z jedzeniem, bo jak uzbierasz te kilogramy to ciężko będzie zrzucić. Mój mąż z kolei jest niejadkiem, tylko śniadania je duże, potem jakiś lunch w pracy i potem nic. I też nie jest lekko, bo jak jesteśmy np. na spacerze i ja zgłodnieję to ciężko go zaciągnąć do knajpy zaciągnąć, No bo przecież jesteśmy najedzeni…Tak samo planowanie co na obiad, eee nie wiem bo głodny nie jestem. Schudłam z 10 kilo odkąd z nim jestem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.08.2021 11:50
Odkąd jesteśmy razem to właśnie zaczęliśmy bardziej dbać o to, co jemy. Ja wcześniej czesto jadłam mrożona pizze na szybko, bo pracowałam po 12h i nie miałam siły gotować, ogólnie jak byłam singielka to po prostu nie chciało mi się gotować. Odkąd jestem w związku, większy sens ma ugotowanie zupy czy przyrządzenie jakiegoś bardziej wymagającego obiadu, bo robie go dla dwoje, a nie tylko dla siebie. Mamy też 7miesiecznego syna, który zaczął przygodę z jedzeniem czegoś innego niż mleko. Przygotowujemy mu zdrowe posilki, często jemy to samo, a jeśli nie, to na pewno jeszcze bardziej zwracamy teraz uwagę z mężem na to co jemy, czy jest to zdrowe, bo chcemy też dać dobry przykład dziecku.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie