Czy jestem gorsza, bo rodziłam przez cesarkę?

Karolina spotkała się z takim zarzutem.
Czy jestem gorsza, bo rodziłam przez cesarkę?
fot. Unsplash (Jonathan Borba)
22.06.2021

Nie rozumiem niektórych ludzi. Czasem, jak ich słucham, to robi mi się słabo. Jedni szczują na drugich i celowo prowokują jakieś awantury. Najgorzej jest chyba na różnych forach internetowych. Tam ludzie wylewają z siebie wiadra żółci.

Ostatnio na jednym fanpejdżu dla mam udzieliłam się w komentarzu na temat cesarskiego cięcia. Sama rodziłam w ten sposób. Miałam cesarkę na życzenie. Inne kobiety naskoczyły wtedy na mnie, że nie jestem prawdziwą matką, skoro nie urodziłam naturalnie. Chwaliły się, że one to zrobiły i są z siebie dumne. Niektóre nawet bez znieczulenia, żeby lepiej wszystko poczuć i głębiej przeżyć.

Zobacz także: „Zawsze chciałam tak nazwać córkę”. Zosia Zborowska wybrała BARDZO oryginalne imię dla dziecka!

Gratuluję i podziwiam. To był ich wybór, ale kurczę, niech każdy decyduje za siebie i nie włazi z butami do cudzego życia. Rodziłam przez cesarkę i to oznacza, że jestem gorszą matką? Złym człowiekiem? Ludzie, w jakich my czasach żyjemy, że obrażamy się z takiego powodu…

Chcę poznać Wasze opinie. Cesarka na życzenie to gorszy poród niż naturalny?

Karolina

Czy cesarka na życzenie to gorszy poród niż naturalny? Zagłosuj:

10 % tak
90 % nie

Polecane wideo

12 znanych mam, które normalizują publiczne karmienie piersią
12 znanych mam, które normalizują publiczne karmienie piersią - zdjęcie 1
Komentarze (17)
Ocena: 5 / 5
Gość 1234 (Ocena: 5) 22.06.2021 18:46
Hej :) Nie przejmujcie się proszę ich opiniami, to czy rodziałyście naturalnie czy przez cesarkę nie ma żadnego znaczenia ,ważne że ty i dziecko jesteście zdrowi oraz cali . Nie rozumiem dlaczego matki /kobiety tak potrafią atakować inne, zamiast się wspólnie wspierać. Może próbują się dowartościowić ? Kto wie? Z mojego punktu widzenia : Miałam rodzić naturalnie , no właśnie miałam..... Po prawie 24h lub wiecej próby przepchania dziecka przez kanał rodny a dziecko nic nie chciało iść lub jest za duże (dodam że dostałam też najmocniejsze znieczylenie ponieważ tak bardzo bolało. ) zabrali mnie na stół operacyjny aby wyjąć dziecko metodą kleszczową . Dziecko wyszło zdrowe , ja niestety trochę gorzej... ( Miałam założone szwy na kroczu) . Dziecko miało 4kg Następnym razem będę miała zaoferowaną cesarkę od lekarza . Może I dobrze bo ominie mnie sporo stresu I nerwów których się wtedy nabawiłam
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.06.2021 15:14
Ja natomiast rodziłam ustami. To bardzo rzadka, staropolska metoda, zamiast rodzić w sposób naturalny drażnisz gardło tak długo aż pojawi się odruch wymiotny, wymiotujesz i wymiotujesz wielokrotnie do momentu gdy w końcu zwymiotujesz dziecko. Musisz się tylko upewnić, że masz szerokie usta.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.06.2021 14:06
Lepsza nie lepsza głupsza na pewno, pytasz w jakich czasach żyjemy że tak ocenia się ludzi ? A ja zapytam w jakich czasach żyjemy ze ktoś na serio ma takie rozmyślenia i przejmuje się opinia ludzi ??
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.06.2021 13:52
Ani gorsza ani lepsza. Serio to rozkminiasz?
odpowiedz
madka (Ocena: 5) 22.06.2021 13:44
tak jestes gorsza to nie urodziny tylko wydobyciny nie wiesz co to jest prawdziwy porud
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie