Czy wasi eks oddali po rozstaniu wszystkie wasze rzeczy?

Chłopak Magdy niestety ma z tym problem.
Czy wasi eks oddali po rozstaniu wszystkie wasze rzeczy?
Fot. iStock
25.05.2021

Spotykałam się z moim eks przez około półtora roku. Nigdy nie mieszkaliśmy razem, ale on miał u mnie w mieszkaniu kilka swoich rzeczy, i ja u niego też. Bieliznę na zmianę, koszulę nocną, dwie pary butów, szczotkę do włosów, jakieś kosmetyki. Nic jakoś szczególnie cennego, ale zależy mi na tym, żeby te rzeczy do mnie wróciły. Niestety mój eks ma problem z tym, aby mi je oddać.

Zobacz także: Mój chłopak w czasie kłótni wychodzi z domu bez słowa

To ja podjęłam decyzję o rozstaniu, więc może czuć się urażony. Być może chce mi zrobić na złość, zatrzymując moje ubrania i kosmetyki, co nie zmienia faktu, że jest to zwyczajnie słaba zagrywka. Ja wszystkie jego rzeczy spakowałam do torebek i od razu mu je zwróciłam. Kiedy dzwonię do niego, żeby umówić się na odbiór swoich, nie odbiera. Na wiadomości odpisuje rzadko, ciągle zmieniając termin spotkania. Byłam nawet u niego w mieszkaniu kilka razy osobiście, żeby zabrać swoją własność, ale nie otwierał drzwi. Nie wiem, czy faktycznie go nie było w domu, czy tylko udawał, że go nie ma.

Nie wiem, jak mam z nim rozmawiać i co robić. Chcę z powrotem swoje ubrania, kosmetyki, buty. On je zawłaszczył. Czy byłyście w podobnej sytuacji? Doradźcie mi, bo już pomysły mi się skończyły, jak je odzyskać.

Magda

Czy Twój eks oddał Ci po rozstaniu Twoje rzeczy? Zagłosuj:

65 % tak
35 % nie

Polecane wideo

W jakim domu mieszka Andrzej Piaseczny? Malownicza okolica i sielankowe wnętrza
W jakim domu mieszka Andrzej Piaseczny? Malownicza okolica i sielankowe wnętrza - zdjęcie 1
Komentarze (17)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 25.05.2021 23:13
Nie, nie zostawiłam swoich rzeczy u kogoś, kogo postanowiłam rzucić.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 25.05.2021 16:49
Jak chłopak ze mną zrywał, to chciał bym oddala mu bransoletki, które kupił mi na urodziny. A także zestaw płyt z filmami, których przezornie nie zabrał. Bał się że mu je wyrzucę. Ale i spotkania ze mną się bał. Już po stwierdził, że myślał że go pobiję i się rozpłaczę. A że tego nie zrobiłam, zaproponował mi bycie sex przyjaciółką.
odpowiedz
ciasteczko (Ocena: 5) 25.05.2021 16:22
Mój wszystkie rzeczy,przedmioty,dekoracje,kosmetyki,środki higieniczne i ubrania oddał.Pamiętam jak pożyczył ode mnie pełno dekoracji do swojego domu,niestety 2 miesiące pozniej się rozstaliśy to wszystko oddał,skoro zerwaliśmy to Mu już potrzebne nie będzie,a co gorsza może przypominać o swoim eks.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2021 15:11
Wydaje mi się, ze może ich już nie mieć. Nie wiem, może wyrzucił je od razu po rozstaniu? Teraz Ty chcesz te rzeczy, on ich nie ma i unika kontaktu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2021 12:54
Ja zakończyłam ponad roczny związek z powodu chamskiego wybryku faceta. Wymusił pierwszeństwo na rowerzystce, wywiązała się pyskówka, w czasie której zwyzywał ją od najgorszych a na koniec stwierdził że dawno porządnego bolca w p. nie miała i niech zdejmie siodełko i na sztycy jeździ to sobie dogodzi. Następnego dnia podjęłam decyzję o rozstaniu bo nie wyobrażałam sobie by dalej być z kimś takim. Byłam skołowana, sama nie wiedziałam czy dobrze robię, ale jego reakcja rozwiała moje wszelkie wątpliwości. Zaczął się wydzierać (to był pierwszy raz kiedy podniósł na mnie głos) że co ja sobie wyobrażam i jak w ogóle śmiem z nim się rozstawać przez jakąś tępą dzidę i o co mi w ogóle chodzi. Gdy wyjaśniłam na spokojnie że nie toleruję chamstwa i prostactwa, a i wczoraj i teraz okazał się chamem i prostakiem, to kazał mi zabierać klamoty, oddać wszystkie prezenty i wypier. z mieszkania. Spakowałam się, zadzwoniłam po koleżankę i wyszłam. Okazało się że zapomniałam jeszcze kilku rzeczy więc napisałam do niego żeby mi je spakował i wpadnę po to. Rzeczy znalazłam rozrzucone na wycieraczce pod jego drzwiami. Zadzwoniłam i poprosiłam o zwrot mojego ulubionego kubka, którego na tej wycieraczce nie znalazłam, to poszedł do kuchni, wziął ten kubek i - uwaga uwaga - napierdział do niego po czym mi oddał. Stałam z otwartą paszczą bo czegoś takiego nikt by się nie spodziewał, a ten cham jeszcze dodał że nie muszę dziękować, bo to taki prezencik na odchodne i mam wypier. do tej tępej rowerzystki lizać sobie bobry, po czym trzasnął mi drzwiami przed nosem. Takie to rozstanie i zwrot moich rzeczy.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie