Czy już teraz powiedzieć rodzicom, że jestem w ciąży?

Sara waha się, czy jeszcze chwilę zaczekać z tą informacją.
Czy już teraz powiedzieć rodzicom, że jestem w ciąży?
Fot. iStock
28.02.2021

Od kilku dni wiem, że jestem w ciąży. To dopiero 6. tydzień, więc oprócz mnie wie tylko mój mąż i nikt poza nim. Zastanawiam się, czy powinnam już ogłaszać dobrą nowinę wśród przyjaciół i rodziny, czy zaczekać do trzeciego miesiąca, aż minie okres, kiedy jest największa szansa na utratę ciąży.

Zobacz także: Poroniłam już 3 razy. Boję się zajść w kolejną ciążę…

Zależy mi zwłaszcza na powiedzeniu o wszystkim rodzicom, bo ciągle się dopytują, kiedy będą wnuki. Myślę, że ta wiadomość bardzo by ich ucieszyła, tak jak mnie i męża. Z drugiej strony może lepiej nie zapeszać i faktycznie zaczekać z radosnymi wieściami, jak już będzie bezpieczniej.

Mam pytanie, kiedy wy ogłaszałyście bliskim swoje ciąże? Do kiedy czekałyście? Mnie jest strasznie trudno milczeć na ten temat, zwłaszcza jak wszyscy wokół się dopytują, kiedy wreszcie będzie dzidziuś.

Sara

Czy Sara powinna już teraz powiedzieć rodzicom, że jest w ciąży?

37 % tak
63 % nie

Polecane wideo

Ma 23 lata, 11 dzieci i... plany dalszego powiększania rodziny. W sumie chce ich mieć ponad setkę
Ma 23 lata, 11 dzieci i... plany dalszego powiększania rodziny. W sumie chce ich mieć ponad setkę - zdjęcie 1
Komentarze (44)
Ocena: 4.77 / 5
gość (Ocena: 5) 05.03.2021 06:36
To zalezy od Twoich kontaktow z Rodzicami. Ja powiedzialam Rodzicom, Siostrze i Dziadkom od razu, ale wiedzialam ze gdyby cos sie stalo, chcialabym zeby byli przy mnie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2021 21:46
To że dopytują to argument żeby nie mówić. Co będą wyczyniać za np rok? Kiedy rodzeństwo? Czemu chłopiec a nie dziewczynka? Niech się uczą że to nie wypada dopytywać, może powinnaś ich uświadomić że różne są sytuacje w życiu?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 01.03.2021 06:58
To zależy od człowieka. Raz powiedziałam wszystkim (straciłam ciążę), drugi raz powiedziałam tylko mamie (straciłam ciążę, ale i tak później mój tata i siostry się dowiedziały, jesteśmy ze sobą bardzo blisko. Przy trzeciej (donoszonej i bardzo zagrożonej powiedzieliśmy też, ponieważ byłam od bicia serca na zwolnieniu i kategorycznym leżeniu i nie chodziłam do pracy, przez co i tak, by się dowiedzieli, bo pracowałam z członkiem rodziny. Myślę, że to indywidualna kwestia, jakie kontakty masz ze swoją rodziną. Czy chcesz, by ciebie wspierali, gdyby coś się stało, czy nie. Mówię, my jesteśmy blisko i ja miałam ogromne wsparcie w nich. Tylko dlatego mówiłam
odpowiedz
ciasteczko (Ocena: 5) 28.02.2021 19:14
Nie mów,bo będzie jeszcze gorzej albo Cię z domu wywalą(czego Tobie nie życzę i nikomu) albo będziesz miała same kłotnie przez to.Nie możesz się stresować przecież podczas ciąży.Dbaj o Siebie i Swoje dziecko.Pozdrawiam,trzymaj się.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 28.02.2021 17:20
Ja bym powiedziała, co w tym złego? Jak coś sie ma stać, to i tak się stanie, teraz, za tydzień, za dwa miesiące, pół roku, czy przy porodzie, chcesz sie pochwalić to sie pochwal. Teraz wszystkim wszystko sie musi udawać, nie baj Bóg ktoś sie dowie, że poroniłaś, albo coś poszło nie tak. No ludzie... właśnie przez to, że wszyscy myślą, że każdemu jest tak zajebi**e i w życiu mu wszystko wychodzi to jest krecona ta chora propaganda sukcesu. W razie czego jezeli coś pojdzie nie tak, to przynajmniej nie bedziesz na kolejne święta słyszała docinek kiedy wnuki, bo przynajmniej bedzie wiadomo, że się staracie (no chyba, że ktoś jest aż tak na bakier z kulturą). Ciąża to ciąża nieważne czy 6 czy 40 tydzień. Po porodzie dziecko też moze umrzeć.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie