Czy powiedzieć siostrze, że tatuaże ją szpecą?

Nikolę niepokoi pociąg siostry do ogromnych tatuaży.
Czy powiedzieć siostrze, że tatuaże ją szpecą?
Fot. Unsplash (Bruce Dixon)
03.02.2021

Mam 28 lat, siostra 20. Różnica wieku jest spora, ale dogadujemy się ze sobą bardzo dobrze. Ona od zawsze widziała we mnie wzór do naśladowania. Wszystko uległo zmianie po maturze, kiedy zmieniła środowisko znajomych. Poznała kilka nowych osób i zafascynowała się tatuażami.

Trudno było mi patrzeć, jak moja śliczna, delikatna Zuza nagle szpeci swoje ciało ogromnymi dziarami. Jej pierwszy tatuaż to był smok na udzie. Nic małego, subtelnego, czy dziewczęcego. Ogromny smok. Kolejnym wzorem była czaszka na żebrach.

Polecamy także: Tatuaż z błyskawicą. 10 miejsc na ciele, gdzie będzie wyglądał idealnie

Nasi rodzice jeszcze wtedy nie wiedzieli o tych jej tatuażach, bo nosiła wtedy długie spodnie i swetry. Któregoś dnia przyznała im się jednak, że jest wytatuowana w tych dwóch miejscach i zapowiedziała, że na tym nie poprzestanie.

Jestem załamana tym, że robi ze swojego ciała brudnopis. W planach ma podobno wytatuowanie sobie całych rąk. A potem zobaczy… Może dojdą plecy, może klatka piersiowa, może łydki…

Wiem, że to jej decyzja, jej ciało i to ona ma się sobie podobać, ale martwię się, kogo ona z siebie robi… Nie mam nic przeciwko tatuażom, choć sama nie mam ani jednego, ale przecież można wybierać delikatniejsze, mniejsze wzory. Po co od razu takie mazidła…

Powiedzieć jej, że się szpeci?

Nikola

46 % tak
54 % nie

Polecane wideo

Tatuaż z błyskawicą. 10 miejsc na ciele, gdzie będzie wyglądał idealnie
Tatuaż z błyskawicą. 10 miejsc na ciele, gdzie będzie wyglądał idealnie - zdjęcie 1
Komentarze (7)
Ocena: 5 / 5
Nakedtrue (Ocena: 5) 19.08.2021 12:01
Za moich czasów tatuaże nosiły penery i blachary. Dla mnie osoby które zdobią sobie całe ciało to ludzie, którzy albo nie mają wyobraźni albo ludzie którzy nie mają co robić z pieniędzmi i czują się w życiu chyba zbyt komfortowo, żyjąc w przeświadczeniu że ten status quo będzie się zawsze utrzymywał i że zawsze będą zdrowi i produktywni. Kiedyś tatuaże wyjdą z mody i trzeba będzie je usunąć, a ich usunięcie jest bardzo kosztowne, bardziej niż zrobienie sobie tatuażu i nie zawsze daje 100% rezultaty. Mam tu na myśli metodę laserowego usuwania tatuaży, które nie dość że dużo kosztuje to nie zawsze zadziała, a chirurgiczne usuwanie skóry pozostawia blizny. Ponadto barwniki wprowadzane pod skórę zawierają metale ciężkie, które są niebezpieczne dla organizmu i obniżają odporność, a przy obniżonej odporności łatwiej o choroby bakteryjno-wirusowe np. Covid-19 czy borelioza.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.03.2021 23:35
Przepraszam, można lubić albo nie lubić tatuaży - spoko, nikt ci nie każe się tatuować. Ale jeśli tatuaże są wykonane estetycznie i po prostu dobrze to nazywanie ich „mazidłami” nie jest fajne. Tatuaż jest formą sztuki. Nie mówię tu o tych wszystkich koszmarkach albo tandetnych, a o np. takim smoku. Jeśli jest zarobiony estetycznie, przez profesjonalistę/profesjonalistkę to nazywanie go „ mazidłem” i sugerowanie że robi z ciała „brudnopis” jest po prostu obraźliwe. I pytanie na sam koniec - a co ci w ogóle do tego, że ona ma tatuaże? Chce, to ma. Proste.
odpowiedz
Ta co ma czyste ciało (Ocena: 5) 29.03.2021 15:15
Nigdy bym nie zrobila sobie tatuaży... Tylko dziwki są wydziarane... To wygląda jak bym z więzienia wyszła..... Nie toleruje wydziaranych.! Pozdrawiam.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.02.2021 18:43
Powiedzieć możesz ale i tak nic to nie zmieni, jej ciało jej wybór
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.02.2021 08:11
Nie to jest ładne co ładne tylko to co się komu podoba. Też nie podobają mi się duże tatuaże, ale nie mam prawa nikomu mówić co ma robić ze swoim ciałem. Poza tym mamy XXI wiek jeśli twojej siostrze znudzą się tatuaże zawsze można przykryć je innymi albo usunąć laserem.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie