Dostałam zaproszenie na domówkę sylwestrową. Powinnam się wybrać?

Paula bije się z myślami.
Dostałam zaproszenie na domówkę sylwestrową. Powinnam się wybrać?
fot. Unsplash
19.12.2020

Święta zapowiadają się dość drętwo, ale jak trzeba, to trzeba. Spędzimy je w 4 osoby - ja, mój chłopak i rodzice. Siostra z mężem nie przyjadą, a innych krewnych nawet nie zapraszaliśmy, bo znamy ich poglądy.

Zobacz również: Limit 5 osób na Wigilii. Czy zamierzacie się do tego dostosować?

Ostatni dzień roku miał wyglądać bardzo podobnie, ale w jeszcze bardziej okrojonym składzie. Mieliśmy zostać we dwójkę w domu, obejrzeć film, wznieść toast i pójść spać. Ale nagle pojawiła się propozycja.

Nasi wspólni znajomi z innego miasta zaproponowali domówkę.

Nie wiem dokładnie, kto tam jeszcze ma być, ani jak powinnam zareagować. Powiedziałam, że się zastanowię, ale na niecałe 2 tygodnie przed wypadałoby się określić. Chłopak pozostawił decyzję mnie.

Zobacz również: „To trudne, ale konieczne”. Naukowiec zdradził, ile może potrwać kolejny lockdown

Wcześniej się wahałam, a po ogłoszeniu tej całej narodowej kwarantanny zupełnie straciłam ochotę. Boję się tej całej godziny policyjnej i zakazu przemieszczenia. Choroby raczej nie, bo gospodarze już to przeszli.

Z jednej strony bym chciała, ale w sumie chyba nie powinnam. Z drugiej - samotne święta, a później jeszcze sylwester przed TV to już dla mnie za dużo. Chciałabym się chociaż odrobinę rozerwać.

Doradzicie mi coś? Czy na moim miejscu i w aktualnej sytuacji wybralibyście się na taką domówkę?

Paula

Zobacz również: „Efekt szminki”. Dziwny skutek pandemii, który odbija się na naszym wyglądzie

56 % tak
44 % nie

Polecane wideo

Najbardziej wstydliwe choroby, które ukrywamy przed lekarzami (a nie powinniśmy)
Najbardziej wstydliwe choroby, które ukrywamy przed lekarzami (a nie powinniśmy) - zdjęcie 1
Komentarze (17)
Ocena: 4.53 / 5
gość (Ocena: 5) 19.12.2020 20:17
Kwarantanna tego typu nigdy nie zadziała, bo po prostu zawsze będą ludzie, którzy nie posłuchają. Stąd przedłużający się problem i narzekanie, że dystans nie działa. Działa, tylko mało kto się dystansuje. Wyobraźmy sobie 3 tygodnie postoju dla wszystkich, w tym sklepów, wojsko rozwozi żarcie, otwarte są tylko szpitale. Nikt poza karetkami i wojskiem nie wyłazi z domu. Po 3 tygodniach koniec problemu. Zdrowi na wolność, chorzy zostają w domach. Tylko, że to jest wizja dla zjednoczonego, zdyscyplinowanego społeczeństwa. Musiałyby zatrzymać się wypłaty i opłaty na ten czas.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 19.12.2020 14:53
na "wigilii" mogą być domownicy plus 5 obcych osób, dlaczego identycznie nie miałoby być tydzień później?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.12.2020 13:56
To jest zalecenie a nie nakaz, zakaz nie ma takiej ustawy, rządzący to tak powiedzieli żeby cały naród się bał
odpowiedz
Su35 (Ocena: 1) 19.12.2020 09:24
Idź na domówkę. 31.12.2020r. spacerkiem tak, by zdążyć przed godz.19, ustaloną przez oszołomów bezprawnie, a zarazem uniknąć chodzenia po sądach w wygranej przez Ciebie sprawie, po odmowie przyjęcia mandatu. Albo po godz. 19, kanałami by uniknąć problemów z "ukochaną" policją. Ale najpierw sprawdź przebieg kanałów i ilość włazów do miejsca domówki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.12.2020 00:17
A dlaczego nie ? Ja bym poszła i miałabym w dopie jakieś zakazy.
zobacz odpowiedzi (9)

Polecane dla Ciebie