Mieszkanie jest jedno, a nas trójka. Czy muszę wypłacić rodzeństwu zachowek?

Karina właśnie odziedziczyła nieruchomość po dziadkach.
Mieszkanie jest jedno, a nas trójka. Czy muszę wypłacić rodzeństwu zachowek?
fot. Unsplash
16.12.2020

Nie znam się na sprawach spadkowych, a chyba powinnam. Tak naprawdę wszystkie formalności załatwiał mój tata, który w pewnym sensie jest spadkobiercą. Mieszkanie po dziadkach zostało przepisane na mnie, ale jemu i jego siostrze coś się teoretycznie należy.

Zobacz również: LIST: „Po ślubie nadal jestem na utrzymaniu rodziców. Oboje z mężem nie pracujemy”

Oboje zrzekli się wszystkich praw, żebym mogła oficjalnie przejąć nieruchomość. To była decyzja babci i powinna zostać uszanowana. Niby wszystko jasne, ale pojawiły się żądania ze strony mojego młodszego rodzeństwa.

A raczej sugestie. Oni nagle czują się poszkodowani.

Nie chcą co prawda podważać testamentu, ale uważają, że też coś powinni dostać. Jeśli nie mieszkanie, to przynajmniej zachowek. Konkretne kwoty jeszcze nie padły, ale w grę wchodzi pewnie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Zobacz również: LIST: „Rodzice bez pytania likwidują mój pokój. Wyprowadziłam się zaledwie 2 lata temu”

Czy według prawa coś im się należy? Może i tak, ale w ten sposób mogą tylko skłócić całą rodzinę. Nie szanują ostatniej woli babci, a ja czuję, że chcą mnie oskubać. Przecież nawet nie mam tych pieniędzy i oni doskonale o tym wiedzą.

Lokalu nie sprzedam, żeby ich spłacić. A pakować w kredyt raczej się nie zamierzam, bo właśnie tego chciałam uniknąć. Już nawet nie chodzi mi o konkretne przepisy. Bardziej jestem ciekawa tego, co zrobić, żeby ich nie stracić.

Wy też uważacie, że w tej sytuacji powinni dostać ode mnie jakąś gotówkę?

Karina

Zobacz również: LIST: „Wszyscy moi znajomi dostają jakieś dodatki, ulgi, 500+. Mnie nie należy się nic”

49 % tak
51 % nie

Polecane wideo

Jak mieszkają Ania i Grzegorz Bardowscy z „Rolnik szuka żony”?
Jak mieszkają Ania i Grzegorz Bardowscy z „Rolnik szuka żony”? - zdjęcie 1
Komentarze (16)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 17.12.2020 21:51
Mój mąż kilka lat temu dostał mieszkanie od babci- kupiła je lata temu jako inwestycje i potem przepisała na mojego męża. Były afery, bo mąż ma siostrę i brata, którzy nic nie dostali. Siostra miała już wtedy dwójkę dzieci i uważała, że jej się "należy", bo jest najbardziej potrzebująca, brat kawaler. Mój mąż w tamtym momencie miał narzeczona (nie mnie), w miarę dobra pracę i ogólnie najlepiej mu się z całej trójki powodziło finansowo. Babcia miała swoje powody, by przepisać mieszkanie na mojego męża. To on najczęściej ja odwiedzał, to on się o nią troszczył, to on chciał w życiu czegoś więcej (siostra i brat bezrobotni, brat alkoholik). Babcia też jest ogarnięta osoba, kupiła w życiu 3 mieszkania za gotówkę (jedno w którym mieszkała, drugie dała swojej córce, a trzecie wnukowi- mojemu mężowi), dlatego widząc potencjał w moim mężu zadecydowala jak zadecydowala. Mąż do tej pory jako jedyny regularnie dzwoni do babci i odwiedza jak tylko może (mieszkamy za granicą). Rok temu sprzedał to mieszkanie, bo kupowaliśmy dom tu gdzie mieszkamy i chciał mieć więcej na wkład własny. Nawet nie pomyślał, że miałby się dzielić z rodzeństwem jakimiś pieniędzmi.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 17.12.2020 17:13
Tak należy im się. Kop w du*e
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.12.2020 23:35
Jeśli ojciec i ciotka zrzekli się spadku (bo to oni mają pierwszeństwo do dziedziczenia po babci) i przekazali go tobie i tak też babcia zapisała w testamencie, to rodzeństwu nic do tego. Co innego gdyby babcia żyła, wtedy reszta wnuków mogłaby żądać od niej swojej części.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.12.2020 22:10
w przepisach jest mowa o najblzej spokrewninych którzy zyja a jest twój ojciec i ciotka jezeli oni zrzekli sie na ciebie nie powinnas martwic sie zachówkiem dla rodzenstwa jezeli wszystko bylo zapisane w testamecie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.12.2020 20:44
Idź do prawnika najlepiej
odpowiedz

Polecane dla Ciebie