Mój pies pogryzł dziecko. Czy naprawdę trzeba go uśpić?

Kinga nie wierzy, że jej pupil jest agresywny.
Mój pies pogryzł dziecko. Czy naprawdę trzeba go uśpić?
fot. Unsplash
21.11.2020

Zanim sobie pomyślicie, że to kolejna dramatyczna historia właścicielki amstaffa czy innego pitbulla - to nie o mnie. Kilka lat temu przygarnęłam prosto z ulicy małego kundelka, który wyrósł na pokaźne psisko.

Zobacz również: Kasjerka nie pozwoliła mi wejść z małym pieskiem. Bojkotuję takie sklepy

Myślę, że wychowałam go najlepiej jak mogłam. Byłam stanowcza, ale też czuła. Nie stosowałam wobec niego przemocy i nauczyłam delikatności. Spał ze mną, a nawet bawił się z małymi dziećmi moich znajomych.

Nigdy nie przejawiał agresywnego zachowania. Był aż przesadnie potulny.

Zdarzyło się jednak nieszczęście. W czasie spaceru postanowiłam wstąpić do osiedlowego sklepu, więc przywiązałam go do ogrodzenia. Gdzieś zupełnie z tyłu, żeby nikt go nie zaczepiał. Może nie powinna, ale wszyscy tak robią.

Zobacz również: Sąsiad ma pretensje, bo wypuszczam psa, żeby sam spacerował. Ma rację?

Po kilku minutach usłyszałam jakieś poruszenie przed budynkiem. Okazało się, że mój łagodny piesek poważnie ugryzł dziecko. Skąd się tam wzięło? Rodzic nie przypilnował, bo smycz była na swoim miejscu.

Dostałam mandat za to, że stworzyłam zagrożenie (nie wiem w jaki sposób), dziecku założono kilka szwów, sprawdzono wszystkie szczepienia, a pies został zabrany do schroniska, gdzie czeka na decyzję. Istnieje poważne ryzyko, że zostanie uśpiony.

Jestem zrozpaczona. Czy Wy też uważacie, że nie ma innego wyjścia i trzeba go ukarać w najgorszy sposób?

Kinga

Zobacz również: Mój pies od zawsze mieszka w budzie. Nie wprowadzę go nagle do domu

15 % tak
85 % nie

Polecane wideo

Tak ludzie reagują na śmierć ukochanego zwierzaka. Uchwycono to na zdjęciach
Tak ludzie reagują na śmierć ukochanego zwierzaka. Uchwycono to na zdjęciach - zdjęcie 1
Komentarze (103)
Ocena: 4.88 / 5
gość (Ocena: 5) 27.11.2020 12:12
W liście nie ma informacji, że prócz smyczy pies miał kaganiec, domniemam więc że jej nie miał. Niestety wina leży w dużej części po twojej stronie. Wystarczyło psy dodatkowo założyć kaganiec, może tej sytuacji dałoby się uniknąć.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 26.11.2020 21:46
Nie rozumiem w czym problem... Czy tak ciężko jest wytłumaczyć dziecku że nie każdy piesek jest przyjazny, merda ogonem i cieszy się na nasz widok , tym bardziej obcy ?! Do cudzych zwierząt się NIE podchodzi, i nie ważne jakiej pies jest rasy/wielkości lub że wygląda na przyjacielskiego. Pozory mogą mylić a wystraszony pies będzie się bronić i najprawdopodobniej ugryzie, tym bardziej jeśli pies jest przywiązany lub ma coś koło siebie np. swoją zabawkę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.11.2020 16:13
Miejsce psów jest na łańcuchu na wsi.Hodowanie psów w mieście to kaprys, zboczenie ludzi którzy mają fisia jak królowie Francji którzy się gzili ze soba bo im w głowach sie poprzewracało. Pies ma chronic dobytku, pilnować owce i td... Trzymanie psów w mieście to zbrodnia przeciwko psom które musza siedzieć w blokach a do tego obsrywaja miasto. Bo ludzie mający psy uważaja że gówno psie jest leprze od ludzkiego.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 24.11.2020 12:37
Ty powinnaś zostać ukarana, nie pies. Przez Twoją głupotę zwierzę straci życie.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 24.11.2020 10:34
Dziewczyno a sprawdziłaś ile dziecko miało lat jeśli miało poniżej 7 roku życia należało wytoczyć sprawę matce o to że nie pilnowała dziecka. Pies był na smyczy, nie stworzył zagrożenia. Nie uśpią ci psa bo na to musisz wyrazić zgodę. Ja bym mandat przyjęła, ale mamuśce wytoczyłabym sprawę o niedopilnowanie dziecka za co grozi również wysoka grzywna.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie