Czy muszę przeczytać książkę, którą dostałam w prezencie od chłopaka?

Sylwia nie jest wielką fanką literatury.
Czy muszę przeczytać książkę, którą dostałam w prezencie od chłopaka?
fot. Unsplash
19.11.2020

Znam tylko jedną osobę, która czyta naprawdę dużo i robi to z własnej woli. Mówię o moim chłopaku. Pod tym względem jest zupełnym zaprzeczeniem mnie. Ja wolę obejrzeć film albo posłuchać muzyki, bo to mnie relaksuje.

Zobacz również: W życiu nie przeczytałam żadnej książki. To nie oznacza, że jestem głupia

On całymi dniami mógłby siedzieć z nosem w książkach, co oczywiście mi nie przeszkadza. Przynajmniej jest spokojny, nie szlaja się z kolegami, a jego inteligencja strasznie mnie kręci. Niech każdy robi to, co lubi.

No właśnie. Na tym polega mój problem, bo czytelniczka ze mnie żadna, a w prezencie urodzinowym dostałam od niego książkę.

Żeby to jeszcze było coś lekkiego i cienkiego. Ale nie - gruba cegła jakiejś zagranicznej autorki. Podobno wielkie dzieło, które na pewno mi się spodoba. Szczerze? Jakoś wątpię, bo nawet nie chce mi się do tego zaglądać.

Zobacz również: Oto, co dzieje się z Twoim mózgiem po przeczytaniu zaledwie 30 stron książki

Dla mnie to bardzo kłopotliwa sytuacja. Prezent trzeba przyjąć i pewnie za jakiś czas zapyta, jak mi się podobało. Jeśli zna treść, to szybko się zorientuje, że olałam temat. Możliwe też, że w ten sposób chciał mi zasugerować: przestań gapić się w komórkę i zrób coś ambitnego.

Sama z siebie nie mam ochoty czytać, dlatego nie wiem, co teraz zrobić. Przecież mu nie powiem, że lektura mnie przerasta. A z drugiej strony - 650 stron za jednym zamachem to trochę dużo. Pomóżcie...

Myślicie, że muszę ją przeczytać?

Sylwia

Zobacz również: Te książki działają jak afrodyzjak: Co czytać, żeby mieć większe powodzenie?

75 % tak
25 % nie

Polecane wideo

Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą
Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą - zdjęcie 1
Komentarze (27)
Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 3) 24.11.2020 11:13
Chyba nie problem przeczytać jedną książkę,tym bardziej, że sprawisz mu przyjemność. Po lekturze możesz porozmawiać z chłopakiem, przy okazji wyrazisz swoje zdanie na temat książki i poprosisz, że skoro nie jesteś tak zagorzałym czytelnikiem jak on, to następnym razem niech próbuje przekonać ciebie do książek zaczynając od nieco mniej obszernych dzieł ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2020 23:47
Nie wiem, na jakiej zasadzie się dobraliście.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2020 23:43
Nic nie musi ! Po*ebało was z tymi 75 procentami na TAK ?! Skoro laska nie jest czytelniczką od dziecka to już nigdy nią nie będzie. Może się zmusić do czytania, może spróbować przeczytać parę stron, ale nie będzie jej to sprawiało przyjemności, więc po co robić coś, na co nie mamy ochoty ? Ja na jej miejscu oddałabym komuś tą książkę w prezencie np. koleżance, siostrze czy mamie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2020 18:43
Po pierwsze to nie wiem, co ten chłopak z Tobą robi. Po drugie wielkie poświęcenie xd przeczytać jedna książkę. Jak ci na nim nie zależy to zrób z niej ognisko a jesli zależy go chyba żaden to problem przeczytać?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2020 17:36
Nie zmuszajmy nieczytających do czytania, bo to odnosi zupełnie odwrotny skutek! Lepiej zastosować podstęp. W rodzaju awarii internetu w środku lockdownu i kilka czytadeł z gatunku, który może delikwenta zainteresować: sensacja, romansidło, może coś z tematem związanym z jego zainteresowaniami, albo toczącym się w jego rodzinnym mieście. Podstęp narzędziem postępu!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie