Wzięłam ślub bez wesela. Czy po zakończeniu pandemii musimy coś zorganizować?

Oliwia podejrzewa, że goście na to liczą.
Wzięłam ślub bez wesela. Czy po zakończeniu pandemii musimy coś zorganizować?
fot. Unsplash
14.11.2020

Pandemia, kwarantanna i wirus uderzyły we mnie ze zdwojoną siłą. Przeżywam to samo, co inni, ale na dodatek nie mogłam się pobrać w cywilizowanych warunkach. Pierwszy termin przesunęliśmy, a kiedy zbliżał się drugi - zabroniono organizacji wesel.

Zobacz również: „To nie tak miało wyglądać”. Nowożeńcy pokazali zdjęcia ze ślubu w czasie epidemii

To znaczy, mogły się odbywać, ale w bardzo okrojonym składzie. Doszliśmy do wniosku, że nie możemy tak dzielić gości. W kościele pojawili się tylko nasi rodzice, rodzeństwo i świadkowie, a po wszystkim zjedliśmy obiad w domu.

Nie tak to miało wyglądać, ale co zrobić? Pozostali też o nas nie zapomnieli i otrzymaliśmy sporo życzeń oraz prezentów.

Kolejne kartki i koperty spływają, a ja czuję się z tym coraz bardziej niekomfortowo. Zwłaszcza po słowach mamy, która twierdzi, że "trzeba to kiedyś nadrobić". Według niej musimy zorganizować nieco opóźnione wesele w kolejnym roku.

Zobacz również: Za tydzień mam być świadkową na ślubie bez wesela. To jakaś farsa

Zawsze chciałam mieć fajną imprezę z pompą, ale szczerze... Myślałam, że już po wszystkim. Trochę przykro, bo nie będziemy mieli wspomnień i zdjęć, ale przynajmniej finansowo dajemy radę. Wszystko miało kosztować 35-40 tysięcy złotych.

Wiem jak to brzmi, ale taka prawda. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jesteśmy małżeństwem, a bez pierwszego tańca i oczepin to się przecież nie zmieni. Chyba, że rację ma moja mama. Goście też mogą na to liczyć.

Myślicie, że powinniśmy zorganizować dla nich wesele w przyszłym roku?

Oliwia

Zobacz również: LIST: „Żałuję, że zorganizowałam wesele w czasie pandemii. Mało gości = mało w kopertach”

12 % tak
88 % nie

Polecane wideo

Nazwali ją najbrzydszą panną młodą na świecie. Nie uwierzysz, jak pięknie wygląda dzisiaj
Nazwali ją najbrzydszą panną młodą na świecie. Nie uwierzysz, jak pięknie wygląda dzisiaj - zdjęcie 1
Komentarze (28)
Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 1) 15.11.2020 08:13
Tak. Obowiązkowo powinnaś coś zorganizować. Ma to być orgia grupowa w stylu rzymskim. I pamiętaj, zrób lewatywę bo wszyscy będą cię jechać w grotę nestle.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.11.2020 22:41
Chciała bym mieć szybki ślub bez rodzinny. Po 11 latach nie jest potrzebne wesele. Ślub potrzebny jest tylko po to żebym bez przeszkód mogła dojechać do faceta za granice i w razie czego mieć jakieś ubezpieczenie zdrowotne. Po takim czasie nie potrzebuje już fety z tej okazji. Najlepiej jakby facet nie fatygował swojej rodziny z drugiego krańca Polski a na świadka wziął kogoś z miasta w którym mieszkam.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 14.11.2020 19:03
Skoro Twoja mama mówi, że trzeba zorganizować imprezę, to niech zrobi sobie to na własny koszt.
odpowiedz
Pani Adwokat (Ocena: 5) 14.11.2020 13:44
Musisz. Art. 220. § 1 z kodeksu karnego jasno mowi: Kto zawiera małżeństwo a nie organizuje wesela (z minimalna iloscia gosci w liczbie 120) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 5.
zobacz odpowiedzi (5)
gość (Ocena: 5) 14.11.2020 11:53
Nie, teraz już nie musisz organizować wesela, ale zastanawiam się po co organizowałaś wesele skoro i tak to dla was za duże obciążenie? Ja od początku wyszłam z założenia, że będą przy nas tylko rodzice, rodzeństwo i chrześni, na świadków bierzmy właśnie nasze rodzeństwo, a i tak wyszło nam ponad 30 osób. Nie będzie też standardowego wesela, oczepin, ani nawet żadnej orkiestry, ani nic w tym stylu. Mamy niewielką knajpkę wynajętą, będzie po prostu spotkanie rodzinne, jedzienie, alkohol, muzyka z laptopa, żeby coś leciało, taka zwykła posiadówka. Odkąd poinformowałam o ślubie słucham co chwile dlaczego nie będzie na moim ślubie konkretnych ciotek, wujków czy innych kuzynów, ale mam to gdzieś. To mój dzień o to ja mam być tego dnia zadowolona, a nie każdy do okoła.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie