Mój syn chce mieć dzieci, a jego żona nie. Porozmawiać z nią?

Barbara została poproszona o interwencję.
Mój syn chce mieć dzieci, a jego żona nie. Porozmawiać z nią?
fot. Unsplash
03.11.2020

Starałam się za bardzo nie mieszać w ich sprawy i przez wiele lat to mi się udawało. Nadszedł jednak moment, kiedy wypadałoby się odezwać. Tym bardziej, że o interwencję poprosił mnie zdesperowany syn.

Zobacz również: Siostra twierdzi, że nie stać jej na dziecko. Według mnie to tylko wymówka

On jest bardzo rodzinny i zawsze mówił, jak bardzo chciałby mieć dzieci. Był przekonany, że po ślubie to tylko kwestia czasu. Od 2016 roku minęło już jednak sporo czasu, a jego wybranka raczej się do tego nie spieszy.

Ciągle go zbywa i obiecuje, że za rok spróbują. Tak mi powiedział.

Nikogo do rodzenia nie mam zamiaru zmuszać, bo nie taka rola teściowej. Zastanawiam się jednak, czy nie zagrać z nią w otwarte karty. Poruszyć wreszcie temat, który tak bardzo boli mojego jedynego syna.

Zobacz również: Mój mąż jeszcze nie wie, że nie chcę mieć dzieci. Oszukałam go?

Jemu się nie udało, to może mnie powie coś więcej? Nie chcę wywierać na niej presji, bo macierzyństwo z przymusu to jakiś horror. Chcemy tylko wiedzieć, co jej chodzi po głowie. Synowi tego nie wytłumaczyła.

Dał mi zieloną kartę, a wręcz poprosił. Mamo, pogadaj z nią, bo może ja coś źle robię. I co ja mam w tej sytuacji zrobić? Chciałabym się trzymać z daleka, ale jako matka nie mogę udawać, że nie widzę problemu.

Myślicie, że powinnam z nią porozmawiać? Spokojnie, bez osądzania i radzenia. Po prostu, żeby sytuacja była jasna.

Barbara

Zobacz również: Rok temu wzięłam ślub. Wszyscy się dziwią, że jeszcze nie jestem w ciąży

37 % tak
63 % nie

Polecane wideo

31-latka pokazała wszystkie swoje dzieci. Od 15 lat jest w ciąży
31-latka pokazała wszystkie swoje dzieci. Od 15 lat jest w ciąży - zdjęcie 1
Komentarze (24)
Ocena: 4.63 / 5
gość (Ocena: 5) 03.11.2020 23:42
Nie radzę. Ja też prosiłam moją mamę żeby pogadała z moim facetem i trochę mu wjechała na ambicję że już czas na dziecko (bo on wciąż nie chce), ma już swoje lata i jesteśmy razem jak stare, dobre małżeństwo, więc już czas na dzieci. No i jak to moja mama pogadała z ,,zięciem,, ale on jak zwykle miał tysiąc wymówek jak w rozmowie ze mną i tylko pogorszyła sprawę, bo on nie znosi jak się coś na nim wymusza. Uparcie broni swoich argumentów i nie chce zmienić zdania. Zawsze mówi ,,jeszcze nie czas,,. Też nie wiem co mam zrobić, na początku związku miał inne zdanie.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.11.2020 21:38
Siper syn ktory nie potrafi o tym pogadac przed slubem. A jak przyjdzie co do czego to wyrecza sie mamusia. Tak, to super moment na dziecko, taki odpowiedzialny i ogarniety facet bedzie super ojcem.
odpowiedz
Ola (Ocena: 4) 03.11.2020 20:02
Nie dziwię się, że nie chce urodzić mu dziecka. Jeśli ten facet z problemem biegnie do matki i prosi o interwencję... Dramat, uciekłabym gdzie pieprz rośnie. Nie rozmawiać! Mąż wyjdzie na pierdołę i cipeusza. Synowa będzie wściekła, rozgoryczona, rozczarowana... To są dorośli ludzie, muszą załatwić to między sobą.
odpowiedz
ciasteczko (Ocena: 1) 03.11.2020 16:46
Być albo zostać ojcem jest bardzo łatwo,ale matka ma więcej przy tym obowiązku,chociaż mają równe uprawnienia do dziecka.Ona je urodzi,jak nie chcę to nie Jej wybór.Bez sensu jest taka rozmowa,trochę czasu i brak naciskania może zmieni zdanie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.11.2020 15:58
Bycie ojcem jest bardzo łatwe: pobawić po pracy, zmienić pieluchę raz na jakiś czas i w niedzielę wziąć do parku. Lwia część obowiązków spada na kobietę. Ilu ojców chodzi na wywiadówki? Ilu bierze wolne, gdy dziecko jest chore? Jeżeli ona boi się tej odpowiedzialności, to powinna mu szczerze powiedzieć, zamiast mamić i wpędzać w lata. Ta sprawa jest sprawą tylko między małżonkami i moim zdaniem proszenie mamy, żeby interweniowała jest poniżające dla roli męża i partnera. On sam powinien postawić sprawę jasno. Są też terapie małżeńskie. Jeżeli nic nie zadziała, to zawsze istnieje też rozwód.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie