Czy upomnieć uczennicę, która zbyt mocno maluje się do szkoły?

Paulina do tej pory przymykała na to oko.
Czy upomnieć uczennicę, która zbyt mocno maluje się do szkoły?
fot. Unsplash
09.10.2020

Jeśli miałabym się określić jednym słowem, to powiedziałabym, że jestem liberalna. Każdy powinien żyć po swojemu, jeśli tylko nie wyrządza tym krzywdy innym. Wpajam to także moim uczniom i czuję ich sympatię.

Zobacz również: To dzieje się z Twoją twarzą, jeśli malujesz się codziennie

Nie oznacza to jednak, że nie powinno być żadnych granic. W społeczeństwie liczą się także konwenanse, a jak nas widzą, tak nas piszą. Mówiąc o tym mam na myśli szczególnie jedną dziewczynę z mojej klasy.

Wszystkie eksperymentują z makijażem, ale robią to delikatnie i z umiarem. Ona ewidentnie przesadza.

Myślałam, że jej przejdzie. Pierwsza klasa liceum, więc chciała się pokazać. Minął jednak miesiąc nauki, a ona wcale sobie nie odpuszcza. Coraz dłuższe sztuczne rzęsy, czerwona pomadka, a bronzera tyle, że wygląda to wręcz karykaturalnie.

Zobacz również: 11 naturalnych dziewczyn, które pierwszy raz zobaczyły się w mocnym makijażu

Już kilku nauczycieli przyszło do mnie na skargę, żebym "przywołała ją do porządku". Ale ja naprawdę nie lubię ingerować w takie rzeczy. Uczy się dobrze, więc pasja do makijażu teoretycznie w niczym nie przeszkadza.

Powoli zaczynam mięknąć i dochodzę do wniosku, że przydałoby się ją nieco utemperować. Oczywiście dla jej dobra, bo jak ktoś jest uprzedzony, to ona może na tym niepotrzebnie ucierpieć.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy jako wychowawczyni powinnam ją wreszcie upomnieć?

Paulina

Zobacz również: Ograniczyła makijaż do minimum. Zobacz, jak wygląda bez podkładu i korektora

48 % tak
52 % nie

Polecane wideo

Ograniczyła makijaż do minimum. Zobacz, jak wygląda bez podkładu i korektora
Ograniczyła makijaż do minimum. Zobacz, jak wygląda bez podkładu i korektora - zdjęcie 1
Komentarze (22)
Ocena: 4.64 / 5
Zakonnica (Ocena: 5) 16.10.2020 10:38
Makijaż to i tak kropla w morzu przy tym jak nastolatki się ubierają. Dekolt do pępka i spodenki albo spódniczki odsłaniające pośladki, wystającą bielizna lub jej całkowity brak o zgrozo. Nastolatki teraz wyglądają jak pracownice nocnych klubów, ale skoro rodzice na to pozwalają to już nie nasza sprawa, pani nauczycielka może dać tylko 1 z zachowania co i tak jest gówno warte.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.10.2020 19:49
Ona jest praktycznie dorosła, co jej możecie? Śmieszą mnie szczekaczki od oceny z zachowania :) ocena z zachowania znaczy tyle co brudny i spuszczony papier toaletowy - nic. Na studia liczy się tylko wynik z matury, taka ocena to straszak tylko dla debili z iq ośmiornicy
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 09.10.2020 16:48
Upomnieć? Nie, bo stracisz jej szacunek. Ewentualnie wspomnieć o tym przy jakiejś okazji, bo dalsze drogi są dwie - albo stanie się niewolnicą takiego wizerunku ze zniszczoną cerą, albo odwrotnie, ale będzie jej się źle oglądało zdjęcia z tego czasu. Ale to trzeba się naprawdę zastanowić, bo możesz więcej napsuć niż pomóc.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.10.2020 13:07
W liceum? Serio? Pamietam jak w podstawowce i nawet gimnazjum nauczyciele sie czepiali, ale w liceum juz nikt nic nie mowil, bo bylismy jednak prawie pelnoletni, i generalnie ludzie chodzili jak chcieli, kolorowe wlosy, makijaze, kolczyki wszsedzie, paznokcie szpony na kilka cm, dredy. I w moim liceum bylo pelno dziewczyn, co makijaz chyba nakladaly szpachelka. Daj spokoj, powiedz tym co sie czepiaja ze sami niech zwracaja uwage, uwazam ze w liceum juz nie powinno sie zwracac uwagi, to jest czas eksperymentownia z wygladem i wyrazania siebie. Mozesz jedynie zrobic jakas pogadanke, ze np w wielu miejscach pracy na przyszlosc powinno sie uwazac na wyglad i makijaz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.10.2020 12:47
Jak cię to ewidentnie razi, to możesz zwrócić uwagę, ale nie na zasadzie "nie wolno", "to jest szkoła, nie przystoi", "wszyscy się na ciebie skarżą", itp., tylko raczej, żeby dopasowała makijaż bardziej do swojego typu urody.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie