Czy zapytać o podwyżkę po kilku tygodniach pracy?

Olga dopiero zaczyna, ale jej oczekiwania finansowe szybko rosną.
Czy zapytać o podwyżkę po kilku tygodniach pracy?
fot. Unsplash
08.10.2020

Nie znam się na tym. Dla mnie to czarna magia, bo wcześniej pracowałam tylko w jednej firmie i przez kilka lat siedziałam potulnie jak mysz pod miotłą. Płacili, ile chcieli, a ja była wdzięczna, że w ogóle mnie chcą.

Zobacz również: Kierunki studiów, po których wskaźnik bezrobocia wynosi okrągłe zero

Myślę jednak, że czas najwyższy zacząć się cenić. Inaczej do śmierci będę zarabiała grosze. Tylko bezczelni ludzie osiągają sukces i mam na to przynajmniej kilka przykładów w najbliższym otoczeniu.

Im bardziej ktoś jest wyszczekany, tym lepiej mu się wiedzie.

Chciałabym zawalczyć o swoje, tylko nie jestem pewna, czy to odpowiedni moment. Nawet nie chodzi mi o sytuację z pandemią, bo mojej firmy za bardzo nie dotknęła. Raczej o dość krótki staż, bo mam na koncie kilka tygodni.

Zobacz również: Dziewczyny, które nie chcą pracować

Dokładnie to 7, czyli miną dopiero 2 miesiące. Uważam jednak, że dałam z siebie wszystko. Szef często powtarza, jak bardzo jest ze mnie zadowolony. Pod koniec trzeciego miesiąca pewnie zaproponuje umowę na czas nieokreślony.

Wiem, że jeśli teraz się nie postawię, to dostanę taką samą stawkę. Dla mnie to za mało i chciałabym prosić o przynajmniej 500 zł brutto podwyżki. To jakaś 1/5 aktualnego wynagrodzenia.

Myślicie, że to dobry moment?

Olga

Zobacz również: W jakim wieku zarobisz najwięcej? Później pensja zacznie spadać

42 % tak
58 % nie

Polecane wideo

Te znaki zodiaku czeka niepewna przyszłość. Raczej nie dorobią się wielkich pieniędzy
Te znaki zodiaku czeka niepewna przyszłość. Raczej nie dorobią się wielkich pieniędzy - zdjęcie 1
Komentarze (23)
Ocena: 4.48 / 5
••• (Ocena: 1) 08.10.2020 17:39
Co to w ogóle za stwierdzenie, że ,,tylko bezczelni ludzie osiągają sukces”? Nawet nie wiem jak to skomentować, jednak oświecę autorkę listu - sukces osiągają ludzie inteligentni i ambitni, którzy mają także szczyptę szczęścia w życiu.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.10.2020 16:13
Po okresie probnym, wtedy sami powinni zaproponowac, a jak nie to ty sie wtedy upomnij. Inna sprawda ze przez tego wirusa niektorzy Janusze biznesu sie tym zaslaniaja. Moja firma jest w branzy, ktorej raczej kompeltnie nie dotknal ten wirus, nawet zatrudnili kilka nowych osob, i zdobyli kilka nowych klientow w miedzyczasie. Ale kiedy byl okres robienia ocen pracownikow i co rocznych podwyzek, to powiedzieli, ze niestety przez ta sytuacje nie moga dac teraz nam nic, choc bardzo by chcieli (jasne), i dadza jak sie skonczy pandemia, powiedzieli nawet ile, takie grosze ze raczej nie zrobiloby im to roznicy dac od razu. Zaoszczedza troche kasy, ale cos czuje ze jak pandemia sie skonczy to ludzie beda sie masowo zwalniac. Ja na pewno i moja koleznka z pracy rowniez, bo jestesmy bardzo rozczarowani ich postawa.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.10.2020 14:15
Myślę że moment w którym podpisujesz kolejną umowę jest dobry do rozmowy o podwyżce
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.10.2020 11:37
Jak teraz wyskoczysz z prośba o podwyżkę to raczej umowy na czas nieokreślony nie zobaczysz. Oprócz tupetu aby coś osiągnąć trzeba mieć coś w głowie a ciężko się wykazać w ciągu zaledwie kilku tygodni. No chyba że często wchodzisz pod stół by zaprezentować inne umiejętności.
zobacz odpowiedzi (6)
gość (Ocena: 5) 08.10.2020 10:47
Za krótko pracujesz. Raczej nie masz co liczyć na podwyżkę i stałą umowę, chyba że rozumiesz przez to nieokreśloną podwyżkę i stały wzrost oczekiwań. ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie