Czy zmuszać dzieci, żeby pomagały mi w sprzątaniu mieszkania?

Alicja do tej pory niewiele od nich wymagała.
Czy zmuszać dzieci, żeby pomagały mi w sprzątaniu mieszkania?
fot. Unsplash
20.08.2020

Zazwyczaj nie proszę o rady wychowawcze, bo do tej pory szłam na żywioł i jakoś dawałam radę. Może jestem nieco nadopiekuńcza, ale wolę zrobić coś sama, niż kilka razy tłumaczyć dzieciom, a później jeszcze kontrolować.

Zobacz również: LIST: „W akcie desperacji napisałam anonim do sąsiadów. Ich dzieci zakłócają ciszę”

Tak jest np. ze sprzątaniem mieszkania. Najczęściej robię to wtedy, gdy nie ma ich w domu. Krok po kroku doprowadzam dom do ładu i składu. Aż do kolejnego razu, bo przy maluchach trudno zachować sterylną czystość.

Ostatnio jednak koleżanka zwróciła mi uwagę, że popełniam błąd. A przy okazji wyrządzam dzieciom krzywdę.

Jej zdaniem nawet kilkulatki powinny być angażowane do takich prac. W przeciwnym razie nie będą szanowały ani porządku, ani mnie. Przyznam, że dała mi do myślenia, ale zupełnie nie wiem, jak miałabym to zorganizować.

Zobacz również: Moja córka nie chce nosić maseczki. Czy mogę wchodzić z nią do sklepu?

Nie dam kilkulatkowi odkurzacza do ręki, bo jeszcze zrobi sobie krzywdę albo coś zniszczy. Ścieranie kurzu też raczej odpada - może uczulać. Nie wspominając o różnego rodzaju detergentach, które nie należą do najbezpieczniejszych.

Musiałabym nad nimi stać, a to przecież mija się z celem. Sprzątanie, zamiast 2 godzin, trwałoby chyba cały dzień. Dzieci byłyby na mnie wściekłe i ogólnie katastrofa. W teorii fajnie, ale praktyka już nie do końca.

A co Wy myślicie na ten temat? Czy powinnam zmuszać pociechy do aktywnego udziału w porządkach? Córka ma 7 lat, a syn 5.

Alicja

Zobacz również: LIST: „Moje dziecko płakało przez cały lot na wakacje. Nie będę za to przepraszać”

97 % tak
3 % nie

Polecane wideo

Od 13 lat prawie cały czas jest w ciąży. Pokazała wszystkie swoje dzieci
Od 13 lat prawie cały czas jest w ciąży. Pokazała wszystkie swoje dzieci - zdjęcie 1
Komentarze (24)
Ocena: 5 / 5
Eliza (Ocena: 5) 27.08.2020 11:18
Od małego dzieci sprzątać ucze i wychodzi mi to całkiem nieźle. Łóżka po wstaniu ścielą same, zabawki po skończonej zabawie odkładają na miejsce a czasami nawet uruchamiają sami roombe jak widzą, że na podłodze w ich pokoju jest pełno okruchów i kurzu :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.08.2020 20:36
oczywiście, że tak. Synek odkąd poszedł do szkoły ma regularne obowiązki domowe, wcześniej jak był 2-3 latkiem pomagał mi sprzątać w formie zabawy, naśladował mnie i to mu weszło w krew. Teraz jest 10 latkiem i sprząta swój pokój, wynosi śmieci i odkurza całe mieszkanie. Nigdy się nie buntował bo traktuje sprzątanie jako integralną część życia.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.08.2020 16:51
Jak najbardziej. Chyba nie chcesz by byly w przyszloci rozpieszczonymi nieudacznikami? W dodatku pewnie bedziesz miala ich na glowie do pozniej starosci, bo sie nie wyprowadza jak ty wszystko robisz a oni nic nie musza.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.08.2020 14:48
No powinnas je uczyć sprzatac powoli zeby ci na ciamajdy zyciowe nie powyrastaly
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 21.08.2020 10:07
Dzieci powinny mieć obowiązki. Nie mówię o jakimś katowaniu, ale sprzątanie zabawek, wycieranie kurzy, segregowanie prania na kolory. Nie ma nic bardziej irytującego niż dziecko, któremu się wydaje, że wszystko się samo robi. Matka nie jest sprzątaczką, na wychowywać, ślę też uczyć i wymagać. Obowiązki dają dzieciom satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. Wiem, że szybciej byłoby zrobić samemu, ale nie w tym rzecz. Dziecko powinno wiedzieć, że jeśli nie chce zarosnąć syfem, to musi sprzątać.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie