Czy upominać ludzi, którzy nie noszą maseczek? Są samolubni

Przez nich Kasia czuje się zagrożona.
Czy upominać ludzi, którzy nie noszą maseczek? Są samolubni
fot. Unsplash
24.07.2020

Przyznam szczerze, że nic mnie tak nie denerwuje, jak ludzie, którzy wszystko wiedzą lepiej. Spotykam ich na każdym kroku od lat, ale ostatnio są widoczni z daleka. Znak szczególny: brak maseczki na twarzy.

Zobacz również: Polacy boją się szczepionki na koronawirusa. Jakie są nasze główne obawy?

Oni uważają się za ekspertów w każdej dziedzinie. Zachowują się, jakby pozjadali wszystkie rozumy. Żaden lekarz nie będzie za nich decydował. Cały ten wirus jest kłamstwem. Nie możemy dać się stłamsić…

Codziennie czytam podobne bzdury w Internecie i zaczynam dostrzegać efekty.

Na początku pandemii nawet ci wielcy „znawcy” pokornie podporządkowywali się zaleceniom. Zasłonięte usta i nos, odstępy w kolejce, rękawiczki, dezynfekcja i tak dalej. Dziś niewiele z tego zostało, a przecież zagrożenie cały czas istnieje.

Zobacz również: 7 zawodów, w których najłatwiej zarazić się koronawirusem

Wiecie co mnie wkurza? Można mieć własne przekonania, ale prawo obowiązuje wszystkich. Dlaczego ja mam cierpieć z tego powodu, że ktoś ma własne teorie? Wchodząc np. do tramwaju oczekuję, że wszyscy się dostosują.

Zamiast tego połowa pasażerów nic sobie z tego nie robi. W najlepszym razie maseczka na brodzie, ale zazwyczaj w ogóle jej nie mają. Co robię? Siedzę i milczę, bo boję się odezwać. Pewnie zostałabym zwyzywana od oszołomów.

Mam jednak tego dość i zastanawiam się, czy nie powinnam zareagować. Dla dobra wszystkich. Myślicie, że mam prawo upominać w tej kwestii nieznajomych ludzi?

Kasia

Zobacz również: Po weselu trafiłam na kwarantannę. Nawet nie wiem, ile to potrwa

34 % tak
66 % nie

Polecane wideo

Najbardziej wstydliwe choroby, które ukrywamy przed lekarzami (a nie powinniśmy)
Najbardziej wstydliwe choroby, które ukrywamy przed lekarzami (a nie powinniśmy) - zdjęcie 1

Komentarze (25)

Ocena: 4.68 / 5
gość (Ocena: 1) 05.08.2020 22:32
Jak jest czlowiek chory, kaszle, ma katar i goraczke to do pracy zawsse kazali przyjsc. Inaczej bylo wyzywanie i straszenie zwolnieniem. W sezonje grypowym polowa autobusu chora, nigdy nikt nie dezynfekowal rak po kichaniu, ludzie w publicznej toalecie rak nie myja i nikomu to nie przeszkafzalo. Teraz nagle maseczki bo zginiemy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.07.2020 20:02
Dlatego uważam że nikt nie powinien nosić. Czemu ktoś ma się męczyć a ktoś inny powie że nie może i już. Też będę mówić że nie mogę nosić w razie czego i nikt mi nic nie zrobi
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.07.2020 17:44
czekam aż ktoś mnie upomni to dostanie wiązankę. Boisz się innych to siedź w domu.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.07.2020 14:29
ciesze sie, że jest tu wiecej rozsadnych osob, a nie slepo podazajacych za tym, co im niedoedukowany rzad narzuci :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.07.2020 14:12
sama bym Cię zwyzywała od najgorszych :) maseczki to się nosi na brodzie czy połowie ust, żeby nie robic problemu motorniczemu. W mpk kanary nawet nie noszą maseczke, chodzi grupa 2-3 kontrolerów bez masek nachylają się nad Tobą i sprawdzają migawkę. Także lol. Chcesz to sobie noś, nawet pół życia tylko lecz astme i choroby płóc na swój koszt, a nie podatników na nfz
odpowiedz

Polecane dla Ciebie