Czy mój chłopak wstydzi się tego, że jestem tylko kasjerką?

Partner Kasi robi karierę w korporacji.
Czy mój chłopak wstydzi się tego, że jestem tylko kasjerką?
fot. Unsplash
16.04.2020

Nigdy nie rozpatrywałam związku w takich kategoriach. Wierzyłam, że jeśli dwie osoby się kochają, to mogą być nawet z dwóch skrajnie różnych światów. Najważniejsze jest porozumienie dusz i tym podobne slogany...

Zobacz również: Mój chłopak stracił pracę. Teraz oczekuje, że zapłacę jego rachunki

Moje nastawienie trochę się zmieniło, kiedy poznałam M. Świetny chłopak z głową na karku, ale z zupełnie innej bajki. On po studiach, oczytany, etat w korporacji, świetna pensja i duże możliwości.

Czyli totalne zaprzeczenie mnie, bo ja jestem tylko po liceum ekonomicznym, a od kilku lat pracuję w handlu.

Do dziś nie wiem, co zobaczył w dziewczynie ze sklepu, ale bardzo bym chciała, żeby nam się udało. Nie od razu powiedziałam mu, czym się zajmuję. Wyszło jakoś naturalnie po kilku tygodniach znajomości i jeszcze się nie wycofał.

Zobacz również: Nie chcemy umawiać się z osobami, które pracują w tych 12 zawodach. Źle się kojarzą

Niby czuję się kochana i akceptowana, ale czasami rzuca takimi dziwnymi tekstami. Coś w stylu - a co ty możesz wiedzieć, skoro jesteś tylko sprzedawczynią... Nie dosłownie, ale chyba to ma właśnie na myśli.

Albo źle to odbieram? Gubię się w domysłach, a na światło dzienne wychodzą moje kompleksy. Cóż, ja też nie jestem dumna z tego, że nie robię wielkiej kariery i zarabiam trochę ponad minimalną. Ale już chyba tego nie zmienię.

Myślicie, że on faktycznie się za mnie wstydzi? Albo kiedyś zacznie?

Kasia

Zobacz również: Zakochałam się w pracowniku fizycznym. Chyba nie mogę być z kimś takim

67 % tak
33 % nie

Polecane wideo

Jest tak ładna, że nie musi pracować. Dzięki urodzie kupiła dom i żyje w luksusie
Jest tak ładna, że nie musi pracować. Dzięki urodzie kupiła dom i żyje w luksusie - zdjęcie 1

Komentarze (18)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 16.04.2020 22:04
No no no ale Cię kopnął zaszczyt...książę z korpo.Proponuję rozwinąć czerwony dywan...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.04.2020 16:11
Myślę, że to jednak kompleksy się w tobie odzywają. Podświadomie masz do siebie żal, że się nie kształciłaś, żeby być na wyższym stanowisku, mieć lepszy zawód i lepiej zarabiać, dlatego coś sobie wyolbrzymiasz i bierzesz to za krytykę, nawet kiedy ktoś nie miał nic złego na myśli. Możliwe jest też, że twój facet jest poZEREM i dlatego mówi to, żeby podnieśc sobie samoocenę, a tobie dokuczyć, żebyś się źle czuła. Myśli że jest kimś, a tak naprawdę jest zwykłym, szarym człowieczkiem jak my wszyscy. Nie znoszę takich ludzi, dla mnie to żałosne.
odpowiedz
Natalia (Ocena: 5) 16.04.2020 12:46
Tez zwialam jak najdalej od korpo i nie zaluje. To bagno! Utrzymuje kontakt z kilkoma osobami, ktore caly czas tam pracuja i tylko utwierdzam sie w przekonaniu, ze to dobra decyzja. Popsuta psycika, brak zycia w zamian za bajeczki o byciu niezastapionym w cudownej miedzynarodowej korpo, oferujacej owocowe czwartki. OMG
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 16.04.2020 11:57
Kariera w korpo to największe kłamstwo które wmawia się młodym ludziom. Coś takiego nie istnieje, ponieważ w korpo nie ma ludzi niezastąpionych - nie Ty to następny. Jak ktoś odchodzi to po 2 dniach nikt nie pamięta jak miał na imię. Każdy pracownik, nawet wyższego szczebla, jest tylko trybikiem. Jak powie albo zrobi coś niezgodnego z w danym momencie przyjętą koncepcją działania (która może się zmieniać co zebranie) to adios, droga wolna. Wiem co mówię, uciekłam z tego bagna. Po stokroć wolę ludzi którzy pracują jako sprzedawcy, kasjerzy, kurierzy, przynajmniej nie mają zrytej psychy przez korpo bajeczki.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 16.04.2020 11:17
Jak zacznie sie ciebie wstydzic to znaczy ze on jest zwyklym pozerkiem. Masz prace i nie masz czemu miec kompleksy, nie kradniesz a zarabiasz uczciwie
odpowiedz

Polecane dla Ciebie