Sam wybrałem salę weselną. Czy narzeczona będzie na mnie zła?

Mateusz musiał szybko podjąć decyzję.
Sam wybrałem salę weselną. Czy narzeczona będzie na mnie zła?
fot. Unsplash
04.03.2020

Zaręczyliśmy się w Boże Narodzenie i od razu stwierdziliśmy, że nie ma sensu dłużej zwlekać. Pobierzemy się już w 2020 roku, choć może być ciężko to zorganizować. Zaczęliśmy nerwowe poszukiwania i raczej kiepsko nam to wychodziło.

Zobacz również: W 2020 roku to właśnie ta data jest najpopularniejsza na ślub. Matematycznie to czysta perfekcja

Wszystkie fajne sale były już zarezerwowane, nie pasowały nam terminy w parafii i ogólnie dramat. Jak coś się trafiło, to na miejscu byliśmy rozczarowani i nie dochodziło do podpisania umowy. Aż wreszcie trafiła się genialna okazja.

Kilka dni temu zadzwoniła do mnie właścicielka obiektu, z która kontaktowałem się na początku stycznia. Wtedy nie mogła mi pomóc.

Teraz zwolnił się jeden termin w czerwcu i jeśli chcę, to muszę się szybko decydować. Mogłem co prawda zapytać narzeczoną, ale ona jest aktualnie w delegacji i nie powinienem jej przeszkadzać. Pojechałem na miejsce, wpłaciłem zaliczkę i już wszystko zaklepane.

Zobacz również: „Podejrzałem suknię ślubną mojej narzeczonej. Nie tak ją sobie wyobrażałem”

Myślę, że się spisałem, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej obawiam się jej reakcji. Narzeczona chciała mieć nad wszystkim kontrolę, a w tym obiekcie nawet nie była. Trochę strach jak przyjmie taką niespodziankę.

Według mnie powinna się cieszyć, że chociaż ten jeden temat mamy z głowy, ale kto ją tam wie. Ona raczej nie lubi być pomijana przy podejmowaniu decyzji, dlatego zawsze pytam ją o zdanie. Tym razem jednak naprawdę nie było czasu.

Czy ona będzie z tego powodu zła? Wolę się przygotować.

Mateusz

Zobacz również: TYCH rzeczy nigdy nie powinnaś robić SAMA na swój ślub

72 % tak
28 % nie

Polecane wideo

Zwyczaje weselne w Polsce
Zwyczaje weselne w Polsce - zdjęcie 1

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 04.03.2020 23:37
Byłeś z nią oglądać inne sale, więc znasz jej gust i skoro była ta sala ok to ja bym się cieszyła.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2020 10:56
Dobrze zrobiłeś , przecież nie było innych sal weselnych a wam się spieszy . Może i będzie początkowo zła , ale kobietom zazwyczaj szybko przechodzi hehe
odpowiedz
Tak trzymaj (Ocena: 5) 04.03.2020 10:39
Chociaż jeden, który podjął decyzję sam. A jak kochanie strzeli focha, to będziesz następnym, który odstąpi termin. Żadna strata, chociaż czytelniczki twierdzą inaczej. ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2020 07:47
👞🥿👞🥿 pantofelek :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2020 01:35
Uważam, że pan młody też ma "coś" do powiedzenia w kwestii ślubu. Obserwuję zafiksowane panny młode i mam wrażenie, że mężczyzna jest w tym przedsięwzięciu tyko "dodatkiem".
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie