Czy jestem sama, bo mam za wysokie wymagania wobec facetów?

Ewa uważa, że jej oczekiwania wcale nie są wygórowane.
Czy jestem sama, bo mam za wysokie wymagania wobec facetów?
fot. Unsplash
12.02.2020

Czasami tak mi się wydaje, bo wyglądam jako tako, mam głowę na karku i już dawno powinnam znaleźć tego jedynego. Moje koleżanki zmieniają facetów jak rękawiczki, a u mnie uczuciowy dramat. Zero. Totalnie nic.

Zobacz również: 3 największe błędy, jakie może popełnić singielka. To dlatego wciąż jesteś sama

Kiedy tylko kogoś poznaję, to po jakimś czasie czar pryska. Zazwyczaj bardzo szybko. Dostrzegam wady, nad którymi nie jestem w stanie przejść do porządku dziennego. Rozglądam się dalej i znowu to samo. Same wybrakowane egzemplarze.

Nie uważam się za ósmy cud świata, ale na pewno nie szukam byle kogo.

Jeśli chodzi o wygląd, to naprawdę jestem elastyczna. To nie musi być dwumetrowy brunet z kaloryferem na brzuchu. Bardziej interesuje mnie osobowość, zaradność, poczucie humoru. Chyba mam pecha, bo trafiam na samych leniwych nudziarzy.

Zobacz również: Pary, które tego nie robią, mogą się już pożegnać. 5 podstaw trwałego związku

Żebym mogła być z facetem, to on musi być na pewno wykształcony, mieć stałe źródło dochodów, zdrowe relacje z rodziną, fajnych znajomych i troszczyć się o mnie. Za każdym razem czegoś w tej układance brakuje.

Jednego skreśliłam, bo był maminsynkiem. Inny odpadł, gdy okazało się że ma długi. Któryś z kolei udawał inteligenta, a skończył tylko zawodówkę. Nie mam chyba aż tak wygórowanych oczekiwań, więc nie wiem w czym rzecz.

A może jednak za dużo wymagam i to dlatego nadal jestem singielką?

Ewa

Zobacz również: On nie nadaje się do związku, jeśli robi tych 7 rzeczy. Na dłuższą metę to nie do zniesienia

28 % tak
72 % nie

Polecane wideo

Twój znak zodiaku wpływa na to, jakie błędy popełniasz w związku. Co sprawia, że rujnujesz swoją relację?
Twój znak zodiaku wpływa na to, jakie błędy popełniasz w związku. Co sprawia, że rujnujesz swoją relację? - zdjęcie 1
Komentarze (12)
Ocena: 3.75 / 5
zosia (Ocena: 5) 12.02.2020 21:18
heh, sama się zastnawiałam nad napisaniem podobnego listu,,,, mam 26 lat, własne duże mieszkanie (spłacam sama), dość wysokie stanowisko z ogromnymi perspektywami, super ciało - ćwicze 5-6 razy w tygodniu, ucze sie jezykow, chodze na kursy, dobrze gotuje i od 3 lat nie miałam faceta jedynie kilka niedługich epizodów.... z charaterem tez wszystko ok bo mam przyjaciół i znajomych :) ostatnio z koleżankami stwierdziłysmy calkiem poważnie ze jest grupa kobiet "za dobra na związek" bo facetów to przerasta
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 12.02.2020 19:50
No dobra, a co ona oferuje w zamian? Bo zestaw dziurek to ma też każda niunia z zawodówki a nie ma takich wymagań. Hajs i fura musi być, to wiadomo, ale poza tym wszystko im zazwyczaj pasuje.
odpowiedz
TRue (Ocena: 1) 12.02.2020 17:31
Wrócę jak będzie można czytać komentarze bo tylko po to tu jestem, nie dla żenujących artykułów
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 12.02.2020 16:28
"gość (Ocena: 5) dzisiaj 12:25 Jesteś sama, bo jesteś brzydka." no tak, bo każda dziewucha w związku jest pięknością :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2020 13:14
Ale w którym z tych punktów powinna iść dziewczyna na ustępstwa? Tak naprawdę napisała o totalnych podstawach. Zdrowa relacja z rodziną jest ważna (szeroko rozumiana), znajomi też trochę mówią o człowieku. Podobne wykształcenie, przynajmniej dla mnie, również jest ważne. Byłam kiedyś dość długo z człowiekiem bez matury i ten związek okazał się porażką. Jego kompleksy na tym punkcie i brak umiejętności odnalezienia się w towarzystwie, gdzie poruszano ciekawe tematy były nie do zniesienia. Wyżywał się potem na mnie, próbując osłabić moje poczucie wartości i plany edukacyjne. Facet z długami też dobrze nie rokuje. Po co komplikować sobie życie już na początku związku, nie wiedząc skąd mu się te długi tak naprawdę wzięły. Do wielu kwestii można mieć elastyczność, ale te tutaj wymienione naprawdę są kluczowe dla kobiety o zdrowym poczuciu własnej wartości.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie