Chrzestna zapomniała o urodzinach mojej córki. Wytknąć jej to?

Iwona ma żal do przyjaciółki, której powierzyła tę rolę.
Chrzestna zapomniała o urodzinach mojej córki. Wytknąć jej to?
fot. Unsplash
04.02.2020

Nigdy nie miałam wątpliwości, kto powinien zostać rodzicami chrzestnymi mojego pierwszego dziecka. Brat męża był jedynym kandydatem na ojca, a z matką też nie było problemu - wybrałam przyjaciółkę, z którą trzymamy się razem od kilkunastu lat.

Zobacz również: Po latach odezwała się do niej ciężarna koleżanka ze szkoły. Miała bezczelną prośbę

Lata mijają, a ja zaczynam trochę tego żałować. On spisuje się w tej roli, choć mieszka dość daleko. Jak nie może przyjechać, to przynajmniej dzwoni do mojej córeczki, wysyła jej prezenty i ciągle o nią pyta.

Koleżanka jest znacznie bliżej, ale szybko sobie odpuściła.

Do tego stopnia, że zapomniała o urodzinach, które miały miejsce kilka dni temu. Co prawda nie organizowaliśmy niczego specjalnego, ale powinna wpaść. A przynajmniej się odezwać. Do tej pory jednak całkowita cisza.

Zobacz również: Jeśli masz to na sumieniu - NIE MOŻESZ zostać matką chrzestną

Dziecko jest jeszcze małe, więc nie czuje żalu, ale mnie się ta sytuacja nie podoba. Jestem chrzestną dwójki maluchów i nigdy ich tak nie zawiodłam. Tu nie chodzi o jakieś wielkie prezenty, bo wymuszanie takich rzeczy nie jest w moim stylu.

Najważniejsza jest pamięć, której zabrakło. Zupełnie tak, jak gdyby córka była jej zupełnie obojętna. Przecież to żadna filozofia ustawić sobie przypomnienie w telefonie, jeśli ma się sklerozę. Ja nawet w środku nocy jestem w stanie wyrecytować daty urodzin moich chrześniaków.

Myślicie, że powinnam jej to wytknąć? Jeśli teraz odpuszczę, to może się powtórzyć.

Iwona

Zobacz również: LIST: „Szukam chrzestnej dla córki. Z wyższym wykształceniem, ładnej i bogatej...”

19 % tak
81 % nie

Polecane wideo

„Idealne geny”. Ich córkę nazywają najpiękniejszą dziewczynką na świecie
„Idealne geny”. Ich córkę nazywają najpiękniejszą dziewczynką na świecie - zdjęcie 1

Komentarze (16)

Ocena: 4.56 / 5
gość (Ocena: 5) 04.02.2020 18:21
Ta najlepiej jej wbij kołek osinowy w głowę. Może biednej mateczki z to nie zamkną.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.02.2020 11:41
Chrzestną koleżanka tj średni wybór. Ja z moją koleżanką po prostu z biegiem lat przestałam utrzymywać kontakt. Pierwsze lata wysyłam przez babcie prezenty bo nawet nie wiedziałam gdzie mieszkają a nigdy czasu nie mieli i tak z biegiem lat przestałam to robić. Bo dziecko już duże, również mogłoby chrzestnej zadzwonić z życzeniami. Mam wyrzuty sumienia ale na siłę się nie będę pchać w ich życie skoro to jej mama poznała nowego męża i odcieła się od starych znajomych
odpowiedz
chrzestny (Ocena: 5) 04.02.2020 08:45
Kocham swoją chrześnicę (pierwszą i wg wszystkich znaków na niebie i ziemi ostatnią), sam dzieci nie mam i mieć nie mogę. Do dat pamięć zawsze miałem, więc z urodzinami bratanka i siostrzeńców (w tym chrześnicy) nie mam problemu. Ale nie narzucam się- jeżeli chcą porozmawiać, to uważam że sami powinni wystąpić z inicjatywą. Raz że jestem raczej wycofany, po drugie i ważniejsze dwa razy próbowałem zapytać sam z siebie i dostałem tylko mało przyjemne wiązanki. Dziękuję, postoję. A ty autorko nie dramatyzuj.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 04.02.2020 08:32
Jprdl, rodzice chrzestni są od prowadzenia dziecka drogą wiary, a nie od prezentow, kasy i luj wie czego jeszcze. Czy tego naprawdę nikt nie pamięta? Ja i mąż rodzicow chrzestnych dla syna wybraliśmy patrząc na to, czy są wierzący, a nie ile kto zarabia. Takie wytykanie braku prezentow, albo licytowanie, który z chrzestnych się bardziej stara, jest według mnie nie na miejscu. Bardzo słabe jest myślenie autorki.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.02.2020 08:21
Moja córka widziała chrzestną ostatnio jak miała 2 lata, teraz ma 7 lat. Jest to siostra męża, mieszka 20 km od nas. Przestała się odzywać jak mąż zaczął więcej zarabiać. Nie chodzi nam o prezenty, ale ona nie wie nawet jak jej ciotka wygląda, a jak ją zapraszałam to wiecznie nie ma czasu mimo, a nie pracuje, więc przestałam zapraszać. I szczerze mówiąc na komunie też jej nie zaproszę, nie potrzebuje żeby przychodziła bo tak wypada ani nie chce od niej żadnych prezentów skoro przez 5 lat nie znalazła chwili czasu żeby przyjść.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie