Pożyczyłam pieniądze od koleżanki. Czy poprosić ją o umorzenie długu?

Aneta chciałaby zacząć wszystko od nowa.
Pożyczyłam pieniądze od koleżanki. Czy poprosić ją o umorzenie długu?
fot. Unsplash
31.01.2020

Rok temu życie mi się mocno skomplikowało i dosłownie nie miałam na przeżycie. Wtedy bliska koleżanka, może nawet przyjaciółka, wyszła z ofertą pomocy. Ona mi zapłaci za mieszkanie, da na jedzenie, a ja oddam w lepszych czasach.

Zobacz również: Tyle zarobisz w pierwszej pracy. Ujawniono stawki dla kilkunastu popularnych zawodów

Wstyd było brać, ale nie mogłam przyznać się przed rodzicami, że jest aż tak źle. W sumie to jakieś kilka tysięcy złotych. Wreszcie odbiłam się od dna i zaczęłam powoli oddawać, ale raczej ciężko mi to idzie. Nie zarabiam aż tyle, by jeszcze odkładać.

Zwróciłam jakąś 1/3 i kiepsko się czuję z myślą, że jeszcze tyle nade mną wisi.

Z takim balastem naprawdę trudno ruszyć do przodu. Chciałabym zacząć wszystko od nowa. Z czystą kartą. To jednak niemożliwe, dopóki jestem dłużnikiem i dlatego chciałabym coś z tym zrobić. Prędko tego nie spłacę, więc pojawił się inny pomysł.

Zobacz również: Polacy już nie narzekają na zarobki. Taka pensja wystarcza nam do szczęścia

Zastanawiam się, czy nie porozmawiać z nią szczerze na ten temat. Nigdzie nie uciekłam i oddawałam po trochu, więc powinna to docenić. Tym bardziej, że jest w świetnej sytuacji finansowej i te grosiki ode mnie nie mają dla niej większego znaczenia.

Dla mnie pozbycie się tej zaległości byłoby prawdziwym przełomem. Zupełnie nowym etapem. Pytanie tylko, czy ona to zrozumie. Przecież już dawno mogła mi to zaproponować...

Myślicie, że mimo wszystko mogę ją poprosić o umorzenie reszty długu? Dobrze zna sytuację i wie, jak się staram.

Aneta

Zobacz również: Ten prosty trik pozwala zaoszczędzić fortunę. Na początek wystarczą 2 zł

2 % tak
98 % nie

Polecane wideo

Zbyt piękna, żeby pracować. Z powodu urody podobno nikt nie chce jej zatrudnić
Zbyt piękna, żeby pracować. Z powodu urody podobno nikt nie chce jej zatrudnić - zdjęcie 1
Komentarze (24)
Ocena: 4.38 / 5
gość (Ocena: 5) 31.01.2020 22:38
Co ja czytam.. wez sie ogarnij pozyczyla Ci to zwroc a nie biadolisz
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.01.2020 17:56
Ja nigdy nikomu już nie pożyczę więcej niż 100 zł. Pożyczyłam przyjaciółce kilkaset złotych - sama wyszłam z tą propozycją. Za jakiś czas ona sama chciała pożyczyć ode mnie więcej. Teraz jest to jakieś 1500 zł i ona ani słowem nie wspomina kiedy mi to odda a minęło już 5 miesięcy. Poczekam jeszcze parę miesięcy i sama się zaytam. Ale żałuję że jej pożyczyłam jestem zła sama na siebie.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 31.01.2020 16:24
HAHA bo koleżanka to instytucja charytatywna, nawet jeśli nie narzeka na brak pieniędzy to ktoś musi je najpierw zarobić !!! Należy spłacać do końca choćby po 10 albo 100 zl
odpowiedz
rene (Ocena: 5) 31.01.2020 12:41
zwrócić albo jest taki zwyczaj nie pożyczaj
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.01.2020 12:36
Mysle ze gdyby to byla prawdziwa przyjaciolka to by sama ci zaproponowala zeby nie oddawac. Przeciez widzi w jak trudnej jestes sytuacji... Takze ja na twoim miejscu bym w ogole zerwala ta znajomosc. Powiedz, ze zle ja ocenilas i jesli az tak zalezy jej na kasie to jej oddasz ale to koniec miedzy wami. Przeciez kazdy wie, ze jak ktos ma wiecej kasy to powienien sie dzielic z biedniejsza rodzina i znajomymi!
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie