Przez rok nie poznałam jego rodziców. Czy powinnam go do tego zmusić?

Paulina przedstawiła swojego chłopaka wszystkim najbliższym.
Przez rok nie poznałam jego rodziców. Czy powinnam go do tego zmusić?
fot. Unsplash
29.01.2020

Mam 28 lat, od roku jestem w poważnym związku, a mimo to czuję się jak mała dziewczynka. Wszystko przez ten dziwny układ, w jaki wpakowałam. Niby normalna relacja, ale chyba jednak nie do końca. Musimy się ukrywać.

Zobacz również: 12 sytuacji, które znasz aż za dobrze, jeśli masz chłopaka i wciąż mieszkasz z rodzicami

To znaczy - z mojej strony jest pełna otwartość. Przedstawiłam chłopaka rodzinie i znajomym. Wszędzie bywamy razem. On na razie nie czuje takiej potrzeby i jego bliscy chyba nawet nie wiedzą, że kogoś ma.

Kiedy rozmawia przez telefon z mamą, wtedy muszę chodzić cicho, żeby go nie zdradzić.

Przyznam, że nie jest to najbardziej komfortowa sytuacja. Chciałabym planować przyszłość, a teściowie przecież będą jej częścią. Chyba, że ukochany nie ma takich zamiarów i stąd wynika ta obsesja prywatności...

Zobacz również: Chciała przedstawić chłopaka rodzicom. Wtedy ojciec wręczył mu tajemniczą kartkę

Mówię mu, że to nienormalne i na dłuższą metę tak się nie da. Wtedy słyszę, że nie rozumiem sytuacji, to skomplikowane, nie znam jego rodziców i tak dalej. No właśnie - nie znam i to jest realny problem, a nie jego strach, wstyd czy jakkolwiek to nazwać.

Są 3 opcje. Albo nie traktuje mnie poważnie, więc wtedy lepiej trzymać się z dala od rodziców. Albo oni faktycznie są jacyś dziwni i to ja mogłabym ich nie zaakceptować. Albo to mnie się wstydzi. Co jedna, to gorsza.

Myślicie, że powinnam postawić mu ultimatum? Czuję, że dłużej tego nie wytrzymam.

Paulina

Zobacz również: Odpowiedź na to pytanie zdradzi, czy powinnaś z nim być. Zadaj je najbliższym

68 % tak
32 % nie

Polecane wideo

„Kumulacja piękna”. Córki odziedziczyły po rodzicach wszystko, co najlepsze
„Kumulacja piękna”. Córki odziedziczyły po rodzicach wszystko, co najlepsze - zdjęcie 1
Komentarze (27)
Ocena: 4.74 / 5
gość (Ocena: 5) 31.01.2020 08:31
A może jego rodzice to jakies oszołomy? Może patologia? A może pochodzi z zasyfionego domu, bo rodzice to zbieracze? Trudno ocenić, natomiast upatrywałabym właśnie w powyższych kwestiach problem i źródło wstydu.
odpowiedz
Julia (Ocena: 5) 29.01.2020 23:45
ja poznałam mamę mojego teraz już narzeczonego po 2 latach znajomosci, on poznał moich rodziców po 4 latach znajomosci, natomiast ojca mojego narzeczonego poznałam po 4 i pól roku znajomosci , teraz niedługo bedzie spotkanie obu rodzin przed ślubem a za 4 miesiące ślub, nie każdy chce od razu zapoznawac, czasem ludzie muszą trochę się poznać, utwierdzić się w przekonaniu ze to ta własciwa i dopiero gdy na 100 % wiedzą że chcą być na zawsze razem, wtedy dopiero przyprowadzają do domu swoją drugą połowę. Może rodzice postawili mu warunek, przyprowadź wtedy, gdy będziesz już wiedział na 100 % ze to ta jedyna w okolicach waszych zaręczyn.Starsi ludzie nie chcą sie przyzwyczajac do kazdej kolejnej, jak już mają się spotkac, przyzwyczaic, to wolą raczej zeby ten zwiazek był już długi, stabilny
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 29.01.2020 23:30
Tak, daj mu ultimatum - żeby powiedział, o co chodzi. Że jak nie powie, to z automatu będziesz musiała uznać, że ma żonę albo najzwyczajniej ma Cię gdzieś. Sytuacje są różne, może to rzeczywiście toksyczna rodzinka i nie chce Cię z nimi poznawać, dopóki naprawdę nie będzie musiał, ale dorośli ludzie o takich rzeczach rozmawiają.
odpowiedz
Xxx (Ocena: 4) 29.01.2020 22:25
Poznałam rodziców partnera dopiero po 2 latach ale to przypadkiem ... Nigdy nie zaprosił mnie do domu i niestety ale po 3 latach zostawiłam go mimo, że uczucia były ale nie traktował naszego związku poważnie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.01.2020 14:05
Różnie jest. Mój teraz już mąż poznał moich rodziców dopiero po 1.5 roku. Nie dlatego, że się go wstydziłam, tylko po prostu nie sprowadzałam chłopaków do domu. Zawsze miałam podejście, że przyprowadzę dopiero tego który być może właśnie zostanie moim mężem, a nie po miesiącu "związku".
odpowiedz

Polecane dla Ciebie