Koleżanka z UK wyśmiewa naszą znajomość angielskiego. Jest aż tak źle?

W Polsce nie mogła się dogadać.
Koleżanka z UK wyśmiewa naszą znajomość angielskiego. Jest aż tak źle?
fot. Unsplash
05.10.2019

Mieszkam w Wielkiej Brytanii od 7 lat, czyli 1/3 mojego życia. Znam świetnie angielski, bo trudno inaczej, jeśli się tam wychowujesz. Polskiego na szczęście nie zapomniałam i lubię też wracać do ojczyzny. Niedawno zabrałam moją koleżankę.

Zobacz również: LIST: „Nie mogłam się dogadać w hotelu za granicą. Nikt nie mówił po polsku”

Ona zna wielu naszych rodaków, więc wyobrażała sobie, że nie będzie żadnej bariery językowej. Zapomniała jednak, że ma do czynienia tylko z imigrantami w UK. Naczytała się też raportów, które wskazywały na świetną znajomość angielskiego przez młodych ludzi.

W jakimś przewodniku padło nawet zdanie, że z każdym można się dogadać.

Oczekiwania miała ogromne, ale czar szybko prysł. Ja miałam tu wiele spraw do załatwienia, więc w ciągu dnia sama poruszała się po mieście. Podobno większość ją ignorowała. Ludzie uciekali, gdy mówiła do nich obcym językiem.

Zobacz również: To brzmi idiotycznie: Angielskie słówka, które wtrącamy do rozmów

Ci, którzy podjęli rozmowę i próbowali jej np. wytłumaczyć gdzie iść, robili to bardzo nieudolnie. Prawie nic nie rozumiała i musiała cały czas używać mapy. W restauracjach też mało kto mówi dobrze. W sklepach żadnych napisów. Ogólnie ma kiepskie wrażenie.

Jej zdaniem znajomość angielskiego przez Polaków jest bardzo przereklamowana. Młodzi ludzie ledwo coś potrafią powiedzieć, a starsi zupełnie nic. Szczerze? Nie jestem aż tak bardzo krytyczna. Według mnie jest coraz lepiej.

A co Wy myślicie? Zgadzacie się z jej zdaniem, że nie jesteśmy poliglotami?

Paulina

Zobacz również: Polskie słowa, które weszły do języka angielskiego. Za granicą każdy je zrozumie

53 % tak
47 % nie

Polecane wideo

Polskie imiona, które bawią obcokrajowców. Nie kryją zdziwienia, kiedy je słyszą
Polskie imiona, które bawią obcokrajowców. Nie kryją zdziwienia, kiedy je słyszą - zdjęcie 1

Komentarze (10)

Ocena: 4.6 / 5
gość (Ocena: 5) 06.10.2019 23:51
Zgadzam się z koleżanką. Polakom się tylko wydaje, że znają angielski. Jestem po anglistyce i codziennie mnie uszy bolą od dukania naszych rodaków po angielsku.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.10.2019 20:41
Ale Brytyjczycy akurat bełkoczą, że nie idzie ich zrozumieć, do tego mają paskudny akcent, więc nie przejmowałabym się opinią Brytyjki 🤷🏻‍♀️
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.10.2019 17:29
Brytyjczycy śmieją się nawet z angielskiego używanego przez Australijczyków, toteż nie przejmowałabym się takim podejściem koleżanki. Niech lepiej nie jedzie do Francji, Włoch czy Hiszpanii, bo może naprawdę się załamać.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 05.10.2019 14:03
akurat polska pozytywnie sie wyroznia pod wzgledem znajomosci angielskiego. Sprobujcie porozmawiac z wlochami czy francuzami po angielsku. Bylam w wielu krajach w europie i nasz angielski jest naprawde w porzadku (mowiac ogolnie ofc)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.10.2019 10:32
Jaśnie pani myśli, że cały świat musi mówić po angielsku. Czytałam raporty o fatalnej znajomości jakichkolwiek języków obcych w krajach anglojęzycznych. Od innych tylko wymagają, nawet wyśmiewają obce akcenty, a sami już nic nie muszą, bo są panami świata. W ogóle nie podoba mi się pomysł, by angielski był współczesnym lingua franca, to moja subiektywna opinia, ale zwyczajnie mi się nie podoba, brzmi dla mnie jak bełkot. Myślę, że dobrym pomysłem było esperanto, wtedy wszyscy mieliby równe szanse. Poza tym esperanto to nie tylko język, ale również słuszna idea, że wszystkie języki są sobie równe, co według mnie nie powinno podlegać dyskusji.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie