Miałam kupić mieszkanie w stolicy, a wylądowałam na wsi. Pożałuję tego?

Znajomi Emilii nie rozumieją, dlaczego porzuciła życie w mieście.
Miałam kupić mieszkanie w stolicy, a wylądowałam na wsi. Pożałuję tego?
fot. Pixabay
18.07.2019

W życiu bym nie pomyślała, że moje życie tak się ułoży. Jestem typowym mieszczuchem - wychowałam się na blokowisku, studiowałam w stolicy, a tłok i szum były dla mnie środowiskiem naturalnym. Wręcz współczułam mieszkańcom mniejszych miejscowości.

Zobacz również: LIST: „Przeprowadziłam się ze wsi do miasta. Przeraża mnie niezaradność tutejszych dziewczyn”

Wieś kojarzyła mi się nie tyle z zacofaniem, co nudą. Wszędzie daleko, żadnych atrakcji, ludzie jacyś tacy dziwni. Plan był jasny - jak tylko się obronię, dostanę podwyżkę i znajdę faceta, wtedy kupuję mieszkanie w Warszawie.

Czułam, że to jest moje miejsce na Ziemi. Ale nagle coś mi się pozmieniało.

Jeszcze przed wzięciem kredytu wyjechałam z chłopakiem na wakacje do gospodarstwa agroturystycznego. Zupełnie nie nasz klimat, przynajmniej tak się wydawało. Nigdy tak nie odpoczęłam. Przez prawie 2 tygodnie żyliśmy w głuszy, upajając się ciszą i bujną przyrodą.

Zobacz również: LIST: „Wiejskie dziewczyny rodzą młodo i są szczęśliwe. Miastowe za długo zwlekają”

Oboje pomyśleliśmy o tym samym - a gdyby tak rzucić wszystko i spróbować inaczej? Tym bardziej, że ja wykonuję wolny zawód i mogę pracować skądkolwiek. Narzeczony jest nauczycielem, więc też sobie poradzi.

Znaleźliśmy ogłoszenie i kupiliśmy niewielki dom kilkadziesiąt kilometrów od stolicy. Jeszcze go remontujemy, ale czujemy, że to jest to. Wreszcie mogę biegać boso po trawie, rano budzą mnie muczące krowy sąsiadów, wszędzie pachnie lasem.

Na razie jest cudownie i niech tak będzie nadal. Znajomi raczej nie rozumieją tej decyzji. Twierdzą, że po chwili zachwytu przyjdzie rozczarowanie. Wy też tak myślicie?

Emilia

Zobacz również: LIST: „Co Wy, miastowe dziewczyny, wiecie o życiu? Niewiele!”

23 % tak
77 % nie

Polecane wideo

Tak mieszkają Anna i Robert Lewandowscy. Imponujące wnętrza!
Tak mieszkają Anna i Robert Lewandowscy. Imponujące wnętrza! - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 18.07.2019 21:01
wieś jest fajna jak jest baaaaardzo blisko do miasta. inaczej nie ma co robić
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.07.2019 17:42
grtz pomyslu na zycie - szczerze
odpowiedz
sassaf (Ocena: 5) 18.07.2019 14:43
Szczerze to ja radziłabym do tej Wawy w ogole się nie przeprowadzać ( jeżeli ktoś nad tym się zastanawia z czytelniczek ) owszem zachwyt początkowo jest, ale co z tego jak w pewnym momencie opada kurtyna- jeżeli nie jesteście informatykami, lekarkami to zarobicie z 2600, a sama kawalerka to 1700 zl plus opłaty .... będziecie dosłownie dziadowały- wiem bo doświadczył tego mój brat ;/ nie mówiąc nic o decyzji żeby zaciągnąć kredyt, cena kawalerki nawet obskurnej jest tak wysoka, że wasze wnuczki będą to spłacały do końca zycia ;/ serio dziewczyny przemyślcie swoją wyprowadzkę do naszej stolicy, niesety nie jest to już takie eldorado jak 10 lat temu ..... ciezko jest tutaj z praca a koszty życia bardzo wysokie:(
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.07.2019 12:20
Ja jestem z miasta a teraz mieszkam na wsi. Nigdy nie zamieniłabym swojego domu na mieszkanie w mieście. Rano wychodzę na taras, pije kawusie i obserwuje las. Cisza, spokój, lokalizacjA świetna bo 7km do miasta. Na wsi, człowiek może odpocząć, zobaczyć jaki piękny jest świat, zrelaksować się, powietrze kest świeże, pachnące trawa,. Super sprawa!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.07.2019 09:58
Nie , ja tak nie myślę. Troszkę Ci zazdroszczę bo sama chciałabym mieszkać na wsi , nawet bym miała kilka kur , by mi jajeczka wolnowybiegowe znosiły 😊, w końcu bym miała kota bo teraz nie mogę bo z 18 piętra by mi wypadł . Ehhh , może na stare lata się odważę i przeniosę na wieś
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie