Klientka mnie upomniała, bo napiłam się przy niej wody. Miała rację?

Anna nie uważa, by zrobiła coś niewłaściwego.
Klientka mnie upomniała, bo napiłam się przy niej wody. Miała rację?
fot. Pixabay
14.06.2019

Pracuję w sklepie, który znajduje się w galerii handlowej. Niby mamy całkiem dobrą klimatyzację, ale przy takich upałach i tak człowiek zdycha. Staram się regularnie pić, żeby nie zemdleć w tym zamkniętym pomieszczeniu, ale nie wszystkim się to podoba.

Zobacz również: LIST: „Ekspedientka mnie upokorzyła. Powiedziała przy wszystkich, że nie ma tak dużego rozmiaru”

Wczoraj doszło do naprawdę absurdalnej sytuacji. Stałam na kasie i obsłużyłam jedną klientkę. Podeszła druga, ale w międzyczasie sięgnęłam po butelkę wody. Dosłownie jeden łyk, a ona robi aferę. Jej zdaniem zachowałam się nieprofesjonalnie.

Podobno pracowała w handlu i wie, że to niedopuszczalne. Przy kliencie nie można jeść i pić.

Zgadzam się, że mielenie buzią w obecności kupujących jest nie na miejscu. Drugie śniadanie albo obiad spożywamy wyłącznie w czasie przerw na zapleczu. Ale woda to przecież nie jest kanapka z jajkiem czy inny śmierdzący bigos.

Zobacz również: Ekspedientka upokorzyła mnie w przebieralni. Usłyszałam rechot klientów

Tym bardziej w taką pogodę, kiedy naprawdę można się odwodnić. Czy ona by wolała, żebym tam zemdlała? Zupełnie nie rozumiem problemu. Oczywiście przeprosiłam, bo regulamin zabrania mi wdawania się w pyskówki. A uwierzcie, że miałam ochotę jej wygarnąć.

Nie dajmy się zwariować. Picie wody w czasie upału to nie jest żadna intymna czynność, ani brak taktu. Po prostu musisz to zrobić. Przez wiele godzin jestem na sali i nie mam możliwości wyjść do pokoju socjalnego.

A co Wy o tym myślicie? Miała słuszne pretensje?

Anna

Zobacz również: LIST: „Weszłam do sklepu w stroju kąpielowym. Obsługa mnie wyrzuciła!”

3 % tak
97 % nie
Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie
Zszokowane klientki pokazują ciuchy kupione w Internecie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (17)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 14.06.2019 17:07
Jest upał, nie wiem kim trzeba być żeby mieć pretensje że ktoś pije wodę. Może jeszcze trzeba stać na baczność i się kłaniać bo przyszedł klient? Już nie wystarczy bycie miłym i profesjonalna obsługa?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.06.2019 16:32
Nie, nie miała racji. Sama pracowałam w takim miejscu i normalnie piłam wodę co jakiś czas, bo wiem ze bywa gorąco. Zwykła frustratka. Nie masz czym się przejmować.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.06.2019 09:29
Prosta baba chciała podbudować swoje ego i szukała powodu do sprzeczki. Dla mnie tak to wyglada. Skoro pracujesz w handlu to pewnie dobrze wiesz że niektórzy ludzie są po prostu wredni i lubią się czepiać. A w taki upał odpowiednie nawadnianie jest po prostu koniecznością.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.06.2019 09:12
Baba miała PMS albo mąż jej dawno sakwy nie przetrzepał😊Nie przejmowałabym się , w każdej branży trafia się ktoś kto o byle gó*** się czepi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.06.2019 07:21
Klima w galeriach mrozi, ja latem zawsze w długim rękawie na zakupy. Baba głupia, ale nie wierzę, że ci w klimatyzowanym pomieszczeniu gorąco.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie