Dowiedziałam się strasznych rzeczy o moim chłopaku. Czy wierzyć jego eks?

P. zaczęła go podejrzewać o wszystko, co najgorsze.
Dowiedziałam się strasznych rzeczy o moim chłopaku. Czy wierzyć jego eks?
fot. Unsplash
18.04.2019

Jesteśmy razem od 1,5 roku, więc to wystarczająco długo, żeby poznać drugiego człowieka. Gdyby było z nim coś nie tak, to na pewno już bym to zauważyła. A tutaj żadnych niepokojących sygnałów. Wierny, czuły, pomocny. Po prostu chodzący ideał.

Zobacz również: Opowiem Wam, jak moja eks próbowała mi zniszczyć życie...

Pewnie nadal bym tak myślała, gdyby nie dziwna wiadomość od nieznanej mi dziewczyny. W jakiś sposób dotarła do mnie na Facebooku i zaczęła rozmowę. Nawet nie wiedziałam o jej istnieniu. Popytałam tu i tam - faktycznie byli kiedyś razem.

Ja też nie zwierzałam się ze wszystkich poprzednich związków. Na pewno nie rzucałam personaliami.

Dowiedziałam się od niej niepokojących rzeczy, o które nigdy bym go nie podejrzewała. Rozumiecie jak to wygląda... Nagle pojawia się jakaś obca laska i oczernia twojego faceta. Można pomyśleć, że to jej spóźniona zemsta.

Zobacz również: „W końcu zaszłam w ciążę. Była mojego partnera skomentowała to w skandaliczny sposób”

Ona twierdzi, że robi to z troski, bo nie chce, żeby ktoś został skrzywdzony tak, jak ona. O co chodzi? Według niej mój cudowny chłopak namówił kiedyś inną na aborcję. Każdą poprzednią podobno zdradzał. Do tego obracał się w szemranym towarzystwie i mógł trafić za kratki.

Nie znałam go wtedy, ale jakoś nie chce mi się wierzyć. To wyjątkowo dobry chłopak. Chyba, że tak dobrze gra... Zaczęłam mieć wątpliwości i ta historia zrujnowała moje zaufanie do niego. Cały czas biję się z myślami, czy powinnam jej wierzyć.

Myślicie, że ona to robi z dobrego serca i mówi prawdę?

P.

Zobacz również: „Boję się o swoje małżeństwo. Była dziewczyna mojego męża chce odnowić z nim znajomość”

27 % tak
73 % nie
Była dziewczyna musi żałować, że go zdradziła. Spójrz, jak zmienił się po rozstaniu!
Była dziewczyna musi żałować, że go zdradziła. Spójrz, jak zmienił się po rozstaniu! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 4 / 5
gość (Ocena: 5) 18.04.2019 19:31
Zrób własne śledztwo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.04.2019 08:47
Mialam podobna sytuacje ze znajoma- poznala na necie „chodzacy ideal” :] imponowal jej -byl przedsiebiorczy, zaradny,czuly i zakochany. Byli razem chyba ze dwa lata, po czym powoli zaczela odkrywac jego prawdziwe oblicze. Koles robil jakies przekrety(dlatego w wieku 30 lat mial kase,aby budowac sobie dom) i zadawal sie z naprawde nieciekawymi ludzmi. Rozczarowal ja, wiec sie rozstali(chyba tez sie troche go bala) Na koniec podobno nekal ja w pracy i slal donosy kierownictwu :) tak to juz jest wiazac sie z obcymi ludzmi poznanymi w internecie.. Niewazne jak wierzysz w zwiazek, wazne co mowi Ci intuicja i rozum. A skoro juz ta laska pofatygowala sie,aby ciebie znalezc i odwazyla sie napisac, to cos jest na rzeczy. Jesli macie wiecej, niz 25 lat, to raczej bym jej uwierzyla. Generalnie glupie nastolatki lub studentki bylyby sklonne do jakichs gierek, normalne kobiety raczej nie. A facet, jak to facet- do niczego sie nie przyzna.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.04.2019 08:20
A nawet jeśli to co? To przeszłość, było minęło. Czasem ludzie się zmieniają, dorastają
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 18.04.2019 00:39
Brzmi jak brednie. Znajomą też tak załatwiła jedna wariatka. Naopowiadała bzdur o chłopaku, ta uwierzyła i z nim zerwała. Po pół roku chodził z tą co ją okłamała. A jak masz wątpliwości to mam pomysł. Jest taki magiczny sposób na dociekniecie prawdy - spytaj go o to. Wiem, wiem - nowatorskie rozwiązanie. sama nie wiem jak na to wpadłam. A tak na serio- komunikacja jest jednym z fundamentów udanego związku. Tak samo jak zaufanie. Widzę, że nie macie ani jednego ani drugiego. Nie daj zrobić z siebie wała jakiejś pojebce. A jeśli okaże się, że nie kłamała no to masz nie fart. A swoja drogą jak robiłaś wywiad na temat tej dziewczyny (jak się domyślam wśród jego znajomych) to czemu od razu nie spytałaś o te rewelacje?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie