Chciałam zatrudnić nową pracownicę, ale ona wyśmiała stawkę. Za mało płacę?

Janina twierdzi, że zaoferowała jej uczciwą pensję.
Chciałam zatrudnić nową pracownicę, ale ona wyśmiała stawkę. Za mało płacę?
fot. Unsplash
13.04.2019

Coraz bardziej wierzę w to, że kto chciał znaleźć w Polsce pracę, ten już to zrobił. Bezrobocie jest niskie, ale obejmuje głównie osoby, którym nic się nie chce. Albo wynika to z chorych ambicji, które nie mają nic wspólnego z ich kwalifikacjami.

Zobacz również: Mężczyźni nie chcą się spotykać z kobietami pracującymi w tych zawodach

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Chciałam zatrudnić do sklepu (typowy warzywniak) nową osobę. Znajoma poleciła mi córkę koleżanki. W domu się nie przelewa, dziewczyna skończyła chyba tylko podstawówkę i siedzi na garnuszku rodziców. Czyli też żyje z zasiłków.

Miała być rozsądna i chętna, ale rozmowa z nią zupełnie temu przeczy.

Wiem, że nie powinnam tak mówić, ale moim zdaniem to darmozjad. Tak się przyzwyczaiła do siedzenia w domu, że uczciwa praca jej nie interesuje. To znaczy, może łaskawie dałaby się zatrudnić, ale nie za taką "śmieszną" stawkę.

Zobacz również: Właśnie tyle zarabiają Twoi rówieśnicy. Sprawdź, czy mieścisz się w normie

To są jej słowa. Śmiała się do rozpuku, kiedy zaproponowałam jej pensję. Moim zdaniem bardzo przyzwoitą, jak na branżę i jej brak doświadczenia. Około 1650 zł netto to nie jest moim zdaniem źle. Jak ktoś oczekuje kokosów, to niech może najpierw skończy szkoły i poszuka roboty poza handlem.

Mało tego - znając jej sytuację zaoferowałam od razu umowę o pracę, co oczywiście wiąże się dla mnie z dużymi kosztami. Zupełnie tego nie doceniła. Mam wrażenie, że ona w ogóle się nie orientuje w obowiązujących stawkach, przepisach, typach umów, podatkach. Najchętniej to chciałaby 3000 zł na początek i nic więcej jej nie obchodzi.

Jeszcze ma się zastanowić, ale jestem pewna, że już do mnie nie wróci. Czy Wy też uważacie, że chcę jej płacić za mało?

Janina

Zobacz również: Praca jednak może hańbić. Te zawody są najbardziej znienawidzone przez Polaków

32 % tak
68 % nie
Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana
Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (19)

Ocena: 4.79 / 5
gość (Ocena: 5) 15.04.2019 18:28
Ja również po studiach chodziłam na staż i to płatny 999 zł. Cieszyłam się, że akurat mnie wybrali, gdyż było bardzo dużo chętnych... Dla mnie nabycie doświadczenia było najważniejsze...eh co się teraz dzieje z młodzieżą?? ...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.04.2019 11:04
Masakra. Ja parę lat temu po studiach i odbytym stażu darmowym dostałam pierwszą umowę w pracy biurowej z której mialam jakies 1300 netto. Też było mi przykro ale później po paru latach w tej samej firmie zarabialam 2 razy tyle i mam teraz doświadczenie. Myślę że było warto bo nikt mnie nie chciał zatrudnić bez doświadczenia.
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 14.04.2019 07:42
Może 1600 zł to nie jest dużo, ale za taką reakcję na rozmowie z marszu bym ją odrzucił. Stawkę netto możnaby podnieść do 1800 zł i poszukać kogoś, kto będzie szanował swoją pracę i ciebie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.04.2019 22:30
Dorzuć jakiś premiowany utarg to i ona by miała motywację i ty większy zarobek.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.04.2019 21:49
Haha, sama bym nie poszła za tyle. Nie dziwie się dziewczynie że olała to.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie