Czy mogę zamykać psa na balkonie? Szczeniak demoluje mi mieszkanie

Czworonóg Anity codziennie wyrządza nowe szkody.
Czy mogę zamykać psa na balkonie? Szczeniak demoluje mi mieszkanie
fot. Unsplash
21.03.2019

Wreszcie spełniłam swoje największe marzenie. W dzieciństwie się nie doczekałam, ale w końcu mam upragnionego pieska. Jest mały, słodki i... sprawia bardzo dużo problemów. Zdecydowałam się na szczeniaka, żeby go sobie wychować.

Zobacz również: LIST: „Wolę kupić psa, niż rodzić dziecko. Bardziej rozczula mnie słodki mops niż zapłakany bobas”

Czasu wolnego nie mam aż tak dużo i to nie dzieje się z dnia na dzień. Na razie więc robi co chce i powoli demoluje mi mieszkanie. Zostawiam go w na 8 godzin, wracam z pracy i chce mi się płakać. Ciągle coś pogryzione, zasikane albo gorzej.

Zniszczył mi już kanapę, kilka par butów, firanki, dywan, na podłodze zacieki. Dramat!

Nie wiem co mam dalej robić, bo po prostu mnie nie stać na naprawianie kolejnych szkód. Pies tak nagle nie zmądrzeje, a dom powoli zaczyna przypominać pobojowisko. Myślałam o dużej klatce, ale wydaje mi się to nieludzkie.

Zobacz również: Uparłam się na psa i teraz bardzo tego żałuję. Mam go dość...

Może balkon byłby lepszym rozwiązaniem? Mam całkiem spory, wyłożony płytkami, zacieniony. Na wysokim piętrze, więc nie widziałby i nie słyszał z niego innych psów. Gdyby koniecznie musiał się załatwić, to łatwiej umyć płytki, niż wyprać puchaty dywan.

Pytałam znajomych psiarzy i różne są opinie. Nikt tak nie robił. Niektórzy są za, ale większość przeciw. Bo pies może zmarznąć albo ugotować się w słońcu. Jeszcze jakiś sąsiad to zgłosi służbom i będę miała problem. Ale chyba nie większy, niż teraz ze szczeniakiem w mieszkaniu...

Dobrze to sobie wymyśliłam? Myślicie, że mogę go zostawiać na tarasie?

Anita

Zobacz również: W blokach powinien być zakaz posiadania psów. Cuchną i hałasują

7 % tak
93 % nie
Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci
Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (31)

Ocena: 4.39 / 5
gość (Ocena: 5) 21.03.2019 20:55
Nie, nie na balkonie, to niebezpieczne, najlepsza duża klatka kennel owa, ale psa trzeba przyzwyczaić, wybiega
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.03.2019 18:01
Nie lubie psow ale powiem ci tak - zdecydowalas sie na psa a nie jestes do niego w ogole przygotowana, pies to nie chomik ze mozesz go tak zostawic. Kup mu kojec taki otwarty u gory i jak pani R ponizej pisze pies potrzebuje zajecie. Z psem to nie jest tak ze sie go kupi i juz, poczytaj o rasie ktora masz, zeby wiedziec co piesek potrzebuje.
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 21.03.2019 15:39
Klatka kennel i duzo zabawek
odpowiedz
R (Ocena: 5) 21.03.2019 14:40
Pies musi mieć zajęcie, jemu się zwyczajnie nudzi jak to dziecku. Przede wszystkim przed wyjściem do pracy zabierz go na spacer niech trochę pobiega (wstań 30 minut wcześniej) zainwestuj w konga napchaj go smakołykami, psiak zmęczy się trochę fizycznie i psychicznie walcząc z kongiem. Zostaw pieskowi jakieś żwacze lub inne naturalne gryzaki które go zajmą na jakiś czas. Psu trzeba poświęcić czas żeby go nauczyć co wolno a co nie trzeba wytyczać granice.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.03.2019 14:31
My kupiliśmy specjalną klatkę dla czworonogów. Kojec dla psa. I kiedy wyjeżdżaliśmy do pracy szeniak zostawał w kojcu i nie biegał po całym mieszkaniu.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie