Czy mogę wchodzić do pokoju córki w czasie jej nieobecności? Zrobiła mi awanturę

Basia usłyszała od nastolatki, że narusza jej prywatność.
Czy mogę wchodzić do pokoju córki w czasie jej nieobecności? Zrobiła mi awanturę
fot. Unsplash
20.03.2019

Mam dziecko w trudnym wieku, bo córka ma prawie 14 lat. To ten czas, kiedy zaczynają się problemy i wielkie tajemnice. Z uroczej dziewczynki przemienia się w naburmuszoną pannicę. Nic jej się nie podoba, a do rodziców najchętniej by się nie przyznawała.

Zobacz również: Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci

Szczerze? Nie wiem, czy byłam taka sama. Raczej nie, bo w moich czasach dzieci trzymało się krótko. Za pyskowanie dostawało się karę. Teraz nie wiadomo co robić, żeby jeszcze bardziej się nie odsunęła. Ostatnio pretekstem do awantury było to, że zastała otwarte drzwi do swojego pokoju.

Rano je zamknęła, a po powrocie do szkoły nagle uchylone. Zaczęła mnie przesłuchiwać!

Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że weszłam tam w czasie jej nieobecności. Często to robię. Chcę zebrać brudy z podłogi albo otworzyć okno, żeby się przewietrzyło. Nie szperam jej po szufladach, ani nie zaglądam pod łóżko.

Zobacz również: LIST: „Jestem przerażona zachowaniem 14-letniej córki. Stała się wulgarna!”

Ona na to, że tak się nie robi. Potrzebuje prywatności, a ja naruszam jej osobistą przestrzeń. Podobno nie mam prawa tam wchodzić, kiedy jej nie ma. Mimo tego, że do dziś spłacam z mężem to mieszkanie... Zażądała nawet, żeby zainstalować zamek w jej drzwiach.

Dla mnie to jakiś absurd. Na pewno nigdy nie przyłapała mnie na myszkowaniu, bo tego nie robię. Nie dotykam jej szafek, niczego nie przestawiam. To kwestia poprawienia pościeli, otworzenia okna, czasami odkurzenia z dobrego serca.

Nie wiem, co mam myśleć. Czy Waszym zdaniem mogę tam wchodzić, kiedy jej nie ma w domu i bez pytania jej o zgodę?

Basia

Zobacz również: Chłopiec zajął 3 miejsca siedzące i nie chciał nikomu ustąpić. Wtedy spotkała go kara

72 % tak
28 % nie
Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci
Pokazała, w jakich warunkach mieszkają jej wnuki. Chce odebrać córce dzieci - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 5 / 5
ABC (Ocena: 5) 21.03.2019 04:41
Całe szczęście moja mama dała mi prywatność gdy tylko dostałam własny pokój. Miałam 12 lat. Do mojego pokoju nie wchodziła bez pukania, a ja tak samo do ich sypialni. Może miałam syf w pokoju (za mało szafek, za dużo rzeczy), ale mamy nie obchodziło jak mój pokój wygląda tak długo jak nie ma tam pleśni, robali itp. A nigdy nic takiego nie było. W pewnym wieku (i to tym najbardziej buntowniczym) sama zaczęłam dbać o porządek. Właśnie dzięki temu, że nikt mnie do niczego nie zmuszał. (Oczywiście w domu pomagałam - zmywałam, odkurzalam, myłam okna, etc) Dziecko to też człowiek. Ma, nawet ustawowo, prawo do prywatności i poszanowania godności. Dlatego mówię NIE na wlazenie dziecku do pokoju.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.03.2019 18:33
Jak zarobi to moze sobie wstawic zamek do drzwi. Jak panna sobie zyczy nie chodz tam i nie sprzataj jej, sama niech to zrobi i zazyc sobie tez by nie chodzila do twojego pokoju
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.03.2019 11:38
hehe mała pannica. okropny wiek, trzymaj się mocno! ale popieram inne komentarze, naucz ją czyścić własny brud. to już czas, żeby robiła własne pranie i sama odkurzała i sprzątała swój pokój. ty tam nie wchodź, ale nie pozwól jej wchodzić do waszej sypialni pod żadnym pozorem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.03.2019 08:00
Jej pokój to takie pomieszczenie w domu jak każde inne. Co innego wejść i wywietrzyć a co innego grzebać po szafkach. W moim odczuciu nie robisz nic złego. Albo zrób tak jak dziewczyny radzą - nie wchodź, nie zaglądaj, skoro jest dorosła i oczekuje prywatności to sama niech dba o pranie, sprzątanie czy wynoszenie talerzy z pokoju. Aha - oczywiście powinna mieć tez bezwzględny zakaz odwiedzania waszej sypialni :) jeśli trzymasz w niej ciuchy które pożycza torebki czy buty to szybko zmieni zdanie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.03.2019 07:42
To Twój dom i nie ma prawa Ci niczego zabraniać. O ile nie szperasz w jej rzeczach osobistych nie masz sobie nic do zarzucenia. Ukróć ją, zanim wejdzie Ci na głowę.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie